Michał Hebda – rektor- trybolog, spowodował najdłuższy strajk w PRL (WSI w Radomiu, 1981)

baner-czlowiek-nauki9

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o62609
prof. zw. dr hab. inż. Michał Hebda, em.
Dyscypliny KBN: budowa i eksploatacja maszyn
Specjalności: systemy zarządzania, technologia budowy maszyn
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Wydział Ochrony Środowiska PWSOŚ w Radomiu

———-

Michał Hebda w Wikipedii

Michał Hebda (ur. 22 września 1929 we wsi Doły) – profesorpułkownik rezerwy, rektor Politechniki Świętokrzyskiej(19751978) i Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu (19781982), wiceminister Gospodarki Materiałowej i Paliwowej (19851988).

1981 został przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Organizacyjnego odbywającego się w Polsce Światowego Kongresu Trybologii.

Podczas jego kolejnego wyboru na stanowisko rektora doszło do poważnego konfliktu z działającą na uczelni opozycją. Powodem konfliktu była zmiana wiosną 1981 ordynacji wyborczej, która faworyzowała prof. Hebdę. Efektem sporu o ordynację było usunięcie z Senatu uczelni przedstawicieli NSZZ „Solidarność” i Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W efekcie 24 października 1981 Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” ogłosiła strajk okupacyjny, który stał się najdłuższym strajkiem w Polsce (trwał aż do ogłoszenia stanu wojennego 13 grudnia 1981) oraz zarzewiem ogólnopolskiego strajku środowisk akademickich. Mimo bojkotu wyborów przez opozycję, Senat dokonał ponownego wyboru prof. Hebdy na stanowisko rektora Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu. Wybór ten został następnie zatwierdzony przez ministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki Jerzego Nawrockiego pomimo protestów Konferencji Rektorów Szkół Wyższych oraz tzw. komisji czterech profesorów pod przewodnictwem Andrzeja Stelmachowskiego, która przybyła do Radomia by wezwać prof. Hebdę do ustąpienia.

Po rezygnacji ze stanowiska rektora Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu po 8 miesiącach urzędowania, podjął pracę na Uniwersytecie Technicznym w Magdeburgu. W 1987 uzyskał tytuł profesora zwyczajnego.

W latach 19851988 pełnił funkcję wiceministra Gospodarki Materiałowej i Paliwowej w rządzie Zbigniewa Messnera oraz Wiceprzewodniczącego Komitetu ds. Eksploatacji Majątku Trwałego Polskiej Akademii Nauk.

———-

HEBDA MICHAŁ na stronie Politechniki Świętokrzyskiej

————

Płk. prof. zw. dr hab. inż. Michał HEBDA – o sobie

————

W historii Politechniki Radomskiej

Rozporządzeniem z dnia 31 marca 1978 r. została utworzona samodzielna Wyższa Szkoła Inżynierska w Radomiu. Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 7 września 1979 r. nadano jej imię Kazimierza Pułaskiego. Rektorem został mianowany prof. dr hab. inż. Michał Hebda.
Ważnym wydarzeniem w życiu Uczelni był strajk okupacyjny proklamowany przez Komisję Zakładową NSZZ „Solidarność w dniu 24.X.1981, trwający do dnia wprowadzenia stanu wojennego, tj. do 13 XII 1981. Ten najdłuższy w Polsce strajk stał się ośrodkiem koordynacyjnym strajków akademickich w całym kraju. Bezpośrednie przyczyny strajku związane były z konfliktami lokalnymi. W miarę upływu czasu celem strajku, podobnie jak strajków koordynowanych przez działające w WSI w Radomiu Centrum Strajków Akademickich, było zwiększenie autonomii środowiska akademickiego oraz swobody badań naukowych.
Po wprowadzeniu stanu wojennego wielu pracowników Uczelni utraciło pracę, licznych przesłuchiwano, wielu dotknęły represje na terenie Uczelni, niektórzy byli internowani. 

———

STRAJK w WSI RADOM ‚1981

NSZZ Solidarność – Komisja zakładowa Politechniki Radomskiej

za sprawą wyboru rektora naszej, radomskiej WSI ruszyła się cała społeczność akademicka w Polsce. Padały pytania o autonomię szkół wyższych, granice swobód akademickich, o prawo do samorządności. Jakże wówczas wszyscy chcieliśmy odnowy moralnej, wierzyliśmy, że przyszedł czas na zmiany i w naszym, akademickim środowisku. Chyba nie było uczelni, w której nie odbyłyby się wiece poparcia i strajki solidarnościowe.

