Młodzież studiująca na KUL-u była wychowywana w duchu wrogim Polsce Ludowej

Jubileusz stulecia i burzliwa historia pierwszego uniwersytetu katolickiego w Polsce – KUL Jana Pawła II

Kurier WNET

Okres próby przeżywał KUL także po II wojnie światowej, pod rządami komunistycznymi. (…) Ks. prof. Antoni Słomkowski, pierwszy powojenny rektor KUL (1944–51), nazywany często jego odnowicielem, za obronę autonomii uniwersytetu oraz jego katolickiego charakteru zapłacił wysoką cenę. Pod naciskiem władz komunistycznych został najpierw usunięty z funkcji rektora, a następnie aresztowany i skazany.

19 czerwca 1953 r. Sąd Wojewódzki miasta stołecznego Warszawy wydał wyrok, w którym skazał ks. Słomkowskiego na karę 5 lat więzienia. Zarzuty, jakie stały się podstawą wydania wyroku skazującego, dotyczyły przestępstw kryminalno-finansowych. W akcie oskarżenia wymienione są: wymiana dolarów na złotówki na tzw. czarnym rynku oraz nielegalne przechowywanie 120 rubli i 10 dolarów w złocie. Prawdziwe przyczyny ujawnił wniosek o areszt, jaki skierowała płk Julia Brystygier do gen. Romana Romkowskiego: „Młodzież studiująca na KUL-u w okresie kadencji ks. Słomkowskiego na stanowisku rektora była wychowywana w duchu wrogim Polsce Ludowej, a ks. Słomkowski jako rektor wszelkimi dostępnymi mu środkami utrudniał i uniemożliwiał powstanie na KUL-u demokratycznych organizacji młodzieżowych, jak ZMP lub Zrzeszenie Studentów Polskich”.

W trakcie rozprawy sądowej nastąpiła zmiana składu orzekającego. Sędziego S. Pawelca zastąpiła Maria Gurowska – ta sama, która w 1952 r. skazała na karę śmierci gen. Emila Fieldorfa ps. Nil. Ks. prof. Antoni Słomkowski został zwolniony z więzienia w Sztumie 26 listopada 1954 r. Nie doczekał się nigdy rehabilitacji. Wyroki skazujące zostały unieważnione przez sąd dopiero 28 marca 2018 r.

Represje wobec KUL trwały przez cały okres PRL i miały bardzo różnorodny charakter – od szerokiej inwigilacji całej społeczności akademickiej poprzez utrudnianie pracownikom zdobywania stopni naukowych do nakładania na uczelnię wysokich podatków. Dochodziło do tak kuriozalnych sytuacji, że zarówno biblioteka ogólnouniwersytecka, jak i biblioteki wydziałowe musiały płacić podatki nie tylko od powierzchni pomieszczeń, w których się znajdowały, ale nawet od powierzchni półek z książkami.

Reklamy

Informacja o ‚Komisji Wyrozumskiego’ (UJ), czyli badanie represji w czasach PRL

baner-osrodki-lustro1universitas-10-okladkakomisja-wyrozumskiego1

Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski, biolog więziony, ale przywrócony do pracy

baner-krzywdzeni2

Nauka Polska  Bazy danych > Ludzie nauki 

prof. dr hab.  Antoni  Jutrzenka-Trzebiatowski 

Id osoby:8653

Dyscypliny KBN:biologia

Specjalności:dendrologia, ekologia, fitosocjologia

Miejsca pracy:Aktualne:

profesor  Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie; Wydział Biologii; Katedra Botaniki i Ochrony Przyrody

Uzyskany tytuł profesora: 2007/10/22,   nauki biologiczne

—————

Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski w Wikipedii

(ur. 17 stycznia 1938 w SulęczynieKaszuby) – polski biolog,botanik i fitosocjolog, profesor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Katedrze Botaniki i Ochrony Przyrody, senator I kadencji.

Ukończył w 1962 studia na UMK w Toruniu, doktoryzował się w 1971habilitację uzyskał w 1997. W latach 19561957 pracował jako nauczyciel w szkole podstawowej w Kołodziejach, a po studiach w Toruniu uczył w liceum ogólnokształcącym w Słupsku. W 1963 związał się zawodowo z Wyższą Szkołą Rolniczą w Olsztynie (późniejszą Akademią Rolniczo-Techniczną i wreszcie Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim). Na tej uczelni był kolejno asystentem, starszym asystentem, adiunktem (19711981, w Katedrze Botaniki i Ochrony Przyrody). W latach19801981 zasiadał w senacie tej uczelni.

