Marian Filar – profesor prawa, b. wykładowca MSW o wyrobionym zdaniu o lustracji

baner-czlowiek-nauki9

 

Baza OPI

Ludzie nauki
identyfikator rekordu:  o33634
prof. zw. dr hab. Marian Andrzej Filar
Dyscypliny KBN: nauki prawne
Specjalności: medyczne prawo karne, polityka kryminalna, prawo karne, seksualne prawo karne
Miejsca pracy, zajmowane stanowiska, pełnione funkcje: – Katedra Kryminalistyki UMK – Kierownik (p.o.)
– Katedra Prawa Karnego i Polityki Kryminalnej UMK – Kierownik
– Komitet Nauk Prawnych PAN – Członek

Marian Filar w Wikipedii

Marian Filar (ur. 6 października 1942 w Krośnie) – polski prawnik, profesor zwyczajny, polityk, od 2007 poseł na Sejm VI kadencji.

W 1967 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Doktoryzował się z prawa w 1972 na tym samym wydziale. Habilitację uzyskał w 1977. W latach 19781979 był pracownikiem cywilnym i wykładowcą Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW im. F. Dzierżyńskiego w Legionowie[1]. Tytuł naukowy profesora otrzymał w 1988, a profesora zwyczajnego w 1991. Od 1990 zajmuje stanowisko kierownika Katedry Prawa Karnego i Polityki Kryminalnej UMK w Toruniu. Był dziekanem Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu w latach 19881990 i prorektorem tej uczelni od 1990 do 1993.

Należał do Kongresu Liberalno-Demokratycznego, potem do Unii Wolności, następnie do Partii Demokratycznej – demokraci.pl (do sierpnia 2006 wobec zaniku struktur lokalnych). W latach 19972001 był wiceprzewodniczącym Trybunału Stanu.

W wyborach parlamentarnych w 2007 uzyskał mandat poselski z listy Lewicy i Demokratów , .. współtworzył Demokratyczne Koło Poselskie.

W styczniu 2009 Instytut Pamięci Narodowej wniósł o jego lustrację w związku z podejrzeniami o „kłamstwo lustracyjne”

———

Marian Filar a katologu IPN

Pracownik cywilny, wykładowca WSO MSW im. F. Dzierżyńskiego w Legionowie w latach 1978-1979.Dnia 17.11.1987 r. pismem OMB-0300/87 upoważniono do prac tajnych przez WUSW w Toruniu…

————

Ustawa i lustracja-  Marian Filar 2005-07-29

Sprawy Nauki. Wydanie: 2005 /8-9

Wyrobione zdanie mam też wobec pomysłu lustracyjnego. Żeby nie było wątpliwości – nie boję się lustracji, bom z jednej strony żaden uniwersytecki VIP – ot, zwyczajny profesor zwyczajny, a z drugiej byłem już jako były wiceprzewodniczący Trybunału Stanu lustrowany wte i wewte i to nie przez jakiś nawiedzonych amatorów, tylko fachowców. Ale cały ten pomysł uważam po prostu za szkodliwą, przedwyborczą hecę. Prawdopodobnie i w uniwersyteckim środowisku, tak zresztą jak i w każdym innym, od księży poczynając, a na szewcach kończąc (kolejność przypadkowa), znajdą się osoby, które przed wielu laty dawały do niewłaściwego ucha głos na bliźniego swego. I to z pewnością nieładnie. Tylko, że równie nieładnie było bić żonę, ściągać naukowe prace od swych kolegów czy niekiedy i studentów, podszczypywać sekretarki i studentki. I wiele jeszcze innych rzeczy. I nie widzę naprawdę w 15 lat po zmianie ustroju uzasadnionego powodu, by z tych „nieładnie” wybierać jedno i wiązać z nim jakieś następstwa. Jakie? Wywalenie „z roboty”? Przyprawianie oślich uszu? Ci, którzy to robili, muszą sobie jakoś sami ze swym sumieniem poradzić. A w nauce jest już tak dziwnie, że wartość naukowa danego uczonego nie zależy w prostej linii od wartości moralnej i nawet moralny zgniłek może być wybitnym uczonym. Maria Curie-Skłodowska była trochę „puszczalska”, Kopernik był „trochę” Niemcem, a mimo to na trwałe weszli do panteonu polskiej nauki. Po co więc, na w miarę spokojne uczelnie, wprowadzać cały ten lustracyjny zamęt, który obserwujemy w innych dziedzinach na własne oczy i z którego nic jeszcze dobrego nie wynikło i nie wyniknie?

———-

Poseł, co esbeków szkolił,

Nasz Dziennik, 2008-07-02

Marian Filar, główny orędownik zmian w ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej blokujących lustrację i dostęp do archiwów, był pracownikiem  Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW w Legionowie im. Feliksa Dzierżyńskiego, która przygotowywała „wybitnych specjalistów” Służby Bezpieczeństwa.