Chociaż historia przyznała rację tym, którzy wtedy odważyli się bronić demokracji i manifestować własne przekonania, to przecież rachunki krzywd wielu zwykłych ludzi wciąż są otwarte. Stan wojenny brutalnie zburzył nadzieje, że zmiany mogą się dokonać już. Trzeba było czekać blisko dekadę, żeby zrodzone w 1980 roku poczucie wolności i solidarności stłamszone wprowadzeniem stanu wojennego mogło wyjść z podziemia, objawić światu, że nie zginęło.

Wybory w radomskiej WSI stały się elementem walki o ducha ustawy o szkolnictwie wyższym. Strajk z całą mocą uzmysłowił społeczności akademickiej, że władze państwowe „tylnym wejściem” wprowadzają stare porządki i sprawdzone metody działania.

—–

Z Życia Politechniki Radomskiej, grudzień 2006

Strajk w WSI – 1981

Reklamy

Kazimierz Jezuita – fizyk o ‚nagannej’ postawie ( z radomskiej WSI)

Z Życia Politechniki Radomskiej, GRUDZIEŃ 2006
Wspomnienia – Na ordynansach w potrzebie Ojczyzny Kazimierz Jezuita

Decyzja Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki z dnia 29 listopada 1982 r, utrzymująca w mocy decyzję rektora WSI w Radomiu nr 123 z 24 czerwca 1982 r, rozwiązującą  stosunek pracy,

Stan wojenny przerwały nagle prowadzone negocjacje i strajk. W ciągu kilku miesięcy wielu z nas otrzymało zwolnienia z pracy z ad notacją „Brak przydatności do realizacji procesu naukowo−dydaktycznego”, podparte nieudostępnianą zainteresowanym opinią Komisji ds. Oceny Kadry WSI w Radomiu.
W rzeczywistości były to akty represji politycznych, uniemożliwiające podjęcie dalszej działalności naukowej lub dydaktycznej na terenie całej Polski.
Potwierdzeniem tego jest wspomniana decyzja ministra, podpisana w zastępstwie przez prof. dr. hab. inż. Tadeusza Bełdowskiego (unikatowy dokument w skali kraju), w której m. in. czytamy: „Decyzja rektora WSI w Radomiu jest prawidłowa pod względem formalno−prawnym a merytorycznie uzasadniona negatywną oceną uczelnianej komisji ds. przeglądu i oceny kadry nauczycieli akademickich. Komisja pozytywnie oceniła  działalność naukową i dydaktyczną dr. K. Jezuity, natomiast jako naganną określiła postawę społeczno−polityczną. … Podniesiona kwestia odwołania od opinii uczelnianej komisji oceniającej nie może być przedmiotem postępowania administracyjnego. Wytyczne Ministerstwa NSzWiT / zał. do pisma  KZ−III−610−10/82 w sprawie zasad, kryteriów i trybu przeglądu i oceny nauczycieli akademickich − nie przewidują trybu odwoławczego od ocen uczelnianych komisji.
Głosy członków uczelnianej komisji oceniającej, którzy w nagrodę otrzymali różne stanowiska, nie były odosobnione. Wtórował im tubalnie doc. M. Trzeciak w swej książce „Upiory studenckiej jesieni”, która nie bez powodu znajduje się na liście literatury antysolidarnościowej. Jeden z nielicznych fragmentów tej książki, nadający się do zacytowania dotyczy mojej osoby:
„Po drodze natknąłem się na dr. K. Jezuitę. Szedł w przeciwnym kierunku niż ja, zapewne wracał z tzw. przepustki strajkowej. Nie wymieniliśmy żadnych przyjaznych spojrzeń. Zresztą i do tej pory nie było ku temu żadnej potrzeby.”
I oto po ponad dwudziestu latach od tego zdarzenia idąc na wykład (w Warszawie) spostrzegam prof. M. Trzeciaka. Zmierza w tym samym kierunku, co ja. Świadomość, że takie osoby mogą nadal siać zamieszanie w umysłach studentów ciśnie na moje usta retoryczne pytanie: − „Czy warto było?”..

…Byłem przecież kierownikiem Zakładu Fizyki, obsypywanym corocznie nagrodami rektora. Otrzymałem mieszkanie spółdzielcze  dzięki uczelni.

Mieczysław Trzeciak – upiór weryfikacyjny z radomskiej WSI

Baza OPI 

 

Ludzie nauki
identyfikator rekordu: o49107
prof. dr hab. Mieczysław Trzeciak, em.
Dyscypliny KBN: socjologia, ekonomia
Specjalności: polityka społeczna, socjologia pracy
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: Katedra Filozofii i Socjologii PRad.