1980 wstąpił do „Solidarności”, był przewodniczącym komisji zakładowej związku na ART. W1982 został zwolniony z pracy z przyczyn politycznych. W okresie stanu wojennego został aresztowany i skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności. Osadzono go w Braniewie, wkrótce zwolniono z uwagi na stan zdrowia. W 1983 powrócił do pracy jako pracownik techniczny, rok później przywrócono go na stanowisku adiunkta (z przerwą na lata 19891991, kiedy był zawodowym senatorem), w 1998 otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego.

Zasiadał w Senacie I kadencji, wybrany z ramienia Komitetu Obywatelskiego w województwie olsztyńskim. Od 2002 politycznie związany zPrawem i Sprawiedliwością, w 2005 wszedł do regionalnego honorowego komitetu poparcia Lecha Kaczyńskiego.

—————

Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski w Encyklopedii Solidarności

—————

Przyrodnik z zadośćuczynieniem za represje

GW

Prof. Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski, znany przyrodnik i autor opracowań o parkach krajobrazowych na Mazurach otrzyma 25 tys. zł za represje w stanie wojennym.

Wyrok w sprawie profesora wydał we wtorek Sąd Okręgowy w Olsztynie, który uznał, że Jutrzence-Trzebiatowskiemu należy się maksymalne przewidziane przez ustawodawcę odszkodowanie i zadośćuczynienie. – Jestem pełen uznania dla sądu, który był dobrze przygotowany do sprawy. Pomogła zachowana na uczelni dokumentacja wydarzeń stanu wojennego – komentuje dla „Gazety” prof. Jutrzenka-Trzebiatowski. I dodaje, że nie będzie odwoływać się od orzeczenia sądu.

Prof. Jutrzenka-Trzebiatowski w stanie wojennym przewodniczył Solidarności w olsztyńskiej Akademii Rolniczo-Technicznej. Zatrzymano go 8 marca 1982 r. podczas zakładowych uroczystości z okazji Dnia Kobiet. W areszcie został osadzony w celi m.in. z trzykrotnym zabójcą. Oskarżony o „działania wrogie wobec ojczyzny” został skazany na dwa lata więzienia oraz dwuletni zakaz prowadzenia zajęć dydaktycznych.

 

Profesor przebywał w zakładzie karnym do grudnia 1982 r., w tym czasie został zwolniony z uczelni. – Doszło do precedensu. Byłem jedynym naukowcem, który mógł przygotowywać pracę habilitacyjną w więzieniu – opowiada Jutrzenka-Trzebiatowski. – Po wyjściu na wolność uczelnia uznała mnie za nieodpowiedniego pracownika i zostałem zdegradowany do stanowiska technika. Dopiero po 1989 r. przywrócono mi stanowisko adiunkta To o 7-8 lat opóźniło moją habilitację.
Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski udowodnił przed sądem, że pobyt w zakładzie karnym znacznie pogorszył mu wzrok, przez co miał utrudnioną pracę z użyciem mikroskopów, oraz niekorzystnie wpłynął na układ krążenia. 
Profesor został senatorem I kadencji z ramienia Komitetu Obywatelskiego. Gdy zasiadał w Senacie, wyrok wobec niego poddano rewizji – został uniewinniony. 
Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

 

Represje po-marcowe (1968) na uczelniach Krakowa

baner-historia-prl1

Marzec 1968 w Krakowie w dokumentach

Julian Kwiek

marzec-w-krakowie1

 

Kraków: Księgarnia Akademicka, 2005 r. – 435 s. – opr. brosz. Seria: Biblioteka Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, tom 30.
„Marzec 1968 r. to jedna z ważnych dat w dziejach powojennej Polski. Nastapił wówczas kolejny poważny kryzys systemu komunistycznego. Jego „sprawcami” była inteligencja i młodzież akademicka. Ich wystąpienia w obronie zapisanych w konstytucji PRL wolności obywatelskich wywołały gwałtowną reakcję ze strony funkcjonariuszy PZPR. Broniąc „demokracji socjalistycznej” władze próbowały manipulować nastrojami społecznymi odwołując się do antysemickich resentymentów, przeciwstawiać sobie inteligencję i robotników, a przede wszytskim stosować różnego rodzaju represje. Rozgrywające się wówczas wydarzenia w bardzo różny sposób wpłynęły na losy poszczególnych osób, zarówno młodych, ówczesnych studentów, ale także nauczycieli akademickich, intelektualistów, dziennikarzy czy działaczy społecznych i politycznych.
Niniejszy tom dokumentów pozwala się znakomicie zorientować co działo się wówczas w Krakowie”. (z wprowadzenia) 
ISBN: 8371889011 (9798371889010)
dane-sb
zwolnieni-1
zwolnieni-2