Zniszczenie archiwów Instytutu Pamięci Narodowej albo przynajmniej zamknięcie tej instytucji i uniemożliwienie szerokiego dostępu do esbeckich archiwów wielu osobom pełniącym funkcje publiczne umożliwiłoby ukrycie brudnych plam w życiorysie, który po 1989 roku usiłują „przeredagować” na nowo. Jedną z takich osób chcących zmian w działalności IPN jest prof. Marian Filar, lewicowy poseł na Sejm, który w oficjalnych życiorysach zręcznie przemilcza istotny epizod swojej kariery zawodowej. A ten jednak odsłaniają archiwa i katalogi IPN upublicznione już mimo intensywnych wysiłków parlamentarzysty – pod koniec lat 70. pracownika WSO MSW im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie, szkoły znanej jako kuźnia kadr dla wysokich struktur SB. 

——-

IPN podejrzewa prof. Filara

Pracownicy Instytutu o „kłamstwo lustracyjne” podejrzewają senatora PO Zbigniewa Pawłowicza i posła Demokratycznego Koła Poselskiego prof. Mariana Filara. Temu drugiemu, IPN zarzuca zatajenie prawdy o pracy w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW w Legionowie oraz jeszcze coś, czego Instytut nie ujawnia.

Prof. Marian Filar sprzeciwia się oskarżeniom. – Byłem wykładowcą w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW w Legionowie przez dwa semestry. Ale wykładanie to nie współpraca! – oburza się prawnik w rozmowie z TVN24. – Uczyłem poszanowania prawa, a nie, jak tępić opozycję, czy bić pałką – dodaje profesor

Jego zdaniem, IPN uważa, że spadkobiercą Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW była Akademia Spraw Wewnętrznych, pracę w której należy odnotowywać w oświadczeniach lustracyjnych. Filar tego nie zrobił, bo jak mówi „w ASW nie przepracował nawet sekundy”. A pracy w WSO, jak twierdzi, ujawniać nie musiał.

Advertisements

komentarze 4

  1. Prof. Filar przed sądem lustracyjnym
    ZA WYKŁADY W SZKOLE IM. DZIERŻYŃSKIEGO W LEGIONOWIE
    http://www.tvn24.pl/-1,1602276,0,1,prof-filar-przed-sadem-lustracyjnym,wiadomosc.html
    tvn.24, 27.05.2009
    Przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy ma się dziś rozpocząć proces lustracyjny prof. Mariana Filara, posła Demokratycznego Koła Poselskiego. Wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wniósł pion lustracyjny Oddziału IPN w Gdańsku, który podejrzewa posła o zatajenie związków ze służbami specjalnymi PRL.
    W katalogach osób publicznych IPN podano, że profesor prawa Marian Filar, w latach 1978-1979, jako cywilny pracownik wykładał w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie.
    Według ustawy lustracyjnej, wśród organów bezpieczeństwa PRL, w których pracę, służbę lub tajną współpracę z nimi trzeba ujawnić w oświadczeniu lustracyjnym, jest m.in. Akademia Spraw Wewnętrznych. Do tej działającej w latach 1972-1990 resortowej uczelni MSW we wrześniu 1989 r. włączono Wyższą Szkołę Oficerską MSW w Legionowie (o samej WSO ustawa lustracyjna milczy).

    Zdaniem IPN, pomimo niewymienienia WSO w ustawie lustracyjnej, istotne znaczenie ma to, że według przepisów resortowych uczelnia była jednostką SB.

    Po wystąpieniu IPN do sądu Filar powiedział, że nigdy nie ukrywał, iż przez dwa semestry w latach 1978-79 był wykładowcą prawa w WSO MSW w Legionowie. – Nie uczyłem tam nikogo jak bić pałą, tylko jak przestrzegać, szanować i nie nadużywać prawa – podkreślił.

    – Nie rozumiem, jak w oparciu o to można formułować jakiś moralny zarzut – zaznaczył poseł.

    Przypomniał, że w ustawie lustracyjnej jest wykaz organów, z którymi kontakty należy ujawnić, gdy składa się oświadczenie lustracyjne. – Ani w starej ustawie, ani w nowej ustawie nigdy nie była w katalogu wymieniona WSO w Legionowie – zauważył.

    Podkreślił także, że już raz podlegał obowiązkowi lustracyjnemu, bo za rządów AWS-UW był wiceprzewodniczącym Trybunału Stanu.