Politechnika Radomska – Wydział Ekonomiczny – KATEDRA FILOZOFII I SOCJOLOGII

prof. dr hab. Mieczysław Trzeciak – Absolwent Szkoły Głównej Handlowej (d.SGPS) w Warszawie, Wydz. Społeczno – Ekonomiczny, 1956. Stopień naukowy doktora nauk ekonomicznych otrzymał w 1966 r. Stopień naukowy doktora habilitowanego, specjalność: polityka społeczna w 1975r. Tytuł naukowy profesora w 1989r. Specjalizacja naukowa – polityka społeczna i socjologia pracy.

Autor 68 publikacji naukowych (publikacje w tym: książki, współautorstwo książek, artykuły), m.in. Podstawy ergonomii, Wyd. II, WSI, Radom, 1996, Bariery rozwoju Drugiej Rzeczypospolitej, Politechnika Radomska, Radom, 1999, Socjologia pracy, Wyd.VIII, Radom, 2003, Kresy minione i rozmyślania, Mińsk-Warszawa, 2004, Wydawnictwo Stowarzyszenia Oświatowego Sycyna, Radom, 2004, Ziemia utracona i rozmyślania, Lwów – Warszawa, Wydawnictwo Stowarzyszenia Oświatowego Sycyna, Radom, 2006.

———-
Społeczeństwo polskie w procesie zmian

Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego opublikował książkę „Społeczeństwo polskie w procesie zmian”, która ma charakter księgi pamiątkowej dedykowanej panu profesorowi Mieczysławowi Trzeciakowi w 74. rocznicę urodzin.

Prof. Mieczysław Trzeciak, który jest naszym nauczycielem akademickim we wprowadzeniu do niniejszej pracy powiedział „Utrwaloną renomę w moim życiorysie zajęły wykłady w Seminarium Duchownym w Radomiu i praca w Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego skąd przeszedłem na emeryturę. Uszczęśliwiony zresztą, że mogą ją łączy z dodatkową pracą w pięknie oprofilowanej Uczelni Wyższej Szkole Zarządzania Personelem.

To dzięki tej Uczelni zdołałem wreszcie podjąć nowy rozdział w moim dorobku naukowym rozpoczynając prace o charakterze multimedialnym. Zapoczątkowałem je publikacją skryptu z socjologii pracy co staje się zwiastunem rozszerzania moich wydawnictw trudno już dostępnych z wielu powodów”.

———–

Awantura na uroczystościach obchodów 25-lecia strajku na WSI

GW 2006-12-12

Uczestnicy protestu nie chcieli się zgodzić na obecność prof. Mieczysława Trzeciaka, który przed laty był po drugiej stronie barykady.

prof. Mieczysław Trzeciak – W 1981 r. zdecydowanie występował on przeciwko protestującym, a w stanie wojennym był w komisji weryfikującej naukowców. Trzeciak działał aktywnie też w Zjednoczeniu Patriotycznym „Grunwald”, a w 1983 r. napisał szkalującą strajk książkę „Upiory studenckiej jesieni”.

Jako pierwszy zaprotestował przeciwko obecności Trzeciaka Krzysztof Telka. – Ten pan podpisał się pod kwitem o braku mojej przydatności w procesie dydaktycznym.

To z ust tego człowieka wychodziły słowa o ekstremie, którą trzeba wyciąć z uczelni, by szkoła mogła się nadal rozwijać. To przez niego spędziłem osiem lat na „resocjalizacji”, pracując w przemyśle – denerwował się Telka.

– Mnóstwu ludzi wyrządził mnóstwo krzywd. Nie dajmy, by nam zepsuł święto, nasze święto – nawoływał Andrzej Erd.

Strajk na WSI

Strajk studentów i pracowników radomskiej WSI trwał od 26 października do 13 grudnia 1981 r., do wprowadzenia stanu wojennego. Bezpośrednią przyczyną wybuchu protestu był spór z ówczesnym rektorem uczelni Michałem Hebdą, ale chodziło też o wywalczenie pełnej autonomii szkolnictwa wyższego i prawa do demokratycznych wyborów władz uczelnianych. Dlatego protest szybko przestał być tylko lokalną sprawą. Z Radomia wzięły wzór i inne uczelnie. Po 13 grudnia wielu pracowników uczelni utraciło pracę, inni byli represjonowani i internowani.

————

Wykaz druków zwartych dotyczących historii lat „Solidarności” 1976 – 1989. Druki antysolidarnościowe.Część III: S – Z.

