Nepotyzm akademicki wśród tajnych współpracowników

Nepotyzm akademicki  wśród tajnych współpracowników

[ pod uwagę tych, którzy uważają, że środowisko akademickie samo się oczyści, że lustracja i dekomunizacja się zdezaktualizowały,  czyli że prawda się zdezaktualizowała ! ]

Warszawska Gazeta 7-13 kwietnia, 2017

1

Reklamy

Na drodze do formowania kadry Uniwersytetu Śląskiego

baner historia PRL

Na drodze do formowania kadry Uniwersytetu Śląskiego

–  wzmacnianie elementu komunistycznego 

w ujęciu Stefana Grzybowskiego – Wspomnienia 1999 [ wyd. Zakamycze]

A

B

C

D

Andrzej Gwóźdź – prof. UŚ., TW ‚Adam’. medioznawca, kłamca lustracyjny

Andrzej Gwóźdź w Wikipedii

Andrzej Gwóźdź (ur. 1953 w Siemianowicach Śląskich) – filmoznawca, medioznawca, kulturoznawca.

Profesor na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, kierownik Zakładu Filmoznawstwa i Wiedzy o Mediach (Instytut Nauk o Kulturze na Wydziale Filologicznym). Związany był też jako pracownik naukowo-dydaktyczny z Uniwersytetem Łódzkim.

Stypendysta wielu instytucji europejskich (m.in. Fundacji im. Alexandra von Humboldta i Fundacji Volkswagena w Niemczech), profesor gościnny uniwersytetu w Konstancji, wykładał także w Szanghaju, Austrii, Holandii i w Czechach.

Zainteresowania naukowe Andrzeja Gwóździa obejmują antropologię audiowizualności i kulturę mediów – w tym semiotykę kina i przekaźników elektronicznych (teorię filmu w dobie nowych mediów) oraz dzieje światowej myśli medioznawczej (w tym historię myśli filmowej).

Autor szeregu publikacji z zakresu medioznawstwa i filmoznawstwa, redaktor wielu prac zbiorowych i antologii. Redaktor naczelny kwartalnika Kultura Współczesna. Członek Rady Redakcyjnej kwartalnika „Kultura Popularna”. Prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego. Prezes Polskiego Towarzystwa Kulturoznawczego….

Andrzej Gwóźdź w bazie Ludze Nauki – Nauka Polska 

prof. dr hab. Andrzej Gwóźdź
Dyscypliny KBN: nauki filologiczne
Specjalności: historia i teoria filmu
Miejsca pracy: Aktualne:
profesor zwyczajny Uniwersytet Śląski w Katowicach; Wydział Filologiczny; Instytut Nauk o Kulturze

Pełnione funkcje: Nieaktualne:
Członek Prezydium Polska Akademia Nauk; Wydziały PAN; Wydział I – Nauk Społecznych; Komitet Nauk o Sztuce
Członek Zarządu Polskie Towarzystwo Kulturoznawcze

Członkostwo: Aktualne:
Członek Polska Akademia Nauk; Wydziały PAN; Wydział I Nauk Humanistycznych i Społecznych; Komitet Nauk o Kulturze
Członek Polska Akademia Nauk; Wydziały PAN; Wydział I Nauk Humanistycznych i Społecznych; Komitet Nauk o Sztuce

Nieaktualne:
Członek Polska Akademia Nauk; Wydziały PAN; Wydział I – Nauk Społecznych; Komitet Nauk o Kulturze
Członek Polska Akademia Nauk; Wydziały PAN; Wydział I – Nauk Społecznych; Komitet Nauk o Sztuce

 

Prof. dr hab. Andrzej Gwóźdź

Prezes Polskiego Towarzystwa Kulturoznawczego

serwis PTK

prof. zw. dr hab. Andrzej Gwóźdź

strona UŚ

Stanowisko w sprawie autolustracyjnej Andrzeja Gwoździa – profesora Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach

serwis IPN

W dniu 29 grudnia 2011 r. Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Katowicach skierowało do Sądu Okręgowego w Katowicach – sygn. akt V K 235/10 stanowisko o uznanie za niezgodne z prawdą oświadczenia lustracyjnego złożonego przez prof. Andrzeja Gwoździa. W oświadczeniu tym wymieniony podkreślił, że nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa PRL.

