Jędrzej Krakowski – ekonomista, internowany, usunięty z uczelni, a ostatnio z samolotu

baner-krzywdzeni

Baza OPI

dr hab.  Jędrzej  Krakowski 

Id osoby:   23272

Dyscypliny KBN: ekonomia

Specjalności: finanse międzynarodowe

Miejsca pracy: Aktualne:

profesor  Uniwersytet Śląski w Katowicach; Ośrodek Dokumentacji i Studiów Europejskich

profesor  Wyższa Szkoła Humanitas

Uniwersytet Śląski w Katowicach; Szkoła Zarządzania Uniwersytetu Śląskiego

Nieaktualne:

profesor  Wyższa Szkoła Zarządzania i Marketingu w Sosnowcu

Pełnione funkcje: Aktualne:

Dyrektor  Uniwersytet Śląski w Katowicach; Ośrodek Dokumentacji i Studiów Europejskich

————-

Gazeta Wyborcza, 2005-11-25

Poczta Polska ma nową radę

Na czele nowej rady stanął Jędrzej Krakowski. To ekonomista, profesor Wyższej Szkoły Zarządzania i Marketingu w Sosnowcu i dyrektor Ośrodka Studiów Europejskich Uniwersytetu Śląskiego. PO wprowadzeniu stanu wojennego był internowany i relegowany z Akademii Ekonomicznej w Katowicach. W latach 80. pracował naukowo w Australii, a w latach 1990-94 był ambasadorem w Korei Południowej.

———–

Jędrzej Krakowski

Oficjalna strona internetowa 

Życiorys oraz lista publikacji i in.

———

ZaPiS Śląski – Biuletyn Informacyjny PiS-u woj. Śląskiego 

W 1980 J. Krakowski był współorganizatorem i działaczem NSZZ „Solidarność” – był wiceprzewodniczącym związku na Akademii Ekonomicznej w Katowicach i doradcą I Krajowego Zjazdu „S”. W stanie wojennym był jednym z  dwóch internowanych pracowników naukowych AE. Został zwolniony z pracy. Spędził kilka lat za granicą jako pracownik naukowy The Australian National University w Canberrze a także w Korei Południowej. W USA był stypendystą Open Society Fund i Fundacji Kościuszkowskiej. Zainspirował powstanie funduszu „Solidarity with Poland” w Australii. 

———–

ZNANEGO PROFESORA WYPROSZONO Z SAMOLOTU

Dziennik

PROF. JĘDRZEJ KRAKOWSKI: Moja jest bardziej absurdalna. W 2007 roku policja wyprowadziła mnie we Frankfurcie z samolotu Lufthansy, bo chciałem… przeczytać gazetę.

———

Prof. Jędrzej Krakowski z Uniwersytetu Śląskiego ekspertem Parlamentu Europejskiego ds. budżetu Unii Europejskiej w latach 2007-13.

Prawo i Sprawiedliwość

 Katowice – Bruksela. 3 marca b.r. w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli odbyło się przesłuchanie ekspertów powołanych przez Przewodniczącego PE Josepa Borrella w celu przedstawienia opinii na temat wyzwań budżetowych czekających Unię Europejską w latach 2007-13. 

Z inicjatywy Prof. Wojciecha Roszkowskiego, eurodeputowanego PiS z Województwa Śląskiego przewodniczący Josep Borrell kierujący również pracami Tymczasowej Komisji PE ds. Budżetu Unii w latach 2007-13 zaprosił do współpracy Prof. Jędrzeja Krakowskiego, związanego z PiS specjalistę z zakresu problematyki europejskiej na Uniwersytecie Śląskim. Profesor Krakowski jest jednym z czterech naukowców europejskich zaproszonych do współpracy przez Przewodniczącego PE i jedynym reprezentantem nowych krajów członkowskich. Każdy z ekspertów poproszony został o przygotowanie referatu na temat kierunku w jakim ich zdaniem zmierzać powinien system finansów UE po roku 2007. W swoim referacie Prof. Krakowski zwraca uwagę na niebezpieczeństwa wynikające z propozycji pojawiających się wśród państw będących płatnikami netto, a dających podsumować się stwierdzeniem: więcej Unii za mniej pieniędzy. Opierając się na dokumentach Komisji Europejskiej, prof. Jędrzej Krakowski przypomina, że leżąca u podstaw Wspólnoty Europejskiej zasada Solidarności polega na wspieraniu krajów mniej zamożnych przez bogatsze państwa członkowskie, również w interesie tych drugich. 