Trzeciak Mieczysław: Upiory studenckiej jesieni.
Radom: WSI 1982.
21 cm, 109,[2] s., na prawach rpsu.
Wyższa Szkoła Inżynierska w Radomiu.

Trzeciak Mieczysław: Upiory studenckiej jesieni.
Wwa: Wydawn. Spółdzielcze 1983.
21 cm, 105,[3] s.
Fakty, Relacje, Pamiętniki.
ISBN 83-209-0378-5.

Trzeciak Mieczysław: Upiory studenckiej jesieni. Wyd. 2 rozsz.
Wwa: Wydawn. Spółdzielcze 1988.
21 cm, 196,[1] s., [27] s. tabl.
ISBN 83-209-0618-0.

————

Z życia Politechniki Radomskiej, GRUDZIEŃ 2006

numer_specjalny

Strajk WSI 1981

———–

Strajk w WSI Radom – spotkanie uczestników po 25 latach

Lustracja kieleckiego i radomskiego ośrodka akademickiego

Akademia Świętokrzyska przeciw oświadczeniom lustracyjnym naukowców

Rz 26.04.2007

Senat Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach uznał dziś, że wykonanie postanowień ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1945- 1990 oraz treści tych dokumentów „może stanowić zagrożenie dla funkcjonowania uczelni i prowadzenia badań naukowych”.

————–

RADOM

Awantura na uroczystościach obchodów 25-lecia strajku na WSI

GW 2006-12-12

Uczestnicy protestu nie chcieli się zgodzić na obecność prof. Mieczysława Trzeciaka, który przed laty był po drugiej stronie barykady.

prof. Mieczysław Trzeciak – W 1981 r. zdecydowanie występował on przeciwko protestującym, a w stanie wojennym był w komisji weryfikującej naukowców. Trzeciak działał aktywnie też w Zjednoczeniu Patriotycznym „Grunwald”, a w 1983 r. napisał szkalującą strajk książkę „Upiory studenckiej jesieni”.

ako pierwszy zaprotestował przeciwko obecności Trzeciaka Krzysztof Telka. – Ten pan podpisał się pod kwitem o braku mojej przydatności w procesie dydaktycznym.

To z ust tego człowieka wychodziły słowa o ekstremie, którą trzeba wyciąć z uczelni, by szkoła mogła się nadal rozwijać. To przez niego spędziłem osiem lat na „resocjalizacji”, pracując w przemyśle – denerwował się Telka.

– Mnóstwu ludzi wyrządził mnóstwo krzywd. Nie dajmy, by nam zepsuł święto, nasze święto – nawoływał Andrzej Erd.

Strajk na WSI

Strajk studentów i pracowników radomskiej WSI trwał od 26 października do 13 grudnia 1981 r., do wprowadzenia stanu wojennego. Bezpośrednią przyczyną wybuchu protestu był spór z ówczesnym rektorem uczelni Michałem Hebdą, ale chodziło też o wywalczenie pełnej autonomii szkolnictwa wyższego i prawa do demokratycznych wyborów władz uczelnianych. Dlatego protest szybko przestał być tylko lokalną sprawą. Z Radomia wzięły wzór i inne uczelnie. Po 13 grudnia wielu pracowników uczelni utraciło pracę, inni byli represjonowani i internowani.

————-

Gość Niedzielny (Gość radomski)

10 grudnia 2006  nr 34

http://goscniedzielny.wiara.pl/zalaczniki/2006/12/11/1165852072/1165852087.pdf

Aż po poranek stanu wojennego – Strajk w radomskiej WSI

Po strajku
Represje dotknęły zarówno pracowników naukowych, jak i studentów. Przykładem może być Jan Rejczak. Jeszcze przed strajkiem był przesłuchiwany przez SB w biurze rektora WSI. Po strajku, zwolniony z uczelni, dzięki pomocy bp. Materskiego aż do 1989 r. pracował jako katecheta. Wiele osób zostało zmuszonych do wyjazdu z kraju z „biletem w jedną stronę”, jak choć by panie Zachorska i Pochodyło, które dziś mieszkają w Australii.
Na szczęście znaleźli się też w kraju ludzie, którzy chcieli pomóc. Relegowanych studentów przyjmowano na Uniwersytet Warszawski, a z pomocą spieszył ówczesny rektor prof. Henryk Samsonowicz. Podobnie

było na Politechnice Warszawskiej, gdzie wyrzuceni z WSI studenci mogli liczyć na życzliwość prof. Jerzego Bukowskiego.