Szef olsztyńskiego IPN stracił stanowisko

baner16
Szef olsztyńskiego IPN stracił stanowisko
GW

Do nieporozumień między pracownikami IPN w Olsztynie a ich szefem dochodziło od dawna. W czerwcu 2008 r. naczelnik zakazał podwładnym, w tym Warotowi, publicznych wypowiedzi. Z kręgów przychylnych lustracji podniosły się głosy, że Kasparek knebluje im usta. Te same grupy od kilku miesięcy powtarzały, że dni naczelnika na stanowisku są policzone. Kasparek, który jest także dziekanem wydziału humanistycznego na uniwersytecie, był krytykowany za to, że z IPN wypłynęły akta na temat domniemanej współpracy z SB nowego prorektora UWM. Mogła to być próba wpłynięcia na wynik wyborów rektorskich, które odbyły się w kwietniu 2008 r.
Do powołania następcy Kasparka, delegaturą kierować będzie naczelnik białostockiego IPN.
Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

Jan Adamiak – agronom, senator, wcześniej TW „Janusz” od nastrojów

baner-czlowiek-nauki11

 

Baza OPI

prof. dr hab.  Jan  Kazimierz  Adamiak 
Id osoby:   8572
Dyscypliny KBN: agronomia
Specjalności: herbologia, płodozmian, uprawa roli i roślin
Miejsca pracy: Aktualne:     

Nieaktualne:

Uzyskany tytuł profesora:
1998/01/08,   nauki rolnicze

————-

Jan Adamiak w Wikipedii 

Jan Kazimierz Adamiak (ur. 11 maja 1948) – polski nauczyciel akademicki, profesor, senator II i III kadencji.

Ukończył w 1971 studia w Wyższej Szkole Rolniczej w Olsztynie, następnie został pracownikiem naukowym tej uczelni. W 1978 uzyskał stopień naukowydoktora, a w 1989 obronił habilitację. W 1991 objął stanowisko profesora nadzwyczajnego w Katedrze Ogólnej Uprawy Roli i Roślin ART. W 1998 otrzymał tytuł profesora nauk rolniczych. Specjalizuje się w zakresie herbologii oraz uprawy roli i roślin. Pracuje w Katedrze Systemów Rolniczych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

W latach 19931997 sprawował mandat senatora III kadencji, wybranego z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego w województwie ciechanowskim. Pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Komisji Rolnictwa, zasiadał też w Komisji Nauki i Edukacji Narodowej

———

Sprawa Jana Adamiaka – TW „Janusz”

DEBATA Numer 12(15)/2008

Profesor doktor habilitowany Jan Adamiak nie był ani rektorem, ani dziekanem żadnej z olsztyńskich uczelni, ale za to był dwukrotnie  w wolnej Rzeczypospolitej z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego  senatorem II i III kadencji. Jak podają akta IPN, co ważne – zachowane w całości – wykorzystywany był w latach 1974-86 jako tajny współpracownik o pseudonimie „Janusz” przez Wydział III olsztyńskiej Służby Bezpieczeństwa.

Celem pozyskania, jak pisał Spychała, miało być między innymi rozpoznawanie występujących nieprawidłowości na Wydziale Rolniczym ART, ustalanie grup nieformalnych na uczelni, stałe i bieżące informowanie o sytuacjach i nastrojach w środowisku kortowskim, dotyczących sytuacji w kraju i na świecie.

Jan Adamiak po prostu został do tego, po uprzednim sprawdzeniu, wytypowany jako osoba nadająca się do tego typu działań.

Jan Adamiak bardzo często w swoich „informacjach” odnosił się do polityki władz uczelnianych. W marcu 1976 r. mówił na przykład, iż wśród pracowników Kortowa wiele kontrowersyjnych dyskusji budził rozdział funduszy na badania przez rektora prof. Teofila Mazura. Chodziło o niebagatelną sumę 22 milionów złotych, która została podzielona – jak mówił TW – według własnego uznania rektora, w domyśle: bez żadnych kryteriów merytorycznych. 

Częstotliwość spotkań Adamiaka z SB była duża. „Janusz” spotykał się i składał doniesienia co miesiąc, chyba że była sesja egzaminacyjna w Kortowie – wówczas sygnalizował to esbekowi i swoją nieobecność TW „Janusz” starał się jakoś usprawiedliwić. A więc telefonował w ustalony wcześniej sposób do esbeka i mówił o natłoku zajęć na uczelni. Po sesji spotykał się dalej.

Adamiak – jak wynika z dokumentów – niezwykle krytycznie oceniał poziom badań prowadzonych na ART, szczególnie ostro wyrażał się o pracach prowadzonych w rolniczych zakładach doświadczalnych poza Olsztynem, gdzie jak sam twierdził, pracownicy naukowi przyjeżdżali głównie po to, aby spędzać urlop lub dla „innych osobistych wygód”. 

Adamiak był jednak przede wszystkim zwerbowany, by oceniać nastroje polityczne w Kortowie. Miał interesować się i śledzić dyskusje polityczne wśród obcych i znajomych, m.in. w 1975 r. informował o nastrojach i komentarzach, jakie towarzyszyły VII Zjazdowi partii komunistycznej, jak oceniano Gierka, czy ten odejdzie, czy pozostanie przy władzy, ale generalnie interesował się jednak konkretnymi pracownikami ART. Agenci SB często wręcz opisywali dokładnie tego czy innego człowieka w całej jego złożoności, dostarczali SB tzw. charakterystyki. Również TW „Janusz” właśnie w ten sposób informował bezpiekę

Władysław Kordan – prorektor, przez IPN identyfikowany jako TW „Paweł”

baner-czlowiek-nauki20

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o8794
dr hab. inż. Władysław Kordan, prof. UWM
Dyscypliny KBN: zootechnika
Specjalności: biochemia zwierząt, biologia rozrodu zwierząt
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Katedra Biochemii i Biotechnologii Zwierząt UWM – prof.
– Wydział Bioinżynierii Zwierząt UWM – Dziekan

———-

Władysław Kordan w Wikipedii

(ur. 29 maja 1960 w Prabutach) – doktor habilitowany, prof. UWM, prorektor UWM, specjalność: nauki rolnicze (zootechnika, biologia rozrodu zwierząt, biochemia zwierząt). Urodził się 29 maja w Prabutach. Absolwent ART w Olsztynie. Doktorat uzyskał w 1991 r., habilitację zrobił w 2001 r. Od 2003 r. na stanowisku profesora nadzwyczajnego.

——–

Prorektor z teczką

Rz. 27-05-2008 

Rz” dotarła do dokumentów znajdujących się w delegaturze IPN w Białymstoku. W 1980 roku pod numerem 11663 SB zarejestrowała Władysława Kordana jako TW „Pawła”. Esbek napisał w karcie ewidencyjnej, że Kordan został tajnym współpracownikiem dobrowolnie. Wśród dokumentów nie ma jednak podpisanego przez Kordana zobowiązania do współpracy. Brakuje też odręcznie napisanych raportów. Jest za to informacja z 4 grudnia 1987 roku o przekazaniu materiałów dotyczących TW „Pawła” do archiwum SB. Kolejną informację o Kordanie SB napisało w 1990 roku: „teczka TW »Pawła« została zniszczona”.

– W toku prac nad ogólnopolskim projektem badawczym, a także na podstawie wypisów ewidencyjnych i zachowanych donosów stwierdzamy, że profesor Władysław Kordan, prorektor elekt Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, był w latach 1980 – 1986 tajnym współpracownikiem bezpieki o pseudonimie Paweł – mówi Paweł Warot, historyk IPN w Olsztynie. – Z treści przekazywanych przez Kordana doniesień wynika, że odpowiedzialny był przede wszystkim za dostarczanie informacji na temat działalności Jerzego Szmita, współtwórcy Niezależnego Zrzeszenia Studentów ART, rozpracowywanego przez aparat represji pod pseudonimem Kontrrewolucjonista. W zachowanych donosach „Pawła” postać Szmita pojawia się bardzo często. Donosy jego są niemalże pełnymi charakterystykami osób, na które donosił. Stanowiły również poważne źródło wiedzy o sytuacji na Kortowie.

Jednak donosy, o których mówią historycy IPN, pisane są ręką oficera SB. – Na nikogo nigdy nie donosiłem. Nie byłem żadnym agentem. SB spreparowało moją teczkę – mówi Kordan. – A ze Szmitem do dziś jesteśmy kolegami. W latach 80. wstawiłem się za nim, by szybciej wyszedł z więzienia.

W złożonym na uczelni oświadczeniu lustracyjnym Kordan napisał, że nie współpracował z SB.

———

IPN sprawdzi teczkę prorektora

Rz, 03-06-2008

Czy Władysław Kordan, prorektor elekt UWM w Olsztynie, napisał prawdę w oświadczeniu lustracyjnym, podając, że nie był agentem SB?

To właśnie chce zbadać białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej.– Wszczęliśmy postępowanie, które ma wykazać, czy profesor Władysław Kordan podał prawdę w swoim oświadczeniu lustracyjnym – potwierdza „Rz” Tomasz Danielecki, rzecznik IPN w Białymstoku. 

Profesor napisał, że nie był tajnym współpracownikiem SB. Tymczasem historycy IPN z Olsztyna twierdzą, że został zarejestrowany przez SB jako agent o pseudonimie Paweł. W zasobach IPN nie zachowała się jednak teczka TW „Pawła”. Została zniszczona w 1990 roku. Jedyny ślad, jaki został po agencie „Pawle”, to wypis z ewidencji tajnych współpracowników. Brakuje jednak takich dokumentów jak własnoręcznie napisane przez profesora zobowiązanie do współpracy czy donosy. Donosy historycy wprawdzie znaleźli, ale pisane ręką esbeka.

Mimo to olsztyński IPN twierdzi, że TW „Paweł” to profesor Kordan.

———-

Cień peerelowskich teczek nad uniwersytetem 

GW, 2008-05-26

Na olsztyńskiej uczelni huczy od plotek – jeden z wybranych niedawno prorektorów miał współpracować z peerelowskimi służbami specjalnymi. Pierwsze informacje na ten temat zaczęły krążyć po uczelni tuż przed wyborami rektorskimi. 

 

Kordan, gdy zgodził się zostać prorektorem, musiał złożyć oświadczenie lustracyjne. – Napisałem, że nie współpracowałem ze służbami. Przecież nie kręciłbym na siebie bicza – mówi. Kłamstwo lustracyjne oznacza bowiem utratę stanowiska i zakaz pełnienia funkcji przez 10 lat. – Gdy byłem szefem samorządu studenckiego w latach 1984-1985, kręcił się koło mnie jakiś człowiek i próbował zaprzyjaźnić. Zerwałem z nim kontakty, gdy dostałem sygnały, że może być to ktoś ze służb. Prawdopodobnie te rozmowy były wykorzystane do tworzenia raportów – domyśla się Kordan.

————

UNIWERSYTET WARMIŃSKO-MAZURSKI W OLSZTYNIE

PROREKTOR ds. NAUKI i WSPÓŁPRACY z GOSPODARKĄ dr hab. Władysław Kordan, prof. UWM

———

Nasz Olsztyn: Czy Władysław Kordan skłamał?

 6 września 2008

Sąd wszczął postępowanie lustracyjne wobec prorektora prof. Władysława Kordana z UWM. Proces ma na celu ustalenie, czy profesor w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku współpracował ze służbą bezpieczeństwa PRL.

Decyzja o lustracji zapadła w ciągu niespełna czterdziestu minut. Sąd miał ułatwione zadanie, bo o wszczęcie procesu lustracyjnego wnioskował nie tylko prokurator IPN, ale i pełnomocnik profesora mecenas Marta Gryczewska. Jak mówiła tylko to postępowanie może wyjaśnić skąd podejrzenie wobec profesora o współpracę z SB. Tymczasem pracownicy olsztyńskiego IPN nie mają wątpliwości, co do tego, że profesor był tajnym współpracownikiem. W archiwum mają znajdować się potwierdzające to dokumenty.

———- 

Z pocztu olsztyńskich rektorów – współpracowników SB –

Paweł Piotr Warot, Biuletyn IPN nr.8-9, 2008

TW „Paweł” – Władysław Kordan ( prorektor elekt UWM 2008)

kordan-1

kordan-2

Andrzej Hopfer – TW „Prezes”, w okresie współpracy TW był awansowany kilkakrotnie, kilkukrotny rektor

baner-czlowiek-nauki18

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o41909
prof. zw. dr hab. czł. koresp. PAN Andrzej Hopfer
Dyscypliny KBN: geodezja i kartografia
Specjalności: geodezja rolna, gospodarka przestrzenna, systemy informacji terenowej, wycena nieruchomości
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Komitet Geodezji PAN – Członek Prezydium
– Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN – Członek
– Wydział Ekonomiczny w Warszawie WSGN w Warszawie – Dziekan
– Wydział VII – Nauk o Ziemi i Nauk Górniczych PAN – Członek krajowy korespondent
– Wyższa Szkoła Biznesu Wiejskiego w Warcinie – Rektor
– Wyższa Szkoła Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie

————

Andrzej Hopfer w Wikipedii

 (ur. 6 sierpnia 1933) prof. zw. nauk technicznych, członek koresp. PAN,  geodetarzeczoznawca majątkowy.  Brat Tomasza – dziennikarza telewizyjnego.

Absolwent Wydziału Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej. Jeden z założycieli oraz wieloletni dziekan Wydziału Geodezji i Gospodarki Przestrzennej ART (obecnieUWM) oraz rektor ówczesnej Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie. Obecnie Dziekan Wydziału Ekonomii WSGN w Warszawie, rektor Wyższej Szkoły Biznesu Wiejskiego w Warcinie, prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych.

Specjalista z zakresu geodezjikatastrugospodarki przestrzennejgospodarki nieruchomościami oraz wyceny nieruchomości.

Przedstawiciel Polski w komisji Międzynarodowej Federacji Geodezyjnej (FIG) oraz członek wielu krajowych i międzynarodowych organizacji i stowarzyszeń, m. in.: Międzynarodowego Towarzystwa Planowania Miejscowego i Regionalnego, Brytyjskiego Towarzystwa Teledetekcji, Kanadyjskiej Grupy Studiów i Badań Katastralnych oraz Royal Institution of Chartered Surveyors (RICS). Spośród polskich organizacji naukowych i zawodowych, jest członkiem m.in.:Stowarzyszenia Geodetów Polskich  (SGP),  Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych (PFSRM), Towarzystwa Naukowego Nieruchomości (TNN),  Towarzystwa Naukowego im. W. Kętrzyńskiego,  Towarzystwa Urbanistów Polskich (TUP) i innych.

Od 1998 członek korespondent PAN. Od 1999 do 2003 roku przewodniczący Państwowej Rady Nieruchomości przy ówczesnym Urzędzie Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (obecnie Ministerstwo Budownictwa); członek Państwowej Komisji Kwalifikacyjnej do spraw uprawnień i licencji zawodowych.

Za osiągnięcia naukowe, dydaktyczne i organizacyjne uzyskał liczne nagrody ministerialne. Doktor honoris causaUniwersytetu w Sopron i Akademii Rolniczej im. Hugona Kołłątaja w Krakowie.

Autor ponad 200 monografii, rozpraw i artykułów naukowych, podręczników, skryptów oraz innych opracowań, sporządził ponad 40 ekspertyz, opinii oraz recenzji i opracowań, dla ministerstw, Sejmu, polskich i zagranicznych uczelni. W mieście Can-Tho w Wietnamie pomagał w tworzeniu jednej z uczelni wyższych. Preferuje aktywny tryb życia,  lekkoatleta, były reprezentant Polski w biegach średnich. W latach 1973 – 1985 tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Prezes”[1].

—————

Z pocztu olsztyńskich rektorów – współpracowników SB

Biuletyn IPN nr.8-9, 2008

TW „Prezes” – Andrzej Hopfer (Rektor ATR 1981-1984, 1990-1996)

————–

Przedostatni rektor – nie ostatni TW

Debata, 4,2008

W zamieszczonym w 2000 r., na łamach pisma „5 plus X”, Poczcie Rektorów WSR–ART odnajdujemy na stronie 10 postać prof. dra hab. Andrzeja Hopfera, wybitnego specjalisty z zakresu geodezji, gospodarki przestrzennej oraz wyceny nieruchomości. Jednakże, w świetle świeżo odtajnionych dokumentów peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa, dotyczących inwigilacji przez olsztyńską SB środowiska naukowego, wynika że Andrzej Hopfer posiada również inną, mniej chlubną, ale równie ciekawą przeszłość. Ten niewątpliwie ciemny rozdział z życia trzykrotnego rektora Akademii Rolniczo-Technicznej (po raz pierwszy pełnił tę funkcję w latach 1981-84, po raz drugi i trzeci już w wolnej Polsce 1990-96)3, dotyczy jego współpracy z komunistycznym aparatem represji. Jak wynika z akt odnalezionych w Oddziałowym Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku, ten sam Hopfer, który wniósł wybitny wkład w organizację i rozwój Wydziału Geodezji i Urządzeń Rolnych oraz samej ART – co równie podkreślała SB4 – w latach 1973-1985 był świadomym tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL o pseudonimie „Prezes” i numerze rejestracyjnym 60075…

Jak zauważono w „Charakterystyce agenta”: „W okresie współpracy TW był awansowany kilkakrotnie w swym zakładzie pracy, pełniąc wysokie i odpowiedzialne stanowiska”. Był w tym czasie m. in.: prodziekanem i dziekanem Wydziału Geodezji i Urządzeń Rolnych, a wreszcie i kilkukrotnym rektorem ART. Nie ograniczał się przy tym wyłącznie do pracy zawodowej. Jak wyrazili się na temat jego służby agenturalnej funkcjonariusze olsztyńskiej SB: „przekazywane przez niego informacje były przydatne i w znacznym stopniu pogłębiały posiadane przez nas [SB] rozpoznanie”. Teraz więc nie budzi też zdziwienia fakt, że jak wynika z innej charakterystyki profesora Hopfera, odnalezionej w drugim tomie dokumentów Sprawy Obiektowej „Uczelnia R”, iż po wprowadzeniu stanu wojennego, będąc członkiem Rady Krajowej PRON, wykazywał względem władz „pryncypialnie lojalną postawę”.

PAWEŁ PIOTR WAROT

———–

Polskie Stowarzyszenie Doradców Rynku Nieruchomości

prof. zw. dr. hab. Hopfer Andrzej

 ahopfer@polan.com.pl

 Absolwent Politechniki Warszawskiej, profesor Akademii Rolniczej w Krakowie i Wyższej Szkoły Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie. 
Prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych
Miejsce wykonywania usług doradcy:
05-092 Kiełpin
ul.Ogrodowa 29 c

Cyprian Rogowski – TW „Kamil”, profesor, teolog

baner-czlowiek-nauki16

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu: o88564
ks. prof. dr hab. Cyprian Krzysztof Rogowski
Dyscypliny KBN: nauki teologiczne
Specjalności: katechetyka, pedagogika religii, teologia pastoralna
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Katedra Katechetyki i Pedagogiki Religii UWM – Kierownik
– Komitet Nauk Teologicznych PAN – Członek
– Wydział Teologii UWM – Dziekan

———-

Ks. prof. zw. dr hab. Cyprian Rogowski

W 1980-1981 studiował w Rzymie. Po powrocie kontynuował pracę duszpasterską w  latach 1982-1985, a w roku 1986 oddelegowany został przez Metropolitę Warmińskiego  Księdza Arcybiskupa  Edmunda Piszcza  na studia doktoranckie w Republice Federalnej Niemiec w diecezji Fulda. Studiował na Uniwersytecie w Getyndze i Kassel na Wydziale Nauk Humanistycznych, które sfinalizował w 1994 r. doktoratem nt. „Die Entwicklung der katholischen Religionspädagogik in Polen und in der Bundesrepublik Deutschland nach dem II. Vatikanischen Konzil. Eine vergleichende Untersuchung“ pod kierunkiem Prof. dr hab. H. A. Zwergela, uzyskując stopień doktora filozofii w zakresie pedagogiki religii. Uzyskany tytuł  nostryfikował w 1996r. na Wydziale Teologicznym KUL. Od ukończenia studiów specjalistycznych kontynuuje swoją pracę naukową, zwłaszcza w zakresie porównawczej pedagogiki religii i katechetyki. Prowadził wykłady i wygłaszał referaty w Katolickim Uniwersyte­cie Lubelskim oraz na uniwersytetach w Niemczech. Habilitował się w 1999 r. na podstawie rozprawy: Hermeneutyczno-dydaktyczny wymiar symbolu i implikacje pedagogicz­noreligijne. Studium pedagogicznoreligijne w wymiarze interdyscyplinarnym (Lublin: TN KUL 1999).
W 2002 r. uzyskał tytuł profesora nauk teologicznych, natomiast od 2003 r. pracuje na stanowisku profesora zwyczajnego i jest kierownikiem Katedry Katechetyki i Pedagogiki Religii Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Od 2002 r. jest także Dziekanem tegoż Wydziału.
Główne kierunki badań

Publikuje prace w języku polskim i niemieckim. Łączny dorobek naukowy obejmuje ponad 200 publikacji.

Publikacje

Współpraca z krajowymi i międzynarodowymi Towarzystwami Naukowymi

Praca społeczno-organizacyjna

————

Debata 2,5,2008 , Paweł Piotr Warot

SCRIPTA MANENT – ZAWSZE ZOSTAJE ŚLAD

Był rok 1982, czyli najgorszy okres stanu wojennego, kiedy komunistycznej  Służbie Bezpieczeństwa udało się zwerbować agenta – księdza, który przyjął pseudonim „Kamil”. Nie był to odosobniony przypadek pozyskania do współpracy przez peerelowskie służby specjalne duchownego. Jednakże „Kamil” był wyjątkowo ważnym i cennym źródłem informacji olsztyńskiej SB, a co najważniejsze, współpraca jego posiadała charakter perspektywiczny. W ciągu ośmiu lat swojej służby dostarczyć on miał licznych informacji dotyczących rozmaitych zagadnień, przede wszystkim dotyczących Kościoła na Warmii, a więc spraw olsztyńskiej Kurii i duchownych tej diecezji, ale także Polonii z Włoch i Niemiec. Dzięki odkrytemu niedawno, w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie i Białymstoku, kompletowi dokumentów (teczka osobowa i dwie teczki pracy), z całą pewnością możemy stwierdzić, iż osobą, która przez lata skrywała się za pseudonimem „Kamil”, jest postać obecnego dziekana Wydziału Teologii i członka Senatu1 Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Cypriana Krzysztofa Rogowskiego.

 

—————–

TW „Kamil” i doktorat dla kardynała

Gazeta Polska – ONET Kiosk, 04.03.2008

Jak wynika z publikacji IPN – długoletnim współpracownikiem SB był ks. prof. Cyprian Rogowski, członek Rady Naukowej Episkopatu i dziekan Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Fakt kolaboracji ks. prof. Rogowskiego ze służbami bezpieczeństwa ujawnił 19 lutego lokalny miesięcznik „Debata”, założony i redagowany przez byłych działaczy antykomunistycznego podziemia. Paweł Warot – historyk z olsztyńskiego oddziału IPN – opisał w nim karierę TW „Kamila”, który podjął współpracę z aparatem bezpieczeństwa jako zwykły wikary (w 1982 r.), a skończył ją jako obiecujący naukowiec. Według materiałów cytowanych przez autora – „Kamil”, czyli ks. Rogowski, przez lata sumiennie informował SB o poczynaniach innych duchownych (w tym swojego biskupa oraz księży niemieckich), stanowiąc dla służb PRL niezwykle cenne źródło informacji.

 

Zaangażowanie to przybierało nieraz formy makabreski. W listopadzie 1984 r. – tuż po zabójstwie ks. Popiełuszki, gdy większość uwikłanych we współpracę księży zrywała kontakty z SB – olsztyński agent bez emocji opowiadał bezpiece o „dyskusjach, przewidywaniach i różnych przypuszczeniach wśród kleru” na temat morderstwa ks. Jerzego. Rok później ks. Rogowski miał mówić otwarcie, że „z utęsknieniem” czeka na śmierć biskupa Obłąka, który utrudnia mu wyjazd za granicę w celach naukowych.

Dokumenty „Kamila” tworzyło 12 osób, a pamiętajmy, że w latach 80. ks. Rogowski był niewiele znaczącym wikarym. Gdyby dokumenty „Kamila” były sfabrykowane, ich fałszowaniem zajmowałyby się m.in. takie osoby jak naczelnik Wydziału III Departamentu I MSW Eugeniusz Spyra czy zastępca dyrektora Departamentu I MSW Czesław Jackowski. Rodzi się pytanie: po co mieliby to robić?

——–

Dziekan posądzony o współpracę z bezpieką

www.GazetaOlsztynska.pl 2008-02-21

 

 

 

 

Komisja Historyczna Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego zbada akta dotyczące rzekomej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa dziekana teologii księdza profesora Cypriana Rogowskiego. Sam zainteresowany zdecydowanie zaprzecza, że współpracował z peerelowską bezpieką.

——

TW „Kamil” to dziekan wydziału teologii z Olsztyna?

wiadomosci24.pl,  2008-02-20

W archiwach Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie i Białymstoku znaleziono teczkę osobową oraz dwie teczki pracy zwerbowanego przez SB w 1982 r. księdza. Z dokumentów wynika, że TW „Kamil” to ks. prof. zw. dr hab. Cyprian Krzysztof Rogowski – dziekan Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

———-

Dziekan z Olsztyna podał do sądu pracownika IPN

wiadomosci24.pl,  2008-02-21

Ks. prof. Rogowski podał do sądu Pawła Warota, pracownika olsztyńskiego oddziału IPN. Warot w ostatnim numerze „Debaty” opublikował tekst, z którego wynika, że dziekan Wydziału Teologii z Olsztyna współpracował z SB.

————-

Dziekan z Olsztyna złożył oświadczenie lustracyjne

wiadomosci24.pl,  2008-02-25

Posądzony o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa ks. Rogowski, dziekan Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, złożył oświadczenie lustracyjne.

————

 

 

 

 

Dziekan teologii olsztyńskiego uniwersytetu zaprzecza, by był agentem SB

GW  2008-02-20

Olsztyński miesięcznik “Debata” oskarżył dziekana wydziału teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego o współpracę z SB. Ks. prof. Cyprian Rogowski nazywa publikację “sfabrykowaną” i zapowiada skierowanie pozwu przeciw jej autorowi.

Ks. Rogowski nie jest już pracownikiem UWM

Debata, 25 Maj 2010

Uznany za kłamcę lustracyjnego przez sądy dwóch instancji ks. prof. Cyprian Rogowski nie jest już kierownikiem Katedry Katechetyki i Pedagogiki Religii na wydziale teologii UWM. O agenturalnej przeszłości ks. Cypriana Rogowskiego pierwsza pisała Debata.

Były dziekan przez najbliższe trzy lata nie może uczyć

Gazeta Wyborcza Olsztyn, Grzegorz Szydłowski, 2010-06-08

Dziekan teologii, skazany przez sąd za złożenie niezgodnego z prawdą oświadczenia lustracyjnego nie będzie miał zajęć dydaktycznych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Może jedynie prowadzić badania naukowe

 

Lustracja olsztyńskiego ośrodka akademickiego

Z pocztu olsztyńskich rektorów – współpracowników SB

Biuletyn IPN nr.8-9, 2008

TW „Prezes” – Andrzej Hopfer (Rektor ATR 1981-1984, 1990-1996)

TW „Czerski” – Stefan Smoczyński (ostatni rektor ART 1996-1999)

TW „Zn” – Stanisław Szteyn (rektor WSP 1981-1983, 1990-1993)

TW „Paweł” – Władysław Kordan ( prorektor elekt UWM 2008)

“Ci spośród rektorów olsztyńskich uczelni, którzy współpracowali ze Służbą Bezpieczeństwa PRL przez całe dziesięciolecia dostarczali SB licznych informacji na tematy, które w zasadniczy sposób tę służbę interesowały. Dzięki nim SB miała pełen ogląd sytuacji panującej w środowisku akademickim miasta nad Łyną. TW-rektorzy byli odpowiedzialni za rozpoznawanie nastrojów panujących wśród wykładowców oraz studentów ART i WSP. (Niektórzy potrafili jeszcze jako studenci donosić na swoich kolegów – na przykład członków Olsztyńskiego Duszpasterstwa Akademickiego). To oni mieli ujawniać w pierwszej kolejności osoby negatywnie nastawione do peerelu. ani mieli informować o wrogich wystąpieniach na olsztyńskich uczelniach. Wszyscy wykazywali przy tym – co podkreślali sami funkcjonariusze SB- “pryncypialnie lojalną postawę ” względem władz, bądź byli w stosunku do nich “lojalnie ustosunkowani…”, za pieniądze, ułatwienia w wyjazdach zagranicznych. Podróżując bez przeszkód do światowych ośrodków naukowych, podejmowali też współpracę z komunistycznym wywiadem gospodarczym. Spotykając Polaków za granicą, nie mieli oporów, by po powrocie do kraju informować Departament I o działaniach i nastrojach panujących wśród angielskiej czy szwedzkiej emigracji

—————

Prorektor z teczką

Rzeczpospolita, 27-05-2008

W toku prac nad ogólnopolskim projektem badawczym, a także na podstawie wypisów ewidencyjnych i zachowanych donosów stwierdzamy, że profesor Władysław Kordan, prorektor elekt Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, był w latach 1980 – 1986 tajnym współpracownikiem bezpieki o pseudonimie Paweł – mówi Paweł Warot, historyk IPN w Olsztynie. – Z treści przekazywanych przez Kordana doniesień wynika, że odpowiedzialny był przede wszystkim za dostarczanie informacji na temat działalności Jerzego Szmita, współtwórcy Niezależnego Zrzeszenia Studentów ART, rozpracowywanego przez aparat represji pod pseudonimem Kontrrewolucjonista.

————–

TW „Kamil” i doktorat dla kardynała

Gazeta Polska

ONET Kiosk ,04.03.2008

Jak wynika z publikacji IPN – długoletnim współpracownikiem SB był ks. prof. Cyprian Rogowski, członek Rady Naukowej Episkopatu i dziekan Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Fakt kolaboracji ks. prof. Rogowskiego ze służbami bezpieczeństwa ujawnił 19 lutego lokalny miesięcznik „Debata”, założony i redagowany przez byłych działaczy antykomunistycznego podziemia. Paweł Warot – historyk z olsztyńskiego oddziału IPN – opisał w nim karierę TW „Kamila”, który podjął współpracę z aparatem bezpieczeństwa jako zwykły wikary (w 1982 r.), a skończył ją jako obiecujący naukowiec. Według materiałów cytowanych przez autora – „Kamil”, czyli ks. Rogowski, przez lata sumiennie informował SB o poczynaniach innych duchownych (w tym swojego biskupa oraz księży niemieckich), stanowiąc dla służb PRL niezwykle cenne źródło informacji.

Zaangażowanie to przybierało nieraz formy makabreski. W listopadzie 1984 r. – tuż po zabójstwie ks. Popiełuszki, gdy większość uwikłanych we współpracę księży zrywała kontakty z SB – olsztyński agent bez emocji opowiadał bezpiece o „dyskusjach, przewidywaniach i różnych przypuszczeniach wśród kleru” na temat morderstwa ks. Jerzego. Rok później ks. Rogowski miał mówić otwarcie, że „z utęsknieniem” czeka na śmierć biskupa Obłąka, który utrudnia mu wyjazd za granicę w celach naukowych….

————-

Dziekan teologii olsztyńskiego uniwersytetu zaprzecza, by był agentem SB

GW  2008-02-20

Olsztyński miesięcznik „Debata” oskarżył dziekana wydziału teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego o współpracę z SB. Ks. prof. Cyprian Rogowski nazywa publikację „sfabrykowaną” i zapowiada skierowanie pozwu przeciw jej autorowi.

———————

Debata 2,5,2008

SCRIPTA MANENT – ZAWSZE ZOSTAJE ŚLAD

Był rok 1982, czyli najgorszy okres stanu wojennego, kiedy komunistycznej  Służbie Bezpieczeństwa udało się zwerbować agenta – księdza, który przyjął pseudonim „Kamil”. Nie był to odosobniony przypadek pozyskania do współpracy przez peerelowskie służby specjalne duchownego. Jednakże „Kamil” był wyjątkowo ważnym i cennym źródłem informacji olsztyńskiej SB, a co najważniejsze, współpraca jego posiadała charakter perspektywiczny. W ciągu ośmiu lat swojej służby dostarczyć on miał licznych informacji dotyczących rozmaitych zagadnień, przede wszystkim dotyczących Kościoła na Warmii, a więc spraw olsztyńskiej Kurii i duchownych tej diecezji, ale także Polonii z Włoch i Niemiec. Dzięki odkrytemu niedawno, w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie i Białymstoku, kompletowi dokumentów (teczka osobowa i dwie teczki pracy), z całą pewnością możemy stwierdzić, iż osobą, która przez lata skrywała się za pseudonimem „Kamil”, jest postać obecnego dziekana Wydziału Teologii i członka Senatu1 Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Cypriana Krzysztofa Rogowskiego.

————-

OSTATNI REKTOR – PIERWSZY TW

Debata  2, 2007

Delegatura IPN w Olsztynie od początku 2007 r. – w ramach projektu naukowego „SB wobec środowisk naukowych, twórczych i dziennikarzy” – prowadzi badania nad skalą i metodami inwigilacji olsztyńskiego środowiska naukowego przez komunistyczną bezpieką. Obecnie, po okresie kwerend archiwalnych trwają prace nad opracowywaniem publikacji i redakcją źródeł, które przedstawią kulisy pracy agenturalnej w środowisku akademickim i naukowym Wyższej Szkoły Rolniczej/Akademii Rolniczo-Technicznej, Studium Nauczycielskiego/Wyższej Szkoły Pedagogicznej, Wyższego Seminarium Duchownego „Hosianum” oraz Ośrodka Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego. Już teraz ustalone są nazwiska ludzi olsztyńskiej nauki, którzy przez lata kryli się za pseudonimami tajnych współpracowników SB: „101”, „Adam”, „Alek”, „Amator”, „Antek”, „Antoni”, „Arcus”, „Arek”, „Bogdan”,„Czerski”, „Dyzio”, „Edward”, „Ewa”, „Gienek”, „Grabel”, „Grzegorz”, „Henryk”, „Hermes”, „Iwan Groźny”, „Jan”, „Janusz”, „Jerzyk”, „Kamil”, „Kondor”, „Kora”, „Kuba”, „Maciek”, „Marek”, „Marlena”, „Mazur”, „Mirosławski”, „Oskar”, „Piernik”, „Prezes”, „Paweł”, „Pasko”, „Piotruś”, „Prokop”, „Ren”, „Sowa”, „Student”, „Tadeusz”, „Tancerka”, „Tom”, „Trojan”, „Ugo Hansen”, „Wiaczuś”, „Wiktor”, „Zakrzewski”, „Zenek”, „Zbyszek”, i innych, których nie sposób wymienić, gdyż zabrakłoby miejsca w „Debacie

W „Teczce personalnej” o sygnaturach IPN Bi 0088/2540, pod pseudonimem tajnego współpracownika SB „Czerski” o numerze ewidencyjnym 4518, odnajdujemy postać Stefana Smoczyńskiego (ur. 7 kwietnia 1941 r. w Brodnicy), ostatniego rektora Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie z lat 1996-1999. Został on, jak czytamy w „Ankiecie agenta”, zwerbowany 23 marca 1959 r. spostrzegawczą, umiejącą prowadzić rozmowy, potrafił zdobywać prawdziwe zaufanie otoczenia.

to dzięki pomocy SB, jak miał stwierdzić „osiągnął karierę życiową”

bezpieka przydzieliła mu w „Kierunkowym planie wykorzystania” z kwietniu 1969 r. następujące zadania: 1) Dalsze, bardzo wnikliwe rozpracowywanie środowiska naukowego Kortowa, dalsze poszerzanie znajomości towarzyskich i służbowych na WSR. 2) Ujawnianie osób posiadających negatywny stosunek do Polski Ludowej. 3) Zwracanie uwagi na zachowania i wypowiedzi osób, które ubiegają się o zgodę na wyjazd na Zachód. 4) Jako opiekun studentów: rozeznanie nastrojów, śledzenie wypowiedzi i działania swoich podopiecznych…

Wypowiadając na łamach „Gazety Olsztyńskiej” z 21 lutego 2007 r., twierdzenie, iż niejedna kariera naukowa w Olsztynie to niekoniecznie wynik jedynie pracowitości i wiedzy naukowca, nie miałem na myśli profesora Stefana Smoczyńskiego. Słowa te dotyczyły raczej dziesiątków innych osób, których działalność naukowa i dydaktyczna przez cztery dekady komunizmu, spowodowała istną selekcję negatywną olsztyńskich elit. Cdn…PAWEŁ PIOTR WAROT

IPN OLSZTYN

STYPENDYSTA” (UZUPEŁNIENIE DO ARTYKUŁU „OSTATNI REKTOR – PIERWSZY TW”)

Debata 3, 2007

Realizowany od początku 2007 r. przez olsztyńską Delegaturę IPN projekt badawczy „SB wobec środowisk naukowych” daje szansę poznania kulisów, a także skali i metod współpracy ludzi nauki z komunistyczną „bezpieką”. Kolejne publikacje przybliżają nas do poznania tej prawdy. Niestety, po artykule „Ostatni rektor – pierwszy TW”, dotyczącym współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa profesora Stefana Smoczyńskiego, pojawiło się sporo nieporozumień, a wręcz przekłamań….

Biorąc pod uwagę, iż współpraca TW „Czerskiego” z komunistyczną „bezpieką” trwała od 1958 do 1986 r., rodzi się pytanie, cóż to za „pomoc pieniężna – stypendium”, które otrzymuje się blisko trzydzieści lat?  Pierwsze takie „stypendium” otrzymał Smoczyński już w 1959 r., jeszcze jako kontakt poufny, było to 200 zł. Do końca roku, będąc już zarejestrowanym agentem komunistycznych organów bezpieczeństwa TW „Czerski” pobrał w sumie 850 zł2. Spotkania odbywały się przeważnie dwa razy w miesiącu. Jak wynika z „Arkusza pracy” agenta na rok 1959, jedenaście doniesień uznano za wartościowe, a tylko jedno za nie nadające się do wykorzystania3. Przeważnie każdego miesiąca, prócz okresu letniego, kiedy TW miał urlop, „Czerski” był wynagradzany, sumami od 100 do 350 zł. Z czasem częstotliwość kwoty gratyfikacji pieniężnych wypłacanych agentowi rosły. Przykładowo, jak wynika z „Wykazu wynagrodzeń” za lata sześćdziesiąte, „stypendium” wręczono Smoczyńskiemu siedemnaście razy, na łączną kwotę 6.000 zł. Średnio za jedno spotkanie z oficerem SB inkasował około 400 złotych4. Pamiętajmy, że w 1963 r. Smoczyńskiukończył Wydział MleczarskiWyższej Szkoły Rolniczej w Olsztynie i nie był już studentem. W dalszym ciągu  był jednak „stypendystą” olsztyńskiej Służby Bezpieczeństwa.

———–

Przedostatni rektor – nie ostatni TW

Debata, 4,2008

W zamieszczonym w 2000 r., na łamach pisma „5 plus X”, Poczcie Rektorów WSR–ART odnajdujemy na stronie 10 postać prof. dra hab. Andrzeja Hopfera, wybitnego specjalisty z zakresu geodezji, gospodarki przestrzennej oraz wyceny nieruchomości. Jednakże, w świetle świeżo odtajnionych dokumentów peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa, dotyczących inwigilacji przez olsztyńską SB środowiska naukowego, wynika że Andrzej Hopfer posiada również inną, mniej chlubną, ale równie ciekawą przeszłość. Ten niewątpliwie ciemny rozdział z życia trzykrotnego rektora Akademii Rolniczo-Technicznej (po raz pierwszy pełnił tę funkcję w latach 1981-84, po raz drugi i trzeci już w wolnej Polsce 1990-96)3, dotyczy jego współpracy z komunistycznym aparatem represji. Jak wynika z akt odnalezionych w Oddziałowym Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku, ten sam Hopfer, który wniósł wybitny wkład w organizację i rozwój Wydziału Geodezji i Urządzeń Rolnych oraz samej ART – co równie podkreślała SB4 – w latach 1973-1985 był świadomym tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL o pseudonimie „Prezes” i numerze rejestracyjnym 60075…

To w Komitetach Wojewódzkich i Komitecie Centralnym podejmowane były decyzje: kogo, co i jak SB ma „zabezpieczać”. Bezpieka była tylko aparatem – aparatem represji w rękach partyjnych dygnitarzy. Dziś ci dawni komunistyczni kacykowie: sekretarze, lektorzy, cenzorzy, o niechlubnym fakcie swojego członkostwa w partii mówią: „takie były czasy”. Jednak przecież to oni – w odróżnieniu od tajnych współpracowników bezpieki – współpracowali jawnie,przyczyniając się do zniewalania Polski oraz przez czterdzieści pięć lat zatruwając społeczną i historyczną świadomość narodu.,,,

SB przewidywało stopniową realizację pozyskania TW. Początkowo do wykorzystania zadań w stosunku do instytucji „British Council”. Następnie miał zapewniać dopływu informacji o wyjazdach za granicę naukowców ART i przyjazdach cudzoziemców na teren uczelni

Jak zauważono w „Charakterystyce agenta”: „W okresie współpracy TW był awansowany kilkakrotnie w swym zakładzie pracy, pełniąc wysokie i odpowiedzialne stanowiska”. Był w tym czasie m. in.: prodziekanem i dziekanem Wydziału Geodezji i Urządzeń Rolnych, a wreszcie i kilkukrotnym rektorem ART. Nie ograniczał się przy tym wyłącznie do pracy zawodowej. Jak wyrazili się na temat jego służby agenturalnej funkcjonariusze olsztyńskiej SB: „przekazywane przez niego informacje były przydatne i w znacznym stopniu pogłębiały posiadane przez nas [SB] rozpoznanie”. Teraz więc nie budzi też zdziwienia fakt, że jak wynika z innej charakterystyki profesora Hopfera, odnalezionej w drugim tomie dokumentów Sprawy Obiektowej „Uczelnia R”, iż po wprowadzeniu stanu wojennego, będąc członkiem Rady Krajowej PRON, wykazywał względem władz „pryncypialnie lojalną postawę”.

PAWEŁ PIOTR WAROT

————

Pracownik naukowy za marchew, buraki i brukiew

Debata, 12,2008

Jak wynika z oficjalnych danych, od 1980 do 1986 r. opuściło Polskę  740 tys. osób, w tym 1,5 tys. pracowników naukowych; 3/4 tej grupy nie przekroczyło 35 roku życia

Informacji na temat kryzysu gospodarczego i związanych z tym konsekwencji w życiu społecznym dostarczają badaczom również dokumenty policji politycznej PRL. Przykładem niech będą jednostki, prowadzonej przez Służbę Bezpieczeństwa sprawy obiektowego sprawdzenia „Uczelnia R”, w ramach której rozpracowywano środowisko naukowe Olsztyna. Są również inne materiały, które odnajdujemy w przepastnych archiwach Instytutu Pamięci Narodowej, które mogą posłużyć do studiów nad życiem społeczno-gospodarczymPolski Ludowej. Przykładem niech będą akta kontrolne pewnego śledztwa, prowadzonego przez SB w latach „schyłkowego Jaruzelskiego”(1988-89), dotyczącego przyjmowania korzyści majątkowych przez pracowników Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Olsztynie. W dokumentach tych z jednej strony odnajdujemy obraz państwa permanentnych niedoborów podstawowych artykułów spożywczych, a z drugiej wyjątkowy – inny niż byśmy oczekiwali motyw wyjazdu, a raczej ucieczki za granicę pewnego młodego asystenta WSP. Właśnie na dokumentach tej sprawy chciałbym się skupić w niniejszej publikacji. 6 grudnia 1988 r. do Wydziału Inspekcji Biura Śledczego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie wpłynął szyfrogram, w którym kpt. Edward Gaus informował o wszczęciu przez  Prokuraturę Wojewódzką i Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Olsztynie śledztwa w sprawie przyjmowania na przestrzeni lat 1979-85 różnorodnych korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznych na WSP w Olsztynie6. Podstawę wszczęcia śledztwa stanowiły materiały postępowania dyscyplinarnego Uczelni, z których wynikało, że jeden z byłych pracowników pedagogicznych tej szkoły pomówił swego bezpośredniego zwierzchnika – dziekana Wydziału Pedagogicznego WSP doc. dra Andrzeja Rutkowskiego  o pobieranie nienależnych świadczeń, z których miał czerpać korzyści materialne. Śledztwo miało być prowadzone w celu dokładnego zbadania i wyjaśnienia faktycznych okoliczności dotyczących zarzutów wysuwanych przez byłego pracownika WSP Mirosława Włóczyńskiego, który w 1986 r. został dyscyplinarnie zwolniony z pracy na uczelni. Droga zawodowa Włóczyńskiego na WSP jest przykładem, w jaki sposób i komu w komunistycznym państwie umożliwiano rozwój zawodowy, szczególnie w sferze – określanej przez marksistów mianem „nadbudowy” – mowa o nauce…

PAWEŁ PIOTR WAROT