Kazimierz Petrusewicz – prof.UW, PAN, ekolog, komunista, propagator Łysenki

Kazimierz Petrusewicz w Wikipedii 

Kazimierz Petrusewicz (ur. 23 marca 1906 w Mińsku, zm. 26 marca 1982 w Warszawie) – syn Kazimierza Petrusewicza starszego (1872-1949), działacz komunistyczny, członek rządów PRL, biolog, członek Polskiej Akademii Nauk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

Od 1931 członek Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej, od 1935 członek Komunistycznej Partii Polski. Członek wileńskiej grupy „Po prostu”. Tam poznał m.in. Jerzego Putramenta i Stefana Jędrychowskiego. W Wilnie uzyskał doktorat nauk biologicznych za pracę z ekologii pająków.

W okresie wojny w partyzantce radzieckiej. Po wojnie 1944-1945 wiceminister aprowizacji, 1945-1949 wiceminister żeglugi.

Od 1949 profesor Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1949-1952 kierownik Wydziału Nauki i Szkolnictwa Wyższego KC PZPR. Od 1952 członek Polskiej Akademii Nauk. Organizator i kierownik Instytutu Ekologii PAN w Dziekanowie Leśnym. Był aktywnym propagatorem teoriiTrofima Łysenki, dopiero po 1960 zaprzestał jej głoszenia.

W latach 1952-1959 prezes Polskiego Towarzystwa Przyrodników im. Kopernika.

strona STACJI HYDROBIOLOGICZNEJ w MIKOŁAJKACH

Kazimierz Petrusewicz , 1906-1982 

Najbardziej znany ekolog w Polsce i najbardziej znany ekolog polski na świecie (R. Andrzejewski); absolwent Szkoły Morskiej, a następnie Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie, asystent Zakładu Zoologii tamże; działacz ruchu robotniczego; w czasie wojny był w partyzantce radzieckiej. Po wojnie w latach 1944-49 podsekretarz stanu w Ministerstwach Aprowizacji i Żeglugi, a od 1949 do 1952 – kierownik Wydziału Nauki i Szkolnictwa Wyższego KC PZPR. W 1949 r. objął stanowisko profesora na Uniwersytecie Warszawskim; współorganizator Polskiej Akademii Nauk i w latach 1952-56 i 1962-68 – sekretarz naukowy Wydz. II Nauk Biologicznych PAN; współorganizator Zakładu Ekologii PAN i jego kierownik, a następnie dyrektor w latach 1956-1973. Od roku 1953 przez 26 lat był przewodniczącym Komitetu Ekologii PAN. Jeden z głównych organizatorów Międzynarodowego Programu Biologicznego. Jego pasje naukowe: początkowo prace faunistyczne, następnie ekologia i problemy ewolucjonizmu. Ogółem Profesor opublikował 140 prac, promował około 50 doktorów.

Anna Bikont, Sławomir Zagórski- Burzliwe dzieje gruszek na wierzbie, Gazeta Wyborcza – 01/08/1998 

Prof. Kazimierz Petrusewicz, żarliwy komunista jeszcze od lat 30. Doktoryzował się z ekologii pająków. Po wojnie robił karierę polityczną jako wiceminister aprowizacji, potem wiceminister żeglugi. W 1949 r. został mianowany profesorem z zadaniem propagowania łysenkizmu. „Na genetyce się nie znał, we wszystko wierzył, jego brak kompetencji nie stanowił dla niego żadnego problemu. Był przy tym bardzo miłym człowiekiem i byliśmy dobrymi kolegami. Prof. Petrusewicz bardzo chciał mnie nawrócić i zabrał mnie na wycieczkę do Moskwy”. To on właśnie zorganizował mu wizytę u Łysenki. Gajewski twierdzi, że Petrusewicz po 1960 r. został dobrym ekologiem……..

…Prof. Alina Kacperska z Uniwersytetu Warszawskiego robiła magisterium na Wydziale Biologii UW w 1956 r.: – Na pierwszym piętrze Szkoły Głównej, w sąsiednich pokojach, egzaminowali Gajewski i Petrusewicz. Petrusewicz zapytał mnie o krytykę genetyki mendlowskiej. Wyrecytowałam zarzuty łysenkowców wobec Mendla i Morgana. Następnie przeszłam do Gajewskiego, który wszystko słyszał przez ścianę. Nogi mi się ugięły, gdy usłyszałam pytanie: „A teraz proszę powiedzieć, jakie argumenty przemawiają za genetyką mendlowską?”. Przytoczyłam wyniki Mendla, przypomniałam zasady chromosomowej teorii dziedziczności Morgana. Gajewski uśmiechnął się i zapytał: „A co pani sama myśli?”. „Ja nie mogę sama nic na ten temat myśleć, ja tylko zdaję egzamin magisterski” – odpowiedziałam. Dostałam piątkę.

Reklamy

Kazimierz Kąkol – prof. UW. zwany psem łańcuchowym komunizmu

Nauka Polska – Baza Ludzi Nauki

prof. dr Kazimierz Kąkol

Dyscypliny KBN: ekonomia
Specjalności: polityka społeczna, prawo pracy
Miejsca pracy: Aktualne:

Wyższa Szkoła Pedagogiczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej; Wydział Nauk Społecznych w Warszawie
Nieaktualne:

Wyższa Szkoła Pedagogiczna Towarzystwa Wiedzy Powszechnej; Wydział Nauk Społeczno-Filologicznych w Warszawie
Ukończone studia:

1946, ekonomia, Uniwersytet Łódzki,
Uzyskany tytuł profesora:

1975, nauki polityczne

Kazimierz Kąkol w Wikipedii

Kazimierz Kąkol (ur. 22 listopada 1920) – publicysta, polityk.

Od 1957 do 1974 był redaktorem naczelnym „Prawa i Życia”. W 1965, po wyroku w tzw. „aferze mięsnej”, kiedy to z pogwałceniem ludzkich i prawnych kryteriów dokonano „sądowego mordu” na oskarżonym Stanisławie Wawrzeckim, Kazimierz Kąkol w wystąpieniu telewizyjnym przekonywał Polaków, że to sprawiedliwy i prawidłowy wyrok. Podczas wydarzeń marcowych 1968 wielokrotnie wypowiadał się na łamach swojego pisma, za co Józef Dajczgewand nazwał go później, razem z Ryszardem Gontarzem, „wściekłymi psami łańcuchowymi komunizmu.Od maja 1974 do kwietnia 1980 był ministrem-kierownikiem Urzędu do Spraw Wyznań w rządach Piotra Jaroszewicza.W latach 1971 – 1980 był zastępcą członka KC PZPR. Wieloletni członek Prezydium Zarządu Glownego ZBoWiD.Od 1985 do 1989 był dyrektorem Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich – Instytutu Pamięci Narodowej. W okresie PRL wieloletni członek Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Od 1975 profesor nauk politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Kazimierz Kąkol -w  Archiwum Historii Mówionej 

Kazimierz Kąkol, urodzony 22 listopada roku 1920 […], [pseudonim] „Koch”, Batalion „Wigry”. Startowałem do Powstania w stopniu plutonowego podchorążego, podchorążówkę akowską ukończyłem dwa lata przed Powstaniem. Zostałem zaangażowany do prowadzenia zajęć z kandydatami do stopni wojskowych, tak że może można uznać, że cokolwiek liznąłem z tych spraw…

  • Proszę powiedzieć, jaką edukację pan otrzymał wcześniej? Jakie to były szkoły?

Gimnazjum Władysława IV. Matura w maju roku 1939. …..

Kąkol Kazimierz w Encyklopedii PWN

, ur. 1920, dziennikarz, działacz polit.; prof. Uniw. Warsz.; 1957–74 red. nacz. „Prawa i Życia”; 1974–80 min. — kier. Urzędu do Spraw Wyznań, 1985–89 dyr. Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitl. w Polsce.

Prace doktorskie w bibliotece UW

ŁAWROWSKI AndrzejDR NR 2/1972

Propaganda socjologiczna w systemie wojny psychologicznej Stanów Zjednoczonych.
Warszawa, 1972.
320 s.
/Prom. doc. dr Kazimierz Kąkol
/

Tadeusz Daniszewski – historyk partyjny, KC PZPR. formował czerwonych janczarów

Tadeusz Daniszewski w Wikipedii

Tadeusz Daniszewski (ur. 10 czerwca 1904 w Warszawie, zm. 9 sierpnia 1969 w Warszawie) – wieloletni dyrektor Szkoły Partyjnej KC PPR i PZPR oraz kierownik Zakładu Historii Partii…

..Po zajęciuLublina powrócił do kraju i w listopadzie 1944 podjął działalność w PPR. Jego głównym zadaniem było zorganizowanie Centralnej Szkoły PPR. Po utworzeniu był dyrektorem szkół w Lublinie, a następnie wŁodzi do grudnia 1948.

Od lutego 1948 równolegle organizował w Warszawie Dwuletnią Szkołę Partyjną przy KC PPR-PZPR, której dyrektorem był do 1950. Jednocześnie od września 1948 był kierownikiem Wydziału Historii Partii KC PPR (później KC PZPR), a od 1957 do czerwca 1968 dyrektorem Zakładu Historii Partii przy KC PZPR. W czasie jego 20-letniego kierowania tą placówką przekształciła się ona z kilkuosobowej komórki badawczej o niewielkiej kolekcji druków socjalistycznych w rozbudowaną instytucję naukowo-badawczą, dysponującą rozległym archiwum i jedną z największych bibliotek specjalistycznych w zakresie polskiego i międzynarodowego ruchu robotniczego. Uczestniczył w I Zjeździe PPR. Od Kongresu Zjednoczeniowego PPR i PPS (15-21 grudnia 1948 w Warszawie) do V Zjazdu PZPR był członkiem KC PZPR. Jako delegat KC wziął udział w marcu 1951 w zjeździe KP Szwecji. Przez wszystkie te lata łączył działalność polityczną i organizatorską z pracą naukową. Był kierownikiem Katedry Historii Ruchu Robotniczego w Szkole Partyjnej przy KC PZPR i w Instytucie Nauk Społecznych, prowadził wykłady z historii polskiego i międzynarodowego ruchu robotniczego. 24 lutego 1956 nadano mu tytuł profesora nadzwyczajnego. W latach pięćdziesiątych związany z „frakcją” puławian. W 1959 został zastępcą przewodniczącego Komitetu Nauk Historycznych PAN. Był również członkiem Rad Naukowych Instytutu Historii Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR oraz Zakładu Historii Stosunków Polsko-Radzieckich PAN, członkiem Komisji Koordynacyjnej badań w zakresie historii najnowszej. W sierpniu 1968 przeszedł na rentę dla zasłużonych.

Hodowla czerwonych janczarów

Polis- Miasto Pana Cogito

Godziemba

Pierwszy kurs szkolenia partyjnego rozpoczął się w połowie grudnia 1944 roku w Lublinie, gdzie widoczne były jeszcze ślady po okupacji niemieckiej, ale jak pisał pierwszy dyrektor Szkoły Tadeusz Daniszewski: Zwlekać nie można było. Partia, która zwiększała swe szeregi z dnia na dzień – musiała mieć nie tylko zahartowany, ale i mocny ideologicznie trzon, musiała mieć wyszkolone kadry, by móc spełnić swe historyczne zadanie. Kurs trwał do początków lutego 1945 roku i wzięło w nim udział zaledwie 90 uczestników, zamiast planowanych 150.

Głównym kryterium doboru kadry Szkoły w Lublinie była ich dostępność, stąd obecność wśród „wykładowców” wielu prominentnych działaczy komunistycznych (Jakuba Bermana, Romana Zambrowskiego, Stanisława Radkiewicza, Hilarego Minca czy Romana Werfla), którzy przebywali wówczas w Lublinie – stolicy komunistycznej Polski. Oprócz nich w gronie wykładowców znaleźli się przedstawiciele przyszłej elity – Adam Schaff oraz Żanna Kormanowa. W przypadku pozostałej grupy wykładowców decydujące znaczenie miała ich przynależność do Komunistycznej Partii Polski lub innych przedwojennych organizacji komunistycznych

Żanna Kormanowa – profesor (habilitowany) UW od podporządkowania nauki partii komunistycznej

KORMANOWA Żanna (1900-88)

encyklopedia, interia

historyk, wydawca źródeł; prof. Uniw. W-wskiego; autorka prac z historii ruchów społecznych, historii i bibliografii polskiego i międzynarodowego ruchu robotniczego; jej postawa ewoluowała od dogmatycznej partyjności ku opozycji demokratycznej; w tym duchu przewartościowała też badany materiał historyczny.

Powojenna laicyzacja edukacji i wychowania
Wojciech Trębacz, Nowe Życie, 2004

Musimy zwalczać wpływ kleru na dzieci (…) Chcemy uchronić dzieci od lilijek i biegania na procesje, chcemy dać czerwone krawaty i wyprowadzić na słońce, mówiła Żanna Kormanowa jedna z propagatorek nowych programów nauczania.

Nowe fałsze Grossa (16) – Sowietyzacja nauki  
prof. Jerzy Robert Nowak
, Nasz Dziennik, 2006-09-09

Zniewolone umysły
Historię próbowała „skomunizować” Żanna Kormanowa (z domu Zelikman). W czasie wojny jeszcze tylko dyrektorka szkoły średniej, po wojnie (1949) została mianowana profesorem i objęła kierownictwo działu historycznego w organie KC PZPR „Nowe Drogi”. Prowadząc inkwizytorską kampanię przeciw starym, zasłużonym