Promocja komunistów, represje wobec antykomunistów na uczelniach

baner11

Antykomuniści precz z uczelni

Rzeczpospolita, 24.02.2009

Uniwersytet Wrocławski odwołał konferencję naukową z udziałem osób o przekonaniach antykomunistycznych. Uniwersytet Szczeciński odwołał spotkanie z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Władzom UWr nie przeszkadza jednak głoszenie w jej murach zakazanej przez konstytucję propagandy komunistycznej. Uniwersytet Szczeciński zaś nie protestował przeciw promocji książki gejowskiego działacza.

W najbliższy czwartek na Uniwersytecie Wrocławskim odbędzie się promocja książki „Chiny na drodze socjalistycznej modernizacji” profesora Zbigniewa Wiktora. Ten wykładowca UWr od lat nie ukrywa, że jest członkiem Komunistycznej Partii Polski, choć działalność organizacji odwołujących się do ideologii komunistycznej w Polsce jest zakazana.

Ulubionym celem jego podróży są państwa, gdzie panuje komunistyczna dyktatura – Korea Północna oraz Chińska Republika Ludowa. Ustrój tej ostatniej prof. Wiktor zachwala w swojej najnowszej książce. „ChRL jest państwem dyktatury ludu (proletariatu), w którym rozwija się socjalistyczna demokracja.

Ta sama uczelnia odwołała w ostatniej chwili konferencję naukową poświęconą polityce historycznej. Formalnym pretekstem był udział w konferencji prof. Jerzego Roberta Nowaka, związanego z Radiem Maryja. Nowak miał mówić o roli Polaków w polityce historycznej naszych wschodnich sąsiadów. Jednak po tym, jak dziennikarze lokalnego dodatku wysunęli oskarżenia wobec Nowaka o antysemityzm, władze uczelni się wystraszyły.

Kontrowersje miała wzbudzać też obecność publicysty „Rzeczpospolitej” Piotra Semki, który miał mówić o polityce historycznej Niemiec.

Do podobnej sytuacji doszło na Uniwersytecie Szczecińskim. Pisze o tym portal niezalezna.pl. 4 marca ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski miał promować na uczelni swoją najnowszą książkę „Przemilczane ludobójstwo na Kresach”. Promocję jednak  odwołano. W rezultacie musiano szukać nowej sali. Spotkanie dojdzie do skutku jednak poza uniwersytetem. Zorganizuje je stowarzyszenie „Czas, przestrzeń, tożsamość”.

Ta sama uczelnia nie protestowała, gdy w grudniu 2007 na US swoją książkę poświęconą homoseksualizmowi promował Robert Biedroń.

Nie są to jedyne przypadki represji wobec osób głoszących poglądy antykomunistyczne i prolustracyjne na polskich uczelniach. Niedawno „Rzeczpospolita” opisała sprawę dr. Marka Migalskiego, który nie może otworzyć przewodu habilitacyjnego na macierzystej uczelni oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Jerzy Wyrozumski – historyk UJ i PAU, członek CK, ale per saldo chyba niekorzystny dla nauki

baner-czlowiek-nauki13

Nauka Polska- Bazy danych > Ludzie nauki

prof. dr hab.  Jerzy  Wyrozumski 

Id osoby:   59357

Dyscypliny KBN: nauki historyczne

Specjalności: historia średniowieczna

Miejsca pracy: Nieaktualne:

Uniwersytet Jagielloński; Wydział Historyczny; Instytut Historii

Pełnione funkcje: Aktualne:

Członek Zarządu  Kasa im. Józefa Mianowskiego – Fundacja Popierania Nauki

Członek Prezydium  Polska Akademia Nauk; Prezydium Polskiej Akademii Nauk; Komitet Etyki w Nauce

Sekretarz generalny  Polska Akademia Umiejętności

Prezes  Towarzystwo Miłośników Historii i Zabytków Krakowa

Członkostwo: Aktualne:

Członek krajowy czynny  Polska Akademia Umiejętności; Wydział II Historyczno-Filozoficzny

Członek  Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów; Członkowie Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów; Sekcja I – Nauk Humanistycznych i Społecznych

Członek  Polska Akademia Umiejętności; Międzywydziałowe Komisje Interdyscyplinarne; Komisja Zagrożeń Cywilizacyjnych

Członek  Polska Akademia Umiejętności; Międzywydziałowe Komisje Interdyscyplinarne; Komisja Spraw Europejskich

Członek  Polska Akademia Umiejętności; Międzywydziałowe Komisje Interdyscyplinarne; Komisja Rozwoju Miasta Krakowa

Członek  Polska Akademia Umiejętności; Międzywydziałowe Komisje Interdyscyplinarne; Komisja Filozofii Nauk Przyrodniczych

Członek  Polska Akademia Umiejętności; Wydział I Filologiczny; Komisja Filologii Klasycznej

Członek  Polska Akademia Umiejętności; Wydział II Historyczno-Filozoficzny; Komisja Środkowoeuropejska

————

Jerzy Lesław Wyrozumski w Wikipedii

————-

Jerzy Wyrozumski – POWRACAJĄCA FALA ROZRACHUNKU Z PRZESZŁOŚCIĄ , Alma Mater, Nr 69/2005

Otóż 29 listopada 1989 roku Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego powołał komisję, której zadaniem było zbadanie i zarejestrowanie działań represyjnych w stosunku do pracowników i studentów UJ w PRL–u. W skład komisji weszli prof. prof.: Wojciech Maria Bartel, Zbigniew Doda, Leszek Hajdukiewicz, Zofia Stasicka i ja. Mnie, jako ówczesnemu prorektorowi UJ, przypadł zaszczyt jej przewodniczenia. Po niezbyt udanych próbach zgromadzenia odnośnych informacji poprzez akta uniwersyteckie, zwróciłem się 27 sierpnia 1990 roku do jednostek naukowo–dydaktycznych UJ z apelem adresowanym do wszystkich pracowników. Indywidualnie zwróciłem się z tym samym apelem do profesorów emerytowanych. Dokument zamieszczamy obok. Przyniósł on efekt nieproporcjonalny do wagi i rozmiarów sprawy. Niekiedy mijał się całkowicie z oczekiwaniami, gdy np. o swoich „krzywdach” pisali pracownicy, którzy właśnie byli w Uniwersytecie uprzywilejowani, np. jako członkowie partii. Ten ubogi materiał, częściowo bezużyteczny, mieści się w jednej szczupłej teczce, która znajdzie się oczywiście w Archiwum UJ….

” Nie było w Uniwersytecie pozamerytorycznych negatywnych ocen, a generalnie można powiedzieć, że ten całościowy przegląd był per saldo nawet korzystny…”

 Prof. dr hab. Jerzy Wyrozumski, przewodniczący Komisji Senackiej dla rozpoznania działań represyjnych o charakterze politycznym w UJ w okresie PRL 

     Kraków, 9 stycznia 1993 

—————

tekst POWRACAJĄCA FALA ZAKŁAMYWANIA HISTORII (autor: Józef Wieczorek) stanowiący polemikę z raportem Komisji Senackiej UJ  ujawnionym w Alma Mater 

„Sam autor tak pisze o zebranych dokumentach do opracowania raportu – jest to ‚ ubogi materiał, częściowo bezużyteczny’. Rzeczywiście ubóstwo materiału jest porażające zważywszy na fakt, że materiał zbierany był pod kierunkiem znanego historyka, b. prorektora UJ, a obecnie sekretarza Generalnego PAU i członka Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów , czyli gremium oceniającego kto umie a kto nie umie zbierać i interpretować materiały naukowe, na tyle aby być ‚licencjonowanym’ naukowcem. „..

Niestety nie pisze dlaczego się nie zwrócił do pracowników usuniętych z uczelni skoro miał rozpoznać krzywdy, a usunięcie z uczelni należało do krzywd szczególnie dotkliwych. Pokrzywdzonych szczególnie należałoby szukać poza murami uczelni, poza listami płac, bo zwykle pokrzywdzeni żadnych płac już w UJ nie otrzymywali, nawet jak jeszcze pracowali naukowo. 

Pod względem metodycznym takie zbieranie materiału jakie przeprowadziła komisja senacka wydaje się być bezsensowne, stąd ubóstwo materiału i jego bezużyteczność łatwe do przewidzenia na samym początku tak zaplanowanej działalności badawczej. Takich błędów nie powinien robić student historii, a co do dopiero utytułowany historyk…..

—–

LUSTRACJA I WERYFIKACJA NAUKOWCÓW PRL

‘Lista Wyrozumskiego’ – represjonowanych pracowników i studentów UJ w PRL–u.

—-

WYJŚĆ  Z  CIENIA
Alma Mater 78/2006..

Jak wynika z opracowania prof. Wyrozumskiego („Alma Mater” 2005, nr 69), w okresie stanu wojennego nikt z pracowników UJ nie został pozbawiony pracy z powodów politycznych. Również nikogo, z powodów politycznych, nie pozbawiono prawa do studiowania. Jak pisze prof. Wyrozumski, stan wojenny na UJ był mniej dotkliwy dla pracowników i studentów niż na innych uczelniach, gdzie zabrakło dużej konsolidacji niemal całej społeczności uniwersyteckiej. Z drugiej strony, po wprowadzeniu stanu wojennego kilkudziesięciu pracowników i studentów UJ było represjonowanych. Ten fakt powinien być punktem wyjścia dla procesu rozliczeń. Należy ujawnić, kto z pracowników UJ przyczynił się do krzywdy tych ludzi i wyciągnąć wobec nich konsekwencje. …

Jan Stanek

Prof. Jerzy Wyrozumski skończył 80 lat

PAP – Nauka w Polsce, 2010-03-09

Wybitny historyk, sekretarz generalny Polskiej Akademii Umiejętności prof. Jerzy Wyrozumski skończył 80 lat. Jak sam mówi, by badać przeszłość, potrzeba wytrwałości i serca. …

Weryfikacja kadry Uniwersytetu Śląskiego ze względu na negatywne oddziaływanie wychowawcze na studentów

baner-weryfikacja1

Uchwała w sprawie represjonowania członków „Solidarności” Uniwersytetu Śląskiego w okresie trwania stanu wojennego podjęta przez IV Walne Zebranie Delegatów NSZZ „Solidarność” w dniu 3 maja 1989 roku

Gazeta Uniwersytecka miesięcznik Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach,listopad 2005 r. numer 2 (132)

Wprowadzenie stanu wojennego odbiło się na pracownikach Uniwersytetu Śląskiego – działaczach i członkach związku „Solidarność” w sposób szczególnie bolesny. Uniwersytet Śląski był jedyną uczelnią w kraju, gdzie zostali internowani urzędujący, po legalnym wyborze, rektor i prorektor. Internowany został prawie cały aktyw „Solidarności”: samodzielni pracownicy nauki, adiunkci i asystenci, pracownicy biblioteki i obsługi. Łącznie 42 osoby. Druga fala represji rozpoczęła się w czerwcu 1982 roku i częściowo wiązała się z pierwszą. Zwolniono wówczas z pracy na wszystkich wydziałach naszej uczelni kilkadziesiąt osób. Formalnie rzecz biorąc, podstawą tej decyzji był niedostateczny rozwój naukowy lub też – jak to sformułowano – „negatywne oddziaływanie wychowawcze na studentów”. Nie ulega dziś – z perspektywy minionych lat – wątpliwości, że motywacje powyższe miały charakter pretekstowy, a podstawą zwolnień była działalność związkowa i niezależność poglądów usuwanych osób. Sprawa ta wymaga dziś jednoznacznego rozstrzygnięcia. Obecnie po zakończeniu obrad „okrągłego stołu” i oficjalnej akceptacji różnego rodzaju pluralizmów w życiu społecznym, trzeba powiedzieć otwarcie, że skrzywdzonym moralnie i materialnie pracownikom naszej uczelni należy się moralna satysfakcja. Dlatego żądamy:

  1. potępienia praktyk stanu wojennego jako wyrazu stosowania niedopuszczalnych z punktu widzenia etosu naukowego szykan za reprezentowane poglądy i działalność społeczno-polityczną;
  2. oficjalnego wyrażenia wobec każdego ze zwolnionych lub zmuszonych do odejścia pracowników ubolewania i przeprosin, niezależnie od tego, jak się potoczyły ich dalsze losy życiowe i kariery zawodowe;
  3. przywrócenia do pracy wszystkich, którzy zechcą ją podjąć.