 

Kazimierz Jezuita – fizyk o ‚nagannej’ postawie ( z radomskiej WSI)

Z Życia Politechniki Radomskiej, GRUDZIEŃ 2006
Wspomnienia – Na ordynansach w potrzebie Ojczyzny Kazimierz Jezuita

Decyzja Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki z dnia 29 listopada 1982 r, utrzymująca w mocy decyzję rektora WSI w Radomiu nr 123 z 24 czerwca 1982 r, rozwiązującą  stosunek pracy,

Stan wojenny przerwały nagle prowadzone negocjacje i strajk. W ciągu kilku miesięcy wielu z nas otrzymało zwolnienia z pracy z ad notacją „Brak przydatności do realizacji procesu naukowo−dydaktycznego”, podparte nieudostępnianą zainteresowanym opinią Komisji ds. Oceny Kadry WSI w Radomiu.
W rzeczywistości były to akty represji politycznych, uniemożliwiające podjęcie dalszej działalności naukowej lub dydaktycznej na terenie całej Polski.
Potwierdzeniem tego jest wspomniana decyzja ministra, podpisana w zastępstwie przez prof. dr. hab. inż. Tadeusza Bełdowskiego (unikatowy dokument w skali kraju), w której m. in. czytamy: „Decyzja rektora WSI w Radomiu jest prawidłowa pod względem formalno−prawnym a merytorycznie uzasadniona negatywną oceną uczelnianej komisji ds. przeglądu i oceny kadry nauczycieli akademickich. Komisja pozytywnie oceniła  działalność naukową i dydaktyczną dr. K. Jezuity, natomiast jako naganną określiła postawę społeczno−polityczną. … Podniesiona kwestia odwołania od opinii uczelnianej komisji oceniającej nie może być przedmiotem postępowania administracyjnego. Wytyczne Ministerstwa NSzWiT / zał. do pisma  KZ−III−610−10/82 w sprawie zasad, kryteriów i trybu przeglądu i oceny nauczycieli akademickich − nie przewidują trybu odwoławczego od ocen uczelnianych komisji.
Głosy członków uczelnianej komisji oceniającej, którzy w nagrodę otrzymali różne stanowiska, nie były odosobnione. Wtórował im tubalnie doc. M. Trzeciak w swej książce „Upiory studenckiej jesieni”, która nie bez powodu znajduje się na liście literatury antysolidarnościowej. Jeden z nielicznych fragmentów tej książki, nadający się do zacytowania dotyczy mojej osoby:
„Po drodze natknąłem się na dr. K. Jezuitę. Szedł w przeciwnym kierunku niż ja, zapewne wracał z tzw. przepustki strajkowej. Nie wymieniliśmy żadnych przyjaznych spojrzeń. Zresztą i do tej pory nie było ku temu żadnej potrzeby.”
I oto po ponad dwudziestu latach od tego zdarzenia idąc na wykład (w Warszawie) spostrzegam prof. M. Trzeciaka. Zmierza w tym samym kierunku, co ja. Świadomość, że takie osoby mogą nadal siać zamieszanie w umysłach studentów ciśnie na moje usta retoryczne pytanie: − „Czy warto było?”..

…Byłem przecież kierownikiem Zakładu Fizyki, obsypywanym corocznie nagrodami rektora. Otrzymałem mieszkanie spółdzielcze  dzięki uczelni.