W ocenie prokuratora OBL materiał dowodowy zebrany w sprawie wykazał, że profesor Andrzej Gwóźdź był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Adam”, o czym świadczą m.in. zachowane teczki personalna i pracy TW ps. „Adam”.

Katowice, dnia 30 grudnia 2011 r.

Naczelnik
Oddziałowego Biura Lustracyjnego
prokurator Andrzej Majcher

Autolustracja prof. Andrzeja Gwoździa

Tomasz Szymborski –Lustracja na Uniwersytecie Śląskim

Myśl na uwięzi. Kontrola operacyjna środowisk akademickich województwa katowickiego przez Służbę Bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Studia i szkice, red. Adam Dziuba i Mirosław Sikora, Katowice 2010, 430 s.

Działania SB wobec Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego w latach osiemdziesiątych

 

Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk

Stan wojenny i „stan oblężenia”. Działania SB wobec Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego w latach osiemdziesiątych ( mały fragment) 

w:Myśl na uwięzi.

Kontrola operacyjna środowisk akademickich województwa katowickiego przez Służbę Bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Studia i szkice, red. Adam Dziuba i Mirosław Sikora, Wyd. Oddz.I PN w Katowicach, Uniwersytet Śląski . Katowice 2010,

Instytut Fizyki Uniwersytetu Śląskiego (IF US1.) zainaugurował działalność w 1968 r., w ramach Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii (WMFCh)1. Wyróżniał się wysokim poziomem kadry naukowej i prowadzonych w nim badań. Przez dłuższy czas — do 1980 r. – nie był postrzegany jako „rozpolitykowana” jednostka badawcza, sprawiająca szczególne problemy komunistycznej władzy, choć ta narzekała na słaby „poziom upartyjnienia” i minimalną aktywność polityczną fizyków — członków Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR)’.

Pozycja partii komunistycznej, której działacze zdominowali oficjalny nurt życia uniwersytetu, przez prawie całą dekadę łat siedemdziesiątych wydawała się być trwała i stabilna. Jednak gwałtowne przemiany, do których doszło jesienią 1980 r., na zawsze zmieniły ten obraz. Fizycy szybko włą­czyli się w nurt działań Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego (NSZZ) „Solidarność”, a niektórzy z nich znaleźli się na czele jego uczelnianych struktur. Dotknęły ich za to niewspółmiernie silne represje ze strony komunistycznych władz.

 W pierwszych miesiącach stanu wojennego internowano licznych pracowników IF, zaś w późniejszym okresie jeszcze większą ich grupę poddano niejawnemu nadzorowi ze strony Służby Bezpieczeństwa (SB). Do katalogu środków kontroli operacyjnej sprawowanej nad naukowcami włączono nie tylko podsłuchy, obserwację, czy prze­glądanie korespondencji ale też dokuczliwe szykany – np. zakaz wyjazdów zagranicę, przeszukania, zatrzymania na 48 godzin. Miały one doprowadzić do załamania oporu stawianego przez naukowców komunistycznym władzom.

 1 Nauczanie fizyki na poziomic uniwersyteckim rozpoczęło się jednak w Katowicach już w październiku 19^4 r., gdy utworzone zostało zamiejscowe studium fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z połączenia Filii Uniwersytetu Jagiellońskiego/: katowicką Wyższą Szkolą Pedagogiczną Uniwersytetu Śląskiego w 19^8 r., zamaugu.rowal działalność Wydziat Matematyki, Fizyki i Chemii, w ramach którego zaczął funkcjonować Instytut Fizyki. A. Barciak, S. Ferta.cz, Na drodze do uniwersytetu, [w:] „Mądrość zlmdawala .tobie dom…”. Uni­wersytet Śląski 1968-2008. Dzieje, dokumentacja, źródła, red. A. Barciak, Katowice 2008, s. 49; Z. Woźnkzka, Historia Uniwersytetu Śląskiego…, s. 89. – Uwagi prof. Edwarda Kluka do przekazanej mu wersji artykułu (list elektroniczny z 11 XI 2009 r.).

♣ 

….Zainteresowanie operacyjne funkcjonariuszy SB naukowcami z IP datuje się prak­tycznie od momentu zaistnienia instytutu w strukturach UŚl. Przez całą dekadę lat siedemdziesiątych było ono jednak incydentalne, ograniczone do kilku osób, które za to wyróżniały się zdobytym autorytetem — naukowym i moralnym. Sytuacja ta uległa dramatycznej zmianie w pierwszym okresie istnienia „Solidarności”, kiedy to fizycy znaleźli się wśród założycieli uczelnianych struktur związku, masowo się doń zapisywali i czynnie uczestniczyli w jego działalności. Część z nich osiągnęła wysokie stanowiska w związkowej hierarchii. Widomym symbolem zachodzących na uczelni przemian stał się wybór prof. Chełkowskiego na stanowisko rektora.

Aparat bezpieczeństwa przygotowując się do rozbicia „Solidarności”, uwzględnił te czynniki, stąd represje stanu wojennego, które spadły na pracowników naukowych I.F, były szczególnie dolegliwe. W pierwszych tygodniach stanu wojennego internowano siedmiu spośród nich, natomiast w efekcie demonstracji, do której doszło 13 maja 1982 r. pod rektoratem USl. — czterech kolejnych. Jednak nawet te wyjątkowo brutalne środki nie doprowadziły do załamania się oporu wśród kadry naukowej instytutu.

 Od lata 1982 r. władze katowickiej SB zaczęły organizować nową jednostkę aparatu bezpieczeństwa Wydział 111-1, odpowiedzialny za zwalczanie antysystemowych inicjatyw w środowisku akademickim. Jego funkcjonariusze jako jeden z pierwszoplanowych celów potraktowali zniszczenie opozycji w Instytucie Fizyki. Zastosowali w tym celu masową inwigilację t szykany wobec osób podejrzewanych o nielegalną działalność: aresztowania, przeszukania, zakazy wyjazdów zagranicznych, prowokacje, zabiegi u władz rektorskich o zwolnienie z pracy szczególnie „niepokornych”. W kulminacyjnym momencie walki SB z „irrcdentą” fizyków — w latach 1983-1984 różnym formom kontroli operacyjnej poddanych było jednocześnie kilkunastu pra­cowników naukowych. Stosowana na ogromną skalę praca operacyjna nie przynosiła pożądanych, rezultatów, toteż poczynając od końca 1984 r. taktyka funkcjonariuszy Wydziału 111-1 uległa ewolucji.

 Nasilono działania zmierzające do wyrugowania z uczelni skupionego wokół Sławomira Bugajskiego kręgu zwolenników bezkompromisowej walki z systemem — działaczy i sympatyków „Solidarności Walczącej”. W efekcie kluczowe postacie tego nurtu opozycji zostały z USl. usunięte, a pozostałe były obserwowane przez SB.

15ĆA; Relacja Michała Lurego z 29 V 2009 r., plik dźwiękowy, (kopia w źli. aut.); A. Drogoń, Życies[>oleczne

i polityczne.,., s. 253-255.

333 „Non omnis moriar”…, s. 38. W 1999 r. Bugajski uzyskał stopień doktora habilitowanego. Cztery lata

później zmarł.

Natomiast druga i liczniejsza grupa — uznana przez funkcjonariuszy za „miękką” opozycją – dzięki zdobytej pozycji naukowej i prestiżowi znalazła się poza zasięgiem większości działań SB. Funkcjonariusze mogli wprawdzie nadal szykanować naukowców na wiele sposobów, ale w związku z kompletną bezsilnością KU PZPR wobec środowiska fizyków, zaczęli rezygnować z ich masowej inwigilacji. Od końca 1985 r. Wydział II I-1 stopniowo przekazywał do archiwum wszczęte w poprzednich latach sprawy. Jako ostatnie, we wrześniu 1988 r., trafiły tam akta KE prowadzonego przeciwko prof. Chełkowskiemu. Niebawem SB mogła zaobserwować odrodzenie się struktur „Solidarności” w Instytucie Fizyki, a 4 czerwca 1989 r. wielki wyborczy sukces swego byłego „flguranta”.

Fizycy odnieśli zatem ostateczne zwycięstwo w swych wieloletnich zmaganiach z systemem. Okupili je wprawdzie dotkliwymi stratami, ale wytrwali i nie odeszli od ideałów, które masowo poparli latem 1980 r. Przetrwali „wojnę” z SB zarówno dzięki swej niezłomności, uczciwości i prawości, jak i mądremu przywództwu profesorów Chełkowskiego i Pawlikowskiego.