  2. http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/18/10321/PRZEGLAD_MEDIOW__1516_lipca_2009.html

    „IPN odwoła się od decyzji bydgoskiego sądu w sprawie posła Mariana Filara. W końcu czerwca sąd uznał, że poseł złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne: nie musiał wykazywać w nim pracy, jako wykładowca w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie w roku akademickim 1978/79. Jak poinformował we wtorek PAP rzecznik gdańskiego IPN Michał Sempołowicz, decyzja w sprawie odwołania została już podjęta, choć IPN nie otrzymał jeszcze pisemnego uzasadnienia wyroku bydgoskiego sądu. »Uzasadnienia spodziewamy się lada dzień i wówczas przedstawimy argumenty, na jakie powołamy się w odwołaniu« – dodał Sempołowicz. Poseł Marian Filar (Demokratyczne Koło Poselskie), będąc pracownikiem naukowym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, jednocześnie od 1 października 1978 r. do 30 września 1979 r. był zatrudniony na stanowisku docenta w Wyższej Szkole Oficerskiej (WSO) w Legionowie. Oświadczenie lustracyjne Filar złożył 21 września 2007 r., kandydując do Sejmu z listy Lewicy i Demokratów w okręgu toruńskim”. PAP, 16.07.2009

  3. IPN odwołał się od decyzji sądu ws. lustracji Mariana Filara

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,7080207,IPN_odwolal_sie_od_decyzji_sadu_ws__lustracji_Mariana.html
    PAP2009-09-25,

    IPN odwołał się od decyzji bydgoskiego sądu w sprawie posła Mariana Filara. W końcu czerwca sąd ten uznał, że poseł złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne: nie musiał wykazywać w nim pracy – jako wykładowca – w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW w Legionowie.

    Jak poinformował w piątek PAP rzecznik gdańskiego IPN Jan Daniluk, odwołanie trafi za pośrednictwem sądu w Bydgoszczy do sądu apelacyjnego w Gdańsku.

    „W uzasadnieniu odwołania Biuro Lustracyjne IPN podtrzymuje opinię, że nieujęcie w oświadczeniu lustracyjnym informacji o pracy w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW w Legionowie było kłamstwem lustracyjnym” – powiedział PAP Daniluk.

    Jak dodał, Biuro Lustracyjne IPN stoi nadal na stanowisku, iż z charakteru szkoły w Legionowie bezsprzecznie wynika, iż „była to jednostka SB”. „Szkoła ta kształciła wyłącznie funkcjonariuszy SB, a w jej kierownictwie był wysoko postawiony funkcjonariusz tej służby” – powiedział Daniluk.

    Poseł Marian Filar (Demokratyczne Koło Poselskie), będąc pracownikiem naukowym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, jednocześnie od 1 października 1978 r. do 30 września 1979 r. był zatrudniony na stanowisku docenta w Wyższej Szkole Oficerskiej (WSO) w Legionowie.

    Oświadczenie lustracyjne Filar złożył 21 września 2007 r., kandydując do Sejmu z listy Lewicy i Demokratów w okręgu toruńskim.

    Pod koniec grudnia 2008 r. prokurator Biura Lustracyjnego IPN skierował do sądu wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Filara, zarzucając mu zatajenie pracy w WSO w Legionowie.

    Zdaniem prokuratora, WSO, istniejąca w latach 1972-90, pomimo że nie została wymieniona w ustawie lustracyjnej jako organ bezpieczeństwa państwa, powinna być traktowana jako taki organ. Oskarżyciel argumentował, że w ustawowym katalogu organów wymieniona jest Akademia Spraw Wewnętrznych, a w jej struktury w 1990 roku włączono legionowską WSO.

    Prokurator starał się dowieść przed sądem, że WSO było centralną jednostką SB, powołując się na wewnętrzne przepisy. Filar i jego pełnomocnicy argumenty prokuratora nazwali absurdalnymi, wskazując m.in., że ustawy nie można interpretować na postawie aktów niższej rangi.

    Pod koniec czerwca br. w bydgoskim sądzie okręgowym zapadł w tej sprawie wyrok korzystny dla Filara. Uzasadniając taką decyzję sędzia Andrzej Bauk wyjaśniał, że legionowska uczelnia nie jest wymieniona w katalogu organów bezpieczeństwa państwa ustawy lustracyjnej, jak też nie można jej uznać za centralną instytucję SB, co – zgodnie z ustawą – pozwalałoby ją zaliczyć do takich organów.

    Sędzia Bauk podkreślał też, że Filar nigdy nie ukrywał, że wykładał w WSO w Legionowie. „Nauczał tam tego samego, co na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika – prawa karnego (…) Nauczanie przez lustrowanego prawa w WSO trudno też uznać za pracę polegającą za zwalczaniu opozycji demokratycznej, wręcz przeciwnie – nauczanie prawa zmierza do podniesienia kultury prawnej i pogłębienia poszanowania norm prawnych” – mówił.

    Filar jest profesorem zwyczajnym, kierownikiem katedry Prawa Karnego i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W dorobku naukowym ma ponad 180 publikacji. Jest członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. W latach 1997-2000 był wiceprzewodniczącym Trybunału Stanu.

    Kłamcy lustracyjnemu grozi do 10 lat zakazu pełnienia funkcji publicznych.

  4. Rodzina Filarów z Ryglic (małopolskie) została rozstrzelana w 1945 r. wraz z kilkunastoma innymi osobami przez niemieckich żołnierzy pod klasztorem w Tuchowie w odwecie za zabicie przez miejscowych partyzantów radzieckich niemieckiego prowokatora. Być może była to rodzina profesora Mariana Filara.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: