Anna Pawełczyńska -prof. socjologii, oparta na stałych wartościach moralnych

baner człowiek nauki

Anna Pawełczyńska w Wikipedii

Anna Pawełczyńska (ur. 20 kwietnia 1922, zm. 21 czerwca 2014) – polska socjolog kultury, profesor nauk humanistycznych. W czasie II wojny światowej w Armii Krajowej. Była więziona wAuschwitz-Birkenau.

……

Po wojnie studiowała socjologię (1945-1949, stopień mgr w 1950) pod kierunkiem prof. Stanisława Ossowskiego i prof. Jana Bystronia. W tym czasie pełniła funkcję społecznego kuratora sądowego przy Sądzie dla nieletnich w Warszawie. Od 1953 współpracowała z zespołem prof. Stanisława Batawii w dziedzinie przestępczości nieletnich. W 1960 obroniła na UW pracę doktorską (dyplom w 1962, praca pt. „Przestępczość grup nieletnich”, opublikowana w KiW 1964), w 1966 pracę habilitacyjną pt. „Dynamika przemian kulturowych na wsi. Metoda badania głównej tendencji” (wydana w PWN w 1966, dyplom wydano w 1972).

W 1956 trzymiesięczne stypendium w instytutach badawczych we Francji (Paryż). W październiku 1957 została współzałożycielką i pierwszym dyrektorem Ośrodka Badania Opinii Publicznej przy Komitecie ds. Radia i Telewizji (do marca 1965). We współpracy ze Stefanem Nowakiem stworzyła na UW system badawczy opinii publicznej, oparty na sieci ankieterów społecznych. Prowadziła z nim słynne badanie „Studenci Warszawy”. Jednocześnie pracowała naukowo w Katedrze Socjologii u prof. Ossowskiego na UW, zajmując się metodami i technikami badań empirycznych (1957-1961 starszy asystent). Od 1955 roku członek Klubu Krzywego Koła, forum dyskusyjnego inteligencji warszawskiej.

Od października 1965 adiunkt w Pracowni Badania Kultury Współczesnej przy Instytucie Badań Literackich PAN pod kierunkiem prof. Stefana Żółkiewskiego, od kwietnia 1969 adiunkt w Zespole Prognoz Społecznych IFiS PAN. Od 1972 docent. Autorka i współautorka ponad 25 książek i opracowań, stu kilkudziesięciu artykułów naukowych. Wypromowała 4 doktorów. Od stycznia 1980 profesor nadzwyczajny.

W 1976 podpisała jeden z dwóch głównych listów otwartych przeciwko wpisaniu przyjaźni z ZSRR do konstytucji PRL. W końcu lat 70. członek konwersatorium Doświadczenie i Przyszłość. Na emeryturze od 1980, od 1 września 1980 współinicjatorka z Anną Sucheni-Grabowską i Zofią Skórzyńską jednego z nurtów warszawskiego ruchu oświaty i wychowania, który wszedł do NSZZPNTiO, a potem do NSZZ „Solidarność”…

…..

Zdaniem Pawełczyńskiej hasło tolerancji zostało w 1989 wykorzystane, aby uniknąć dekomunizacji. Odrzuca tym samym ideę „grubej kreski” oraz porozumień Okrągłego Stołu.

Według Pawełczyńskiej współczesną elitą stali się ludzie wywodzący się z komunistycznego reżimu i dlatego nazywa ich „lumpenelitami”. Do tych „lumpenelit” Pawełczyńska zalicza niektórych przedstawicieli polskiego środowiska finansowego oraz polityków. Zgodnie z jej słowami w Polsce można mówić o kapitalizmie partyjno-mafijnym mającym tendencje totalitarne, co oznacza odrzucenie dorobku polskiej przedsiębiorczości wyzwolonej w 1989 przez plan Balcerowicza. Jej zdaniem polski kapitalizm był pozbawiony moralności. Pawełczyńska widzi wiele niebezpieczeństw, które zagrażają współczesnej Polsce i rysowany przez nią obraz jest w dużej mierze pesymistyczny….

….W okresie PRL została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2007, za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i działalności społecznej, prezydent Lech Kaczyński odznaczył ją Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą tego orderu..

Odeszła prof. Anna Pawełczyńska, wielka patriotka i wybitna socjolog kultury. Do końca swoich dni walczyła o wolną Polskę

wpolityce.pl 21.06.2014 r.

W 92 roku życia zmarła prof. Anna Pawełczyńska, wybitna socjolog kultury, profesor nauk humanistycznych. Wspaniała i niezłomna Polka, której życiorys wystarczyłby na kilka filmowych scenariuszy….

……

20 kwietnia br. śp. prof. Pawełczyńska obchodziła swoje 92. urodziny. Gdy w imieniu redakcji „wSieci” i czytelników naszego tygodnika zadzwoniliśmy do pani profesor z życzeniami, zapytaliśmy, czego z kolei ona życzy Polsce i Polakom. Jej odpowiedź brzmi dziś jak testament:

Życzę, żeby każdy umacniał swoją postawę opartą na stałych wartościach moralnych. Żeby każdy coraz lepiej rozumiał interes Polski na tle zmiennych sytuacji historycznych. Żeby każdy coraz trafniej rozróżniał prawdę od kłamstwa w wypowiedziach publicznych i w propagandzie. I żeby to wszystko pozwoliło każdemu znaleźć własne miejsce w działaniu na rzecz dobra wspólnego.

 

Jan Strzelecki – socjolog, socjalista opozycyjny, zamordowany przez nieznanych sprawców

baner krzywdzeni

Jan Strzelecki w Encyklopedii Solidarności

ur. 4 VII 1919 w Warszawie, zm. 11 VII 1988 tamże.1937-1939 student prawa na Uniwersytecie Warszawskim i pracownik redakcji „Orka na Ugorze”. 1939-1940 w Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej. 1940-1944 student filozofii i socjologii na tajnym Uniwersytecie Warszawskim, redaktor „Płomieni” i „Młodzieży Socjalistycznej”. Od 1943 w PPS-WRN, żołnierz AK. W 1943 aresztowany przez Gestapo … Uczestnik powstania warszawskiego. 1945-1947 asystent na Uniwersytecie Łódzkim; 1945-1952 na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. W 1946 aresztowany na kilka tygodni pod nieprawdziwym zarzutem przynależności do Zrzeszenia WiN. 1946-1948 członek PPS, przewodniczący Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej. 1948-1979 w PZPR, usunięty za działalność opozycyjną. W 1952 usunięty z UW z powodu głoszonych poglądów…1957-1988 pracownik Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, 1984 habilitacja. 1958-1959 na stypendium Fundacji Forda w USA. W 1968 uczestnik protestów przeciwko polityce władz wobec środowiska akademickiego. 1969-1981 członek Komitetu Badań i Prognoz PAN „Polska 2000”. Od początku lat 70. współpracownik opozycyjnych środowisk o proweniencji katolickiej; w 1977 wykładowca Uniwersytetu Latającego, a od 1978 TKN. W 1978 współorganizator Konwersatorium „Doświadczenie i Przyszłość”.

13 XII 1981 – 24 XII 1981 internowany w Ośr. Odosobnienia w Warszawie-Białołęce i Strzebielinku k. Wejherowa, zwolniony ze względu na stan zdrowia. .. W 1985 uczestnik prac nad przygotowaniem niezależnego raportu ekspertów „Polska pięć lat po Sierpniu”, zamówionego przez Lecha Wałęsę. 31 V 1987 w gronie zaproszonych przez Lecha Wałęsę 63 intelektualistów – sygnatariuszy dokumentu określającego podstawowe cele polskiej opozycji. W latach 80. prześladowany przez SB: inwigilacja, pogróżki. 29 VI 1988 ofiara brutalnego napadu (okoliczności niewyjaśnione na procesie rzekomych sprawców), w wyniku czego zmarł. 

Joachim Biernacki

——————

Jan Strzelecki w Wikipedii

Po 1945 r. redaktor pisma ZNMS „Płomienie”, autor głośnego manifestu O socjalizmie humanistycznym, który wywołał w 1946 na łamach prasy dyskusję z udziałem m.in. Adama Schaffa, Juliana Hochfelda i Stanisława Ossowskiego, zakończoną wraz z utrwaleniem się stalinizmu w 1948.

Po wojnie przewodniczący Komitetu Wykonawczego Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej (ZNMS). Od 4 grudnia 1946 r. października 1948 r. członek Rady Naczelnej PPS, skąd został usunięty wraz z Maciejem Weberem z ZNMS.

Należał do PZPR (od grudnia 1948 r.), a jednocześnie działał w opozycji demokratycznej, w 1979 roku usunięto go z partii…

W 1949 r. ukończył socjologię, doktoryzował się w 1964, a habilitację uzyskał w 1987 r. Pracował w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN w Warszawie..

Zmarł tragicznie – w nocy z 29 na 30 czerwca 1988 roku został ciężko pobity na warszawskiej ulicy. Nieprzytomnego z ciężkimi obrażeniami głowy znaleziono nad brzegiem Wisły nieopodal mostu Śląsko-Dąbrowskiego u wylotu ulicy Karowej. W pobliżu stał jego samochód, wewnątrz którego znaleziono martwego psa z połamanymi nogami, o czym poinformowała prasa w krótkiej wzmiance. Pies nie był własnością Strzeleckiego, co ustaliła w śledztwie milicja. Jan Strzelecki nie odzyskał przytomności, zmarł kilkanaście dni później. W procesie sądowym skazano dwóch mężczyzn, na których ciążyły też inne przestępstwa. Sprawa zabitego psa ani razu nie pojawiła się w procesie[

————-

Robert Jarocki, Jan Strzelecki pisze list do Stalina, „Życie”, 22-23 maja 2004.

…23 kwietnia 1946 roku przed północą – opowiada Witold Kieżun – budzi – mnie strażnik wołając: Dawaj w NKWD! Z najgorszymi przeczuciami zgłosiłem się do pełnomocnika NKWD, czuwającego nad szpitalem w Kaganie. Był to młody pucołowaty lejtnant (porucznik), który – o dziwo, kazał mi usiąść. Spojrzawszy na mnie, powiedział: – Dostaliśmy w twojej sprawie pismo z kancelarii towarzysza Stalina, jest tam załącznik po polsku. Masz, i przetłumacz mi dokładnie. Zaskoczony szybko przebiegłem wzrokiem tekst na papierze z nadrukiem: Związek Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej w Warszawie, podpisany przez przewodniczącego Jana Strzeleckiego. List był zaadresowany do Towarzysza Generalissimusa Józefa Stalina. Związek gorąco prosi o zwolnienie z obozu w Krasnowodsku, naszego kolegi Witolda Kieżuna, zasłużonego w walce z hitlerowskim faszyzmem, którego przez jakąś tragiczną pomyłkę aresztowano w Krakowie. Obecnie jest internowany w Krasnowodsku. Gdy opanowując radość i wzruszenie, przetłumaczyłem list, porucznik NKWD zapytał: – A co to jest ten Związek Młodzieży Socjalistycznej? Sam nie wiedziałem. Znałem Janka Strzeleckiego jeszcze ze swych przedwojennych lat gimnazjalnych warszawskich, żoliborskich, byłl on dla mnie i dla niektórych moich kolegów autorytetem intelektualnym i etycznym, ale nigdy nie miałem z nim powiązań organizacyjnych i politycznych. Także podczas okupacji, kiedy również się spotykaliśmy. Nic nie wiedziałem o Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej. Zresztą od 9 marca 1945 roku, byłem już odcięty od wszelkich informacji o publicznym życiu w naszym kraju. Naturalnie, znając Strzeleckiego, mogłem być pewny, że stoi na czele organizacji młodzieży nie komunistycznej…..

Rozważając sprawę listu do Stalina, uznano, że decyzję powinien podjąć cały zarząd. Strzelecki, zaproponował uchwałę, upoważniającą go do napisania w imieniu Zarządu ZNMS. Podobno odbyła się burzliwa dyskusja i wniosek w głosowaniu przepadł. Za, oprócz Strzeleckiego, byli tylko Wojnar i Nowicki. Większość dowodziła, że ryzykowne jest pisanie do Stalina w obronie człowieka, który nie jest członkiem ZNMS i o którym nie wiadomo, czy nie ma na sumieniu aktów wrogich wobec Armii Czerwonej. Po zebraniu, gdy niemal wszyscy oprócz Wojnara i Nowickiego, wyszli z lokalu ZNMS, Jan Strzelecki wziął papier z nadrukiem i adresem Związku, i sam wystukał na maszynie list, którego treść wyżej streściłem, po czym złożył swój podpis…

————

Towarzystwo Kursów Naukowych

serwis 11listopada1918.pl

11 stycznia 1978 r. grupa intelektualistów związanych z opozycją polityczną założyła w Warszawie  Towarzystwo Kursów Naukowych, które zajęło się organizowaniem niezależnych wykładów i dyskusji, poszerzając inicjatywę tzw. Uniwersytetu Latającego..

W Krakowie działalność Towarzystwa wspierał kardynał Karol Wojtyła.
W Warszawie główny cykl wykładów poświęcony tradycji odbywał się w kościele św. Marcina.

W ramach TKN wykłady wygłaszali m.in.:…Jan Strzelecki,…

——–

Lista udokumentowanych ofiar mordów komunistycznego aparatu represji w latach 1981-1989

90. Strzelecki Jan, lat 69. Zmarł 11 lipca 1988 r. Ciężko pobity nad Wisłą w dniu 30 czerwca 1988 r.

(Listę podano za „Tygodnikiem Gdańskim” nr 16 z 13 grudnia 1989 roku)

Henryk Bednarski – socjolog z czerwonym życiorysem, nadal na froncie umiejętności pedagogicznych

baner człowiek nauki

prof. dr hab.  Henryk  Bednarski
Dyscypliny KBN:socjologia
Specjalności:socjologia wsi, socjologia wychowania
Miejsca pracy:Aktualne: Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu
Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach; Wydział Pedagogiczny; Zakład Podstaw Edukacji
Nieaktualne:   Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii
Pełnione funkcje:Aktualne:
Dziekan  Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu; Wydział Pedagogiczny
Nieaktualne: Kierownik  Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii
Rektor  Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach

Nauka Polska Baza Ludzi Nauki

prof. dr hab.  Henryk  Bednarski

Dyscypliny KBN:socjologia

Specjalności:socjologia wsi, socjologia wychowania

Miejsca pracy:Aktualne: Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu

Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach; Wydział Pedagogiczny; Zakład Podstaw Edukacji

Nieaktualne:   Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii

Pełnione funkcje:Aktualne:

Dziekan  Mazowiecka Wyższa Szkoła Humanistyczno-Pedagogiczna w Łowiczu; Wydział Pedagogiczny

Nieaktualne: Kierownik  Politechnika Radomska im. Kazimierza Pułaskiego; Wydział Nauczycielski; Katedra Pedagogiki i Psychologii

Rektor  Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach

———–

Henryk Bednarski  w Wikipedii

(ur. 22 czerwca 1934) – socjolog, polityk, działacz komunistyczny.

Należał do PZPR. W latach 19801983 był I sekretarzem KW PZPRBydgoszczy. Następnie – do 1987 – był sekretarzem KC PZPR. Od 23 października 1987 do 19 września 1988 był ministrem edukacji narodowej w rządzie Zbigniewa Messnera.

1984 został profesorem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy.

W latach 1987-1991 był Prezesem Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej– ostatnim.

———-

Ciemne interesy dziekana UW

Gazeta Polska – ONET, 26.07.2006, Piotr Nisztor

Ze ścian ministerstwa Giertych usunął także wizerunek innego znajomego Szymańskiego – aktywnego działacza PZPR prof. Henryka Bednarskiego, który resortem oświaty kierował w 1987 r. W tym samym czasie był również przewodniczącym Komisji Ideologicznej KC PZPR. Wcześniej pełnił funkcję m.in. I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Bydgoszczy i sekretarza KC PZPR. W 2004 r. wydano księgę pamiątkową na jego 70. urodziny. W rozdziale „Telegramy i gratulacje dla Jubilata” możemy znaleźć ciepłe słowa, które do Bednarskiego kierują m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski, Józef Oleksy, Krystyna Łybacka, Marek Siwiec i Wojciech Jaruzelski. „Zapamiętałem szczególnie jego postawę, poczucie odpowiedzialności w dramatycznie trudnym 1981 r. W późniejszej działalności potwierdzał cechy polityka-humanisty, w tym wysoką osobistą kulturę, skromność, gruntowną wiedzę, zwłaszcza w zakresie szeroko rozumianej pedagogiki. Jestem rad, że wykorzystuje owocnie te umiejętności, doświadczenia i przymioty, jako Rektor Wyższej Szkoły Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach” – napisał Jaruzelski.

Dotarliśmy także do pisma Szymańskiego z 1 maja 2004 r., adresowanego właśnie do prof. Bednarskiego. „Korzystając z okazji chciałbym przede wszystkim z całego serca pogratulować Panu – w dzień przystąpienia Polski do Unii Europejskiej – dokonań w Rykach. Udała się Panu rzecz prawie niemożliwa, a mianowicie wyciągnięcie WSUPiZ z głębokiej zapaści w jakiej znalazła się” – pisał Szymański. „Pańska rezygnacja ze stanowiska Rektora oznaczałaby koniec tej uczelni” – kończył dziekan wydziału pedagogicznego UW.

————-

10 LAT WSUPIZ

Serwis uczelni

W roku akademickim 2006/2007 społeczność Wyższej Szkoły Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach obchodziła 10 lat działalności.

To właśnie 10 lat temu dzięki staraniom i determinacji grupy profesorów z Warszawy oraz lokalnych działaczy samorządowych z Ryk i okolic, powołano w tym mieście wyższą uczelnię. Działająca w Rykach Wyższa Szkoła Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania z siedzibą w Rykach…

Trwające od maja  obchody zakończyły się posiedzeniem Senatu w dniu 13 listopada 2007 r. Wręczono na nim kolejnej grupie osób zasłużonych w 10-letnim rozwoju Uczelni, specjalne podziekowania podpisane przez Rektora a także pamiątkowe statuetki przyznane przez powołaną specjalnie na okres obchodów „Kapitułę 10-lecia WSUPiZ”, której przewodniczył wieloletni były Rektor a obecnie Rektor Senior, prof.zw. dr hab. Henryk Bednarski.

———-

Wyższa szkoła robienia interesów

Tygodnik Przegląd,51/2001

Zbudujemy Cambridge w Rykach – stwierdził w 1995 r. prof. dr hab. Jan Bogusz, pracownik Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, i razem z prof. Danutą Piekut-Brodzką oraz swoim doktorantem, Stanisławem Szałajką, mieszkańcem i radnym Ryk, rozpoczęli propagowanie idei rozwijania regionalnych szkół wyższych……

Kiedy uczestnikom transakcji zaczął przyglądać się prokurator, zarząd spółki powołał nowego rektora. Tegoroczny rok akademicki inaugurował jako rektor prof. Henryk Bednarski. To nie jest przypadkowy wybór. W latach 1982-87 prof. Bednarski był sekretarzem w KC PZPR, a od 1987 do 1989 r. ministrem edukacji narodowej. – Teraz po zmianie rządu – twierdzi mój rozmówca, pracownik uczelni, który chce pozostać anonimowy – Szymański, Łaszczyk i Szlosek sądzą, że uda im się załatwić dla Ryk przedłużenie licencji na kolejne lata.

————-

Skandal wokół uczelni

Tygodnik Powiśla, 2004

Przed dotychczas szarymi eminencjami WSUPiZ, roztaczały się wspaniałe perspektywy. Zdawało się, że już nikt nie będzie im bruździć. Powołali nowego rektora. Kandydat był przedni. Profesor Henryk Bednarski w latach 80 – tych był sekretarzem KC PZPR, a od 1987 do 1989 r. ministrem edukacji narodowej. „Czerwony” fragment życiorysu prof. Bednarskiego nikomu nie przeszkadzał, choć przypomnijmy był to podstawowy argument, którym posłużyli się przeciwnicy rektora Bogusza, po raz pierwszy pozbawiając go pracy w ryckiej uczelni.

————-

Bydgoski Marzec 1981

Kalendarium wydarzeń 1981

Autor kalendarium: Jan Rulewski

29 marca

O godzinie 10.00 w Warszawie rozpoczęło się IX Plenum KC PZPR, które omawiało m.in. wypadki bydgoskie. Z jednostronną, tendencyjną oceną tych wydarzeń wystąpił I Sekretarz KW PZPR w Bydgoszczy – Henryk Bednarski.

Jolanta Gontarczyk – socjolog, TW „Panna” od dezintegracji polonijnych ruchów niepodległościowych

baner człowiek nauki

Jolanta Gontarczyk,

Informacje, 29 października 1998

Wszyscy radni Warszawy

Rzeczpospolita

Jolanta Gontarczyk, 11 316, 49 lat, dr socjologii, wiceprzewodnicząca Demokratycznej Unii Kobiet, kieruje poselskim biurem Danuty Waniek.

————-

Polki w Unii Europejskiej

ngo.pl

W dniach 6 – 7 listopada 2002 roku w Warszawie odbędzie się konferencja organizowana przez Fundację Centrum Promocji Kobiet pod hasłem ‚Polki w Unii Europejskiej’. Jej celem jest omówienie obecnej sytuacji kobiet w Polsce oraz perspektyw dla Polek wynikających z przystąpienia do Unii Europejskiej.

PROGRAM KONFERENCJI

SESJA II: 14:00 – 17:00

14:40-15:00 Kobieta w Samorządzie 
dr Jolanta Gontarczyk, Członek Zarządu Regionu Mazowsze, Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego

———–

Jolanta Gontarczyk w Wikipedii

(ur. 18 października 1949Łodzi) – socjolog, od 1968 studia na Uniwersytecie Łódzkim, członek SLD.

1977 roku zarejestrowana jako tajny współpracownik SB pod kryptonimem „Panna”[1], przejęta później wraz z mężem Andrzejem Gontarczykiem TW „Yon” przez Departament I MSW (wywiad PRL)[2]. W latach 80. Jolanta i Andrzej Gontarczykowie brali udział w rozpracowywaniu i dezintegracji polonijnych ruchów niepodległościowych w Niemczech, skupiając się na organizacji Chrześcijańska Służba Wyzwolenia Narodów, stworzonej przez księdza Franciszka Blachnickiego. W latach 20012005 IPN prowadził śledztwo w sprawie śmierci Blachnickiego. Według ustaleń śledztwa Gontarczykowie w 1987 byli ostatnimi osobami, które widziały Blachnickiego żywego, a następnego dnia po jego zagadkowej śmierci uciekli z RFN w związku z groźbą aresztowania przez kontrwywiad zachodnioniemiecki[2].

1990 roku współzałożycielka Demokratycznej Unii Kobiet, współzałożycielka SLD. Pełnomocniczka rządu Leszka Millera do walki z korupcją. W latach 20042005 dyrektor Departamentu Administracji Publicznej MSW, z którego została usunięta po protestach monachijskiej Polonii[3].

———–

Agentka SB w MSWiA

Wprost (Skaner) Numer: 13/2005 (1165)

Jolanta Gontarczyk, wicedyrektor Departamentu Administracji Publicznej MSWiA i wieloletnia działaczka SLD, w latach 80. była agentką SB. Zdaniem działaczy Polonii w RFN, rozbijała środowiska polonijne w Niemczech i zwalczała Kościół. – Współpracowałam ze służbami PRL – przyznaje „Wprost” Gontarczyk.

Według Jacka Kowalskiego i Bogdana Żurka, związanych z Radiem Wolna Europa, Gontarczyk działała przeciwko ks. Franciszkowi Blachnickiemu, założycielowi ruchu oazowego. Dr Ewa Kusz, pełnomocnik rodziny ks. Blachnickiego, zwróciła się do IPN o rozszyfrowanie kryptonimów esbeków rozpracowujących kapłana. – Przypuszczamy, że znajdziemy tam nazwisko Jolanty Gontarczyk i jej męża – mówi Kusz.
Gontarczyk pojawiła się wśród emigracyjnych działaczy w Carlsbergu, gdzie ks. Blachnicki po wprowadzeniu stanu wojennego założył Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów. Jak wspominają świadkowie, udając działaczkę katolicką, szybko zyskała zaufanie kapłana. Wiadomość, że Gontarczykowie są współpracownikami SB, dotarła do mnie z kraju. Informację o ich grze na dwa fronty przekazałem ks. Blachnickiemu – wspomina ówczesny działacz podziemia Andrzej Wirga. Wkrótce Gontarczykami zaczął się interesować kontrwywiad RFN. W 1988 r., tuż przed planowanym aresztowaniem, małżeństwo uciekło do Polski. Po tym nagłym wyjeździe Jolanta Gontarczyk zaczęła się pojawiać w komunistycznych mediach i bezceremonialnie atakować ks. Blachnickiego – wspomina Ewa Kusz. W rozmowie z „Wprost” Gontarczyk stwierdziła jednak, że „na nikogo nie donosiła i nigdy niczego jej nie udowodniono”. Po 1989 r. Jolanta Gontarczyk próbowała robić karierę w SLD. Obecnie jest zastępcą dyrektora departamentu w resorcie spraw wewnętrznych.
Ks. Franciszek Blachnicki zmarł w Niemczech 1987 r. Dziesięć lat temu rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

Tomasz Butkiewicz
Marcin Dzierżanowsk

——-

Zabójcza Panna

Wprost, Numer: 21/2005 (1173)

………..

Jak ustalił Andrzej Grajewski z kolegium IPN, wkrótce Andrzej Wirga powiadomił ks. Blachnickiego, że Gontarczykowie są agentami SB. 26 lutego 1987 r. ksiądz powiedział swym współpracownikom, że za dwa dni dostanie materiały potwierdzające agenturalność pary socjologów. Rano 27 lutego doszło do burzliwej rozmowy z nimi. Wkrótce po tej rozmowie Blachnicki zasłabł i w ciągu kilkudziesięciu minut skonał. Gontarczykowie pozostali w Carlsbergu do następnego roku, oczerniając zmarłego księdza w listach do bp. Szczepana Wesołego, duszpasterza emigracji.
Gdy wokół Gontarczyków narastała atmosfera podejrzliwości, uciekli z Niemiec. Zrobili to w ostatniej chwili, bo kilka dni po ich powrocie do PRL do niemieckiego mieszkania, które zajmowali, wkroczył kontrwywiad RFN. Ewakuacja nastąpiła via Belgrad, gdzie zgłosili się do ambasady PRL. Na granicy węgierskiej, która została specjalnie otwarta „w porozumieniu z towarzyszami z Budapesztu”, czekali na Gontarczyków tamtejszy rezydent wywiadu Kossak (płk Henryk Bosak) i dwaj przedstawiciele centrali.

Dyspozycyjny z „Polityki”
Po powrocie do Warszawy Gontarczykowie mieli cykl wystąpień w mediach, który zaaranżowały Biuro Prasowe MSW i rzecznik rządu Jerzy Urban. Kampanię – jak informuje „notatka dot. koncepcji rozgrywki propagandowej wokół Gontarczyków” mjr. Wojciecha Garstki z 29 kwietnia 1988 r. – postanowiono zrealizować „za pośrednictwem w pełni dyspozycyjnych dziennikarzy”. Oprócz konferencji prasowej, wywiadów dla telewizji i audycji radiowych mjr Garstka uznał za stosowne „podjęcie publicystyczne tematów wymagających ujęcia pogłębionego i refleksyjnego lub też dobrego reportażu [po 8 maja w tygodnikach „Polityka”, „Przegląd Tygodniowy”, „Kultura” itp.]”. W artykule Wojciecha Markiewicza „Powrót” („Polityka”, nr 22/ 1988) Gontarczykowie są kreowani na ofiary „policyjnej gorliwości starszych kolegów” z emigracji, cierpiących na podejrzliwość i szpiegomanię. „Jeśli ktoś nie wszystko widzi w jednym kolorze, naraża się na przypięcie mu łatki ubeka” – skarżą się świeżo ewakuowani agenci. Tekst informuje, że w Wolnej Europie, do której Jolanta Gontarczyk nadała sprawozdanie z Marszu Wyzwolenia Narodów, „pije się na okrągło”, a alkohol można kupić na terenie rozgłośni „taniej, bo kantyna jest dofinansowywana jako jeden z elementów działalności propagandowej”.
SB pomogła Gontarczykom urządzić się w kraju. Przepisano na nich mieszkanie konspiracyjne wywiadu w centrum Warszawy. Zrefundowano koszty remontu. Ostatnie pokwitowania odbioru pieniędzy od SB przez Gontarczyków pochodzą z 18 września 1989 r., czyli już po powstaniu rządu Tadeusza Mazowieckiego.

————

Feminizm w służbie Kremla

Publicystyka » Polityka polskieradio.pl, 24 maja 2007

Międzynarodowe ruchy feministyczne były finansowane i sterowane przez służby specjalne Związku Sowieckiego.

Pseudonim „Panna”

Szpiegowanie księdza Franciszka Blachnickiego i inwigilacja zachodnioniemieckiej Polonii były pierwszym etapem kariery Jolanty Gontarczyk. W czerwcu 1990 roku uczestniczyła w założeniu Demokratycznej Unii Kobiet, której została pierwszym sekretarzem. Była również jedną z pierwszych działaczek Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Potem awansowała na stanowisko pełnomocnika rządu Leszka Millera do walki z korupcją, a później, gdy w 2004 roku szefem MSW został Ryszard Kalisz – zastępcą dyrektora Departamentu Administracji Publicznej w resorcie. Jej karierę przerwał protest monachijskiej polonii, którego konsekwencją było zwolnienie działaczki SLD z zajmowanego stanowiska. Przed tym skandalem, Aleksander Kwaśniewski odznaczył panią Gontarczyk Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Jolanta Gontarczyk przemilcza dziś wiele faktów ze swojego życiorysu – głównie to, że jej wyjazd z Niemiec był desperacką, zorganizowaną w ostatniej chwili, ucieczką przed funkcjonariuszami Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (kontrwywiad cywilny RFN). Wcześniej zaś została zdemaskowana przez polonijnych działaczy jako „wtyczka” PRL–owskich specsłużb w środowisku emigrantów. W połowie maja 1977 roku, Jolanta Gontarczyk została zarejestrowana przez WUSW w Łodzi jako Tajny Współpracownik Służby Bezpieczeństwa. W aktach łódzkiego IPN zachowała się teczka osobowa Jolanty Gontarczyk, a w niej kartoteka ewidencji operacyjnej, oraz własnoręcznie napisane zobowiązanie do współpracy zawierające m.in. pseudonim „Panna”. Z zachowanych w IPN akt wynika, że pod koniec lat 70. i w latach 80 Jolanta Gontarczyk i jej mąż – Andrzej (zarejestrowany w 1974 roku w WUSW w Łodzi pod pseudonimem „Yon”) zostali przejęci przez Departament I MSW i oddelegowani do rozpracowywania środowisk polonijnych skupionych w zachodnich Niemczech. Realizowaną przez nich grę nadzorował Andrzej Mączyński ps. „Lakar” – szef rezydentury wywiadu MSW w Niemczech Zachodnich, w tym czasie także oficer prowadzący o. Konrada Hejmę ps. „Vox” lub „Hejnał”

Stanisław Jałowiecki – socjolog, legenda Solidarności opolskiej, w Polsce uznany za kłamcę lustracyjnego, broniony przez Trybunał w Strasburgu

baner-czlowiek-nauki1Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o82096
dr Stanisław Jałowiecki
Dyscypliny KBN: socjologia
Specjalności: polityka społeczna, socjologia wartości
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Instytut Filozofii i Socjologii UO
– Państwowy Instytut Naukowy – Instytut Śląski w Opolu

Stanisław Jałowiecki w Wikipedii

(ur. 26 grudnia 1946 w Tanvaldzie w Czechach) – polski polityk, poseł do Parlamentu Europejskiego wybrany z listy Platformy Obywatelskiej w 2004.

Ukończył studia socjologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1975 uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych. W latach 19811983 był przewodniczącym regionu „Solidarności” Śląska Opolskiego. Od 1998 do 2002 z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność pełnił funkcję marszałka województwa opolskiego oraz radnego sejmiku.

W 2004 został jedynym eurodeputowanym z województwa opolskiego, zasiada w Komisji Transportu i Turystyki, jest członkiem Delegacji do Wspólnej Komisji Parlamentarnej UE-Turcja oraz zastępcą członka w Komisji Rozwoju Regionalnego.

1 lutego 2007 Sąd Najwyższy orzekł, że Stanisław Jałowiecki był konsultantem SB[1]. W trakcie procesu lustracyjnego Stanisław Jałowiecki zrezygnował z członkostwa w PO.

————

SN: Jałowiecki kłamcą lustracyjnym

GW, 2007-02-02

SN rozpatrywał kasację Jałowieckiego, który chciał uchylenia wyroku sądu lustracyjnego. Ten uznał go za kłamcę lustracyjnego, mimo że zaznaczył, iż Jałowiecki nie był informatorem czy tajnym współpracownikiem SB, a tylko konsultantem służb.
Sąd lustracyjny oparł się na esbeckim raporcie z czerwca 1973 r., według którego Jałowiecki został zwerbowany w Katowicach jako socjolog i dokonał analizy trzech ulotek. – Nie umieścił tego jednak w oświadczeniu lustracyjnym i to był jego błąd – uznał sąd lustracyjny. 

———

Parlament Europejski – Posłowie

Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) i Europejskich Demokratów

Stanisław JAŁOWIECKI 

Życiorys

Magister socjologii UJ (1970); doktor nauk humanistycznych UJ (1975). Działalność naukowa Politechnika Śląska, Gliwice (1970 – 1975); Zakład Socjologii i Demografii w IŚ, Opole (1975-1981, 1997-1998). Dziennikarz free-lance w USA, dziennikarz i wicedyrektor RWE inc. w Monachium (1985-1994), w Warszawie (1994 – 1996). Pracownik Uniwersytetu Śląskiego (2000 – ).

Przewodniczący Zarządu Regionu i członek KK „Solidarności (1981-1983).

Marszałek Województwa Opolskiego (1998-2002).

Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Ziem Górskich (2003- ).

————-

Strona europarlementarzysty Stanisława Jałowieckiego

—————-

W Encyklopedii Solidarności

Stanisław Jałowiecki, ur. 26 XII 1946 w Tanvaldzie (obecnie Czechy). Absolwent socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (1970), od 1975 doktor.

1970-1975 pracownik naukowo-dydaktyczny Politechniki Śląskiej w Gliwicach, 1975-1981 pracownik naukowy Instytutu Śląskiego w Opolu.

W „S” od 1980, przewodniczący KZ w IŚ, w 1981 przewodniczący ZR Śląsk Opolski, członek KK. Po 13 XII 1981 działacz podziemia, redaktor pism podziemnych „Solidarność Walcząca” i „Sygnały Wojenne”. Aresztowany 14 V 1982, skazany przez Sąd Wojskowy we Wrocławiu na sesji wyjazdowej w Opolu na 10 miesięcy więzienia. Osadzony w KW MO i w AŚ w Opolu, zwolniony w I 1983.

1983-1985 na emigracji w USA. 1985-1994 dziennikarz Radia Wolna Europa w Monachium, 1986-1988 wicedyrektor. 1994-1997 dziennikarz Radio Free Europe Inc. Warszawa. 1998-2002 marszałek Województwa Opolskiego, od 2002 pracownik naukowy Instytutu Śląskiego w Opolu, nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Opolskim.1998-2002 w RS AWS, od 2004 w PO, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Transportu i Turystyki. 

 

Jerzy Wiatr – czyli jak to wiatr przybrał ludzką postać

baner-czlowiek-nauki14

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o30128
prof. zw. dr hab. Jerzy Józef Wiatr, em.
Dyscypliny KBN: socjologia, nauki o polityce
Specjalności: polityka społeczna, socjologia polityki
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Komitet Nauk Politycznych PAN – Członek
– Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi

Jerzy Józef Wiatr w Wikipedii –   (ur. 17 września 1931 w Warszawie) – polski socjolog i politolog, działacz komunistyczny w okresie PRL, profesor i wykładowca akademicki, poseł na Sejm I, II i III kadencji, były minister edukacji narodowej.

Ukończył w 1954 studia na Wydziale Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. W 1957 obronił doktorat, w 1961 habilitację. W 1967 został profesorem nadzwyczajnym, w 1976 zwyczajnym.

Był m.in. szefem Zakładu Socjologii Polityki Instytutu Socjologii UW i wykładowcą na Uniwersytecie Warszawskim oraz Wojskowej Akademii Politycznej, gościnnie również na University of Michigan, University of British Columbia i Manchester University. Od 1 października 2007 pełni funkcję rektora Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Warszawie.

W 1949 wstąpił do PZPR, której członkiem był do momentu jej rozwiązania w 1990. Przez dwie kadencje był prezesem zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. W latach 19791982 zajmował stanowisko wiceprezydenta IPSA (International Political Science Association). Od 1981 do 1984 był dyrektorem Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu KC PZPR. W 1989 brał udział w obradach Okrągłego Stołu po stronie rządowej.

W latach 19911997 sprawował mandat posła na Sejm I i II kadencji. Pełnił funkcję ministra edukacji narodowej w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza (w latach 19961997). W 1996 został uhonorowany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

———-

 

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Jerzy Wiatr (17 września 1931 r. w Warszawie)-polski socjolog i politolog, członek SLD.W latach 1996-7 minister edukacji narodowej.Jest przykładem jak to wiatr przybrał ludzką postać i że nie trzeba go szukać w polu.

Za komuny wsławił się gloryfikacją towarzysza Józefa Stalina. Dzięki temu stał się prekursorem postępowej myśli społecznej o nazwie neostalinizm. W swoich nieśmiertelnych dziełach pisał o „potężnej dźwigni rozwoju wszystkich nauk, które z bezcennej skarbnicy stalinowskiej pracy czerpią i czerpać będą”.Za wszelką cenę towarzysz Jerzy Wiatr zwalczał kłamliwe i nieprawdziwe kłamstwa, o Chorążym Pokoju, Przyjacielu Dzieci i Ojcu Narodów.Na wiadomość o śmierci Geniusza Stalina, gdy miliony cieszyły się z jego odejścia napisał w „Po prostu” słowa oddające jego fascynację nad Sternikiem Narodów: „Dziś, gdy zabrakło wśród nas największego Człowieka naszej epoki…”.

———

Zmienny wiatr „postępu”
Dawni komunistyczni aparatczycy w służbie europropagandy
Waldemar Moszkowski, Nasz Dziennik


Jacek Wódz – wieloetatowy socjolog o słabej pamięci

baner-czlowiek-nauki5

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o19847
prof. dr hab. Jacek Wódz
Dyscypliny KBN: socjologia
Specjalności: historia myśli społecznej, patologia społeczna, socjologia planowania, socjologia polityki, socjologia regionu, studia europejskie
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Instytut Socjologii UŚ
– Katedra Socjologii WSB w Dąbrowie Górniczej
– Międzynarodowa Szkoła Nauk Politycznych Uniwersytetu Śląskiego UŚ – Dyrektor
– Wyższa Szkoła Zarządzania i Nauk Społecznych w Tychach

Przyjaciele bezpieki na uniwersytecie

Gazeta Polska – Onet Kiosk29.11.2006

Broniący dziś demokracji Wódz ma niechlubną przeszłość z czasów stanu wojennego
Dzięki zdecydowanej postawie prorektora Uniwersytetu Śląskiego docenta Jacka Wodza w samorządzie studenckim znalazły się takie formacje, jak PZPR, ZSMP, ZSP, ZMW – czytamy w odtajnionej przez IPN notatce służbowej katowickiej SB. Dziś Jacek Wódz jest profesorem, jednym ze sztandarowych „autorytetów” III RP.
Jacek Wódz, profesor socjologii, w mediach występuje z reguły jako niezależny autorytet naukowy. Ostatnio wypowiada się jako obrońca demokracji, zagrożonej przez rządy PiS.
Tymczasem, jak wynika z dokumentów, do których dotarła „Gazeta Polska”, broniący dziś demokracji Wódz ma niechlubną przeszłość z czasów stanu wojennego.
O jego roli czytamy w notatce służbowej sporządzonej przez Kontakt Operacyjny WJ 17.02.1983 r.: W dniu 16.02.83 odbyło się zebranie elektorów przedstawicieli studentów, którzy wybrali spośród siebie pięć osób. Osoby te będą przedstawicielami studentów w Senacie z prawem głosu. Są to następujące osoby: Wojciech Szarama WPiA, Jan Jurkiewicz WNS, Marian Machura Mat. Fiz. CHem., Czesław Ciupiński WT, Henryk Wilkowski Wydz. Filologiczny. Wyżej wymienione osoby to działacze zdelegalizowanego NZS. (…) Na uwagę zasługuje fakt, że spośród 40 delegatów tylko jeden reprezentował ZSP. (…) w trakcie przeprowadzonych wyborów członków Senatu miało miejsce wrogie wystąpienie jednego z delegatów Marka Dmitriewa. (…) Wystąpienie Dmitriewa znamionowały wyjątkowy tupet i bezczelność. Natomiast inny działacz NZS J. Jurkiewicz (…) starał się wymusić na prorektorze ds studenckich czuwającym nad prawidłowym przebiegiem wyborów docencie J. Wodzu (…) aby zatwierdzić delegatów z poszczególnych wydziałów jako samorząd uczelniany dla tych wydziałów. Dzięki zdecydowanej postawie doc. J. Wodza do tej sytuacji nie doszło. W innym przypadku takie organizacje studenckie, jak PZPR, ZSP, ZSMP, ZMW odcięte by zostały w ogóle od samorządu studenckiego, który praktycznie, w całości opanowaliby przedstawiciele byłego NZS.

Prof. Jacek Wódz powiedział „GP”, że nie pamięta tamtych wydarzeń: – To było 23 lata temu, nie mogę sobie przypomnieć tej sytuacji.