(   ) …uczelniana „Solidarności” upomniała się o prześladowanych w okresie stanu wojennego oraz podjęła próbę wyjaśnienia okoliczności represji i zadośćuczy­nienia ofiarom. W efekcie na USl. powrócił m.in. Bugajski, który w 1990 r. został zatrudniony jako adiunkt w zakładzie Fizyki Teoretycznej.

Od samego początku szczególną rolę w funkcjonowaniu uczelni odgrywała PZPR.

 

Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk

Skala i metody inwigilacji Uniwersytetu Śląskiego w latach osiemdziesiątych

(fragmenty) 

w : Myśl na uwięzi.- Kontrola operacyjna środowisk akademickich województwa katowickiego przez Służbę Bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Studia i szkice, red. Adam Dziuba i Mirosław Sikora, Wyd. Oddz.I PN w Katowicach, Uniwersytet Śląski . Katowice 2010, 

Uniwersytet Śląski (USl.) powstał na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów w czerwcu 1968 r. z połączenia działającej w Katowicach .Filii Uniwersytetu Jagielońskiego z Wyższą Szkolą Pedagogiczną. Pracę na czterech wydziałach uczelni podjęło 247 nauczycieli akademickich (w tym 13 profesorów i 23 docentów), kształcących 5473 studentów na studiach dziennych, wieczorowych i zaocznych. Utworzenie uczelni wynikało przede wszystkim z dążenia lokałnych elit Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) do wykreowania swoistej alternatywy dla pobliskiego krakowskiego ośrodka naukowego, ale należy też docenić autentyczne dążenie lokalnej społeczności do posiadania własnej instytucji naukowej o poważnej randze.

Uniwersytet w latach siedemdziesiątych znacznie się rozwinął. Pod koniec dekady na dziewięciu wydziałach, zlokalizowanych w Katowicach i Sosnowcu, studiowało przeszło 12 tyś. studentów (w tym około 7500 na studiach stacjonarnych), kadra naukowo-dydaktyczna składała się z 1365 pracowników (wśród nich około 170 docentów i profesorów), zaś personel pomocniczy (administracja, pracownicy inżynieryjno-techniczni i obsługi, służba biblioteczna, oficerowie Studium Wojskowego) liczył 1625 osób.

Od samego początku szczególną rolę w funkcjonowaniu uczelni odgrywała PZPR. Do schyłku lat siedemdziesiątych korzystała nawet z monopolu na organizowanie swych struktur na UŚL; z działań takich były natomiast wykluczone Stronnictwo Demokratyczne i Zjednoczone Stronnictwo Ludowe. Partia chciała mieć także istotny wpływ na przebieg procesów dydaktycznych w myśl przytoczonych przez prof. Witolda Nawrockiego (pracownika USL, desygnowanego do najwyższych władz PZPR) słów Lenina: „pracę pedagogów w socjalistycznej oświacie należy widzieć następująco: specjaliści pracują pod kierownictwem komunistów, a o treściach nauczania nauk społecznych i filozofii decydują komuniści”.

 Odgrywała istotną rolę w doborze kadr i kluczową w nominacjach na stanowiska w uczelnianych władzach. Opiniowała wnioski o awans naukowy. Ze swych przywilejów zrezygnowała dopiero w październiku 1989 r., gdy I sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR, w imieniu uczelnianej organizacji partyjnej wystąpił do rektora z oficjalnym zrzeczeniem się prawa współdecydowania w kwestiach kadrowych.

Uniwersytet, nawet wtedy, gdy dominacja PZPR wydawała się niezagrożona, był terenem intensywnie penetrowanym przez Służbę Bezpieczeństwa. W jej rozumieniu stanowił „ochraniany obiekt”, czyli według esbeckiej definicji „jednostkę organiza­cyjną administracji państwowej, gospodarki, nauki, kultury, środków masowegoprzekazu i instytucji społecznych,spełniającą szczególne znaczenie w programowa­niu i realizacji społeczno-ekonomicznego rozwoju kraju, wytyczonego programem i uchwałami partii i rządu”10.

Zgodnie z pragmatyką organów bezpieczeństwa „ochraniany obiekt” otaczano działaniami operacyjno-profilaktycznymi, którymi na USl. objęto studentów, kadrę naukowo-dydaktyczną, w tym wybitnych naukowców, osoby dopuszczone do prac tajnych oraz takie, które kontaktowały się z obywatelami państw zachodnich; SB realizowała wobec uczelni „całokształt przedsięwzięć mających na celu niedopuszczenie do prowadzenia przez osoby z tego środowiska {tutaj USl.} działalności sprzecznej z programem i uchwałami Partii i Rządu w sferze polityczno-ideologicznej”1.

 Funk­cjonariusze kontrolowali ponadto różne imprezy, konferencje, sesje naukowe, zjazdy z udziałem naukowców i studentów w ramach odrębnych spraw obiektowych. Jako „obiekty” były także traktowane różne inne zjawiska, sytuacje czy tez środowiska związane z życiem akademickim, np. domy studenckie, organizacje studenckie, coroczne praktyki studenckie, grupy studentów-obcokrajowców.

 Już od samego początku istnienia uczelni SB umacniała swoje wpływy w jej środowisku, a opinia służb miewała znaczenie przy ocenie kandydatów do pracy naukowej i dydaktycznej’^. Niektórzy pracownicy nowo tworzonych wydziałów i instytutówbyli wykorzystywani już wcześniej w różnych sprawach operacyjnych, w ich teczkach nierzadko znajdują się bardzo pochlebne oceny dotyczące wykonywanych przez nich czynności. Przykładowo jeden z pierwszych prodziekanów utworzonego w 1973 r. Wydziału Nauk Społecznych był długoletnim tajnym współpracownikiem ukrywającym się pod ps. „Asystent” i „Wiktor”. Osób tego pokroju było oczywiście więcej, a i w późniejszych latach miały spory wpływ na rozpoznanie sytuacji na uczelni,

Wkrótce po powstaniu US1. funkcjonariusze „ochraniającego” go Wydziału III SB w Katowicach otrzymali organizacyjny instrument do koordynacji działań obserwacyjnych i operacyjnych w środowiskach naukowych w postaci zarządzenia nr 015/70 dyrektora Departamentu III MSW. Na jego podstawie założono sprawę obiektową (SO) o krypt. „Uniwersytet”, którą od 14 kwietnia 1971 r. pod numerem rejestracyjnym 19956 prowadził katowicki Wydział III SB. Założono wówczas także sprawy obiektowe na inne śląskie uczelnie; wszystkie dokumenty zniszczono w styczniu 1990 r…..

………………..

Już w latach siedemdziesiątych część pracowników naukowych uczelni była inwigilowana przez SB także z powodu podejrzeń o „nieprawomyślne zachowania”, ale prawdziwy bunt uniwersytetu w latach 1980—1981 na zawsze zniszczył mit „czerwonej uczelni”. Skali represji z okresu stanu wojennego i liczby internowanych wśród pracowników i studentów Uniwersytetu Śląskiego nie sposób porównać z represjami na którejkolwiek innej wyższej uczelni w Polsce”. Dla władz i Służby Bezpieczeństwa niepokojące były również rozmiary oporu opozycyjnych struktur studenckich, konspiracyjnej „Solidarności” lub „Solidarności Walczącej”, jak też prób legalnej walki z systemem.

Szczyt represji nastąpił w łatach 1983—1984. Później SB stopniowo ograniczała swe działania wobec pracowników naukowych UŚL, koncentrując się na antystemowych inicjatywach studentów. Aby wykazać, że opozycyjne nastroje wśród pracowników uniwersytetu zostały przezwyciężone, funkcjonariusze SB uciekali się nawet do fałszowania danych; przestali zauważać, że w Instytucie Fizyki narodziła się i okrzepła prawdziwa enklawa niezależności.

Zanim jednak doszło do ostatecznego upadku systemu naukowcy byli szantażowani, łamani, okłamywani; wykorzystywano przeciwko nim cały arsenał metod wypracowanych w ciągu kilkudziesięciu lat funkcjonowania tajnych służb. Mimo wielu dramatycznych wydarzeń nie udało się ani zniszczyć ducha buntu, ani okiełznać naukowców.


Kontrola operacyjna środowisk akademickich przez SB – przykład śląski


Myśl na uwięzi.

Kontrola operacyjna środowisk akademickich województwa katowickiego przez Służbę Bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Studia i szkice, red. Adam Dziuba i Mirosław Sikora, Wyd. Oddz.I PN w Katowicach, Uniwersytet Śląski . Katowice 2010, 430 s.

Spis treści

Adam Dziuba, Mirosław Sikora, Wstęp

Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk, Wydział III-1 KW MO/WUSW Katowice i jego funkcjonariusze

Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk, Skala i metody inwigilacji Uniwersytetu Śląskiego w latach osiemdziesiątych

Adam Dziuba, Uniwersytet Śląski jako teren operacji kontrwywiadu i wywiadu SB. Zarys zagadnienia

Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk, Stan wojenny i „stan oblężenia”. Działania SB wobec Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego w latach osiemdziesiątych

Tomasz Kurpierz, Niezależne Zrzeszenie Studentów na Uniwersytecie Śląskim w optyce i działaniach Służby Bezpieczeństwa (1980–1989). Zarys zagadnienia

Mirosław Sikora, Środowisko akademickie Politechniki Śląskiej jako „obiekt” zainteresowania SB. Wybrane wnioski i perspektywy badawcze. Ze szczególnym uwzględnieniem lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych

Krzysztof Łojan, Nie tylko „Medycyna”. Działania Służby Bezpieczeństwa wobec Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach w latach osiemdziesiątych

Adam Dziuba, Mirosław Sikora, SB wobec Wyższej Szkoły Ekonomicznej/Akademii Ekonomicznej w Katowicach w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Przyczynek badawczy

Ewelina Małachowska, Działania aparatu bezpieczeństwa wobec duszpasterstwa akademickiego diecezji katowickiej w latach siedemdziesiątych

 

Tropienie naukowców negatywnie oddziaływających na studentów

Tropienie naukowców negatywnie oddziaływających na studentów

(przykład Uniwersytetu Śląskiego  w okresie stanu wojennego)

Na podstawie nominacji ministerialnej z 29 maja 1982 r. z dniem l czerwca stanowisko rektora objął prof. Sędzimir Maciej Klimaszewski9*. Sekretariat KW PZPR w Katowicach udzielił mu rekomendacji na to sta­nowisko 31 maja 1982 r., a jednocześnie zaaprobował „propozycję w spra­wie przeprowadzania weryfikacji kadry kierowniczej uczelni województwa katowickiego” i wyznaczył sekretarzy KW do kierownictw komisji we­ryfikacyjnych w uczelniach województwa katowickiego. Ponadto polecił dokonać spisu naukowców od stopnia doktora wzwyż, którzy ukończyli studia w ZSRR, i „rozpatrzyć możliwość podjęcia przez nich pracy dydak­tyczno-naukowej na wyższych uczelniach oraz w instytutach naukowo-badawczych”59.

Kolejnym zadaniem nowego rektora miał się stać powszech­ny przegląd i ocena nauczycieli akademickich, którego przeprowadzenie w dniach 14 maja-30 czerwca 1982 r. nakazywało zarządzenie ministra nauki, szkolnictwa wyższego i techniki. Powszechny sprzeciw środowiska naukowego w całym kraju wzbudziło to, że przeglądu miały dokonywać specjalne komisje, nie zaś ciała kolegialne uczelni100.

Komisje weryfikacyjne na szczeblu wydziałów rozpoczęły prace na US w czerwcu 1982 r. Ich gorliwość w tropieniu naukowców negatywnie od­działywających na studentów była różna. Na przykład na WFil do zwol­nienia z pracy zakwalifikowano takich 20, na WPiA zaś żadnego, mimo że wielu jego pracowników czynnie zaangażowało się po stronie „Solidarno­ści”, a kilku zostało internowanych. Te swoiste „listy proskrypcyjne” komi­sji wydziałowych weryfikowała później komisja uczelniana101.

Weryfikacja kadr okazała się smutną kartą w historii uczelni. Prace nad nią ukończono w czerwcu, nowy I sekretarz KU PZPR doc, Kazi­mierz Szymiczek102 mógł więc przedstawić wyniki plenum KU PZPR UŚ 7 lipca 1982 r.

Komisję uczelnianą rozpatrującą wnioski komisji wy­działowych tworzyli: rektor prof. Klimaszewski, prof. Aleksander Jachowicz, prof. Maksymilian Pazdan, doc. Jerzy Szydłowski, płk Werszler, doc. Szymiczek (reprezentant KU PZPR UŚ) i przedstawiciele Woje­wódzkiego Komitetu Obrony: sekretarz KW PZPR w Katowicach Jan Zieliński oraz Zygmunt Lebda-Wyborny z Wydziału Nauki i Oświaty KW (a także Werszler, będący jednocześnie reprezentantem Senatu uczelni).

Okresowo pojawiał się przedstawiciel ministerstwa, ale „jego udział był bierny i nie do końca”. Posiedzenie komisji odbyło się 16 czerwca. Zaaprobowano wówczas ok. 80 decyzji o zwolnieniu z pracy, nie wliczając 25 spraw o charakterze „rotacyjnym”, których komisja nie rozpatrywała. Jak stwierdził Szymiczek: „Motywacja wypowiedzeń z pracy jest dwojaka. W znacznej większości tych wypowiedzeń motywacją jest słaby rozwój naukowy (ok. 60 zwolnień), jednak w ok. 20 przypadkach jest motywacją negatywny wpływ wychowawczy na studentów”.

Dalej wyjaśniał: „Spośród tych osób, które są zaliczane do opozycji politycznej, wnioski o zwolnienie zostały sformułowane wszędzie tam, gdzie komisja stwierdzała rzeczywiste oddziaływanie tych osób na środowisko studenckie. Natomiast powstrzymała się od tego tam, gdzie działalność tych osób ograniczała się do grup pracowniczych”.

Komisja zaakceptowała wszystkie wnioski komisji wydziałowych dotyczące zwolnienia z powodu słabego rozwoju naukowego. Ponadto samodzielnie podjęła decyzję dotyczącą zwolnienia 10 adiunktów (rzekomo z tego samego powodu). W przypadku części osób wywierających zły wpływ na studentów zastosowano rozmowę ostrzegawczą z rektorem, który miał im przekazać negatywną ocenę i odebrać deklarację „właściwego wypełniania obowiązków nauczyciela akademickiego”.

Jak stwierdził doc. Szymiczek, wnioski o zwolnienia rozłożyły się nierównomiernie. Najwięcej, bo aż 30, sformułowano ich na WFil, na WNS – 17, na WMFCh – 10, na pozostałych wydziałach liczba ta nie przekraczała 4. Szymiczek przekazał plenum, że egzekutywa KU PZPR UŚ oceniła prace komisji wysoko, podobnie jak polityczną odpowiedzialność rektora, i powierzyła organizacji PZPR Katowice – KU PZPR US, Komitet Uczelniany PZPR UŚ 15, Pismo Leszka Ogiegły do Plenum KU PZPR UŚ, Katowice, 29 V 1982 r., k- 180; ibidem. Protokół nadzwyczajnego ple­narnego posiedzenia KU PZPR UŚ 31 V i 2 VI 1982 r., k. 186-S92; A- Drogoń, Życie społeczne i polityczne Uczelni…, s. 252). partyjnej obowiązek „czynnego wsparcia tych decyzji poprzez akcję wy­aśniającą na terenie uczelni”103.

Z powodu „negatywnego oddziaływania wychowawczego na studentów” lub podobnych przesłanek zwolniono mgr Mirosławę Błaszczak, dr Wandę Poniatowską-Grochalską, dr. Jana Danielskiego, dr. Wojciecha Stasińskiego, dr. Jerzego Świecę, dr. Bogdana Kopańskiego, mgr. Wiesława Szmigiela, dr. Edwarda Sołtysa (zmieniono mu wprawdzie warunki wypowiedzenia, ale w ankiecie kwalifikacyjnej pozostał zapis o „dezintegrowaniu” środowiska) – pracowników WNS, mgr. Wojciecha Ligęzę, dr. Stanisława Gawlińskiego (w ankiecie kwalifikacyjnej figuruje zapis o „negatywnej postawie”), mgr. Jerzego Ilga (podobny zapis w ankiecie), dr. Leonarda Neugera (zapis w ankiecie: „ekstremalny działacz »Solidarności«”) z WFil, dr. Sławomira Bugajskiego (rektor w notatce stwierdził, że chodziło o „negatywne oddzia­ływanie na studentów”) z WMFiCh, dr. Łukasza Plesnara z WRTV (w ankie­cie znajduje się zapis o „negatywnym oddziaływaniu”).

Wobec niektórych aktywistów „Solidarności” posłużono się formułą o zwolnieniu „na skutek braku dalszego postępu w rozwoju naukowym” lub podobną, mimo że przyczyna była ewidentnie polityczna. Do nich należeli dr Ewa Sowa i mgr Piotr Kalinowski z WNS, mgr Michał Jaworski z WMFCh oraz mgr Krzysztof Wrześniewski i mgr Piotr Rajski z WRTVI<M.

Wprawdzie większości prac nad typowaniem naukowców „negatywnie oddziaływających wychowawczo” dokonała uczelnia we własnym zakresie, jednak co najmniej w kilku przypadkach posłużyła się opiniami sfor­mułowanymi przez SB i przekazanymi przez tę instytucję rektorowi105.

Najwięcej wniosków zalecających zwolnienie z pracy z powodu „ne­gatywnego oddziaływania na studentów” powstało na WNS. Należy jed­nak podkreślić, że jego dziekan – prof. Jan Kantyka – znalazł się wówczas pod silną presją KW PZPR. Na posiedzeniu egzekutywy katowickiego KW 13 maja 1982 r. zalecono m.in., by Wojewódzka Komisja Kontroli Partyjnej ostrzegła go „w związku z niewłaściwą postawą, jaką zajmuje”. Ponadto sekretarz KW, pracownik UŚ prof. Witold Nawrocki, miał „przeprowa­dzić rozmowy ostrzegawcze ze studentami oraz dokonać rozeznania wśród kadry naukowej, zwłaszcza na Wydziale Nauk Politycznych [właśc. Spo­łecznych]”106.

Nie bacząc na naciski władzy partyjnej, Komisja ds. oceny nauczycieli akademickich na WNS 3 czerwca zdecydowała, że wnioski o rozwiązanie umowy o pracę sformułuje wobec 13 naukowców, z których pięciu spełniało kryteria osób prezentujących „negatywną postawę społeczno-polityczną” (przy czym postulowano, by dwie z nich „przenieść do innej placówki badawczej” – zapewne SIN)107. Komisja uczelniana uzupełniła listę wydziałową o kolejnych pięciu pracowników, znanych z antysystemowego zaangażowania10*. W ten sposób spełniła oczekiwania zwierzchniej instancji partyjnej.

Mimo to egzekutywa KW zgłosiła 24 czerwca poważne pretensje pod adresem kierownictwa, naukowców i studentów WNS. Postanowiła doko­nać oceny postaw kierownictwa i członków PZPR na WNS w czasie we­ryfikacji kadr i ukarać za naruszenie uchwał VII Plenum KC w sprawie struktur poziomych. Ponadto miała zostać przeprowadzona „rzetelna” we­ryfikacja kadry i ocena postaw studentów, Wydział Nauki i Oświaty KW zaś zobowiązano do przedstawienia wniosków „w sprawie poprawy sytua­cji politycznej lub zasadności funkcjonowania Wydziału”109.

Pozornie sprawę weryfikacji zamknięto, gdy 30 września skończył się zwolnionym okres wypowiedzenia (ale niektórzy spośród nich zaskarżyli de­cyzję rektora, co skończyło się przewlekłym postępowaniem sądowym)110.

5 października 1982 r. doc. Szymiczek podzielił się z egzekutywą wnioska­mi z narady pierwszych sekretarzy komitetów uczelnianych PZPR, która odbyła się w KC PZPR 24 września. Rozpatrywano na niej także zagad­nienie weryfikacji kadr. Omówił je prof. Eugeniusz Duraczyński.

Z przed­stawionych przez niego danych wynikało, że na 87 uczelniach wyższych w Polsce przeglądowi poddano ok. 55 tyś. nauczycieli akademickich. Na podstawie decyzji kadrowych 1400 osób zwolniono, w tym 90 proc. w ra­mach rotacji; tylko 140 decyzji miało inny charakter, mimo że „założenia były przede wszystkim takie, by oceniać równolegle osiągnięcia zawodowe i postawy obywatelskie nauczycieli akademickich”,..

——–

fragmenty tekstu : Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk
Represje stanu wojennego wobec naukowców Uniwersytetu Śląskiego

z:

Stłamszona nauka?

Inwigilacja środowisk akademickich i naukowych przez aparat bezpieczeństwa

w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku,

pod red. Piotra Franaszka, Warszawa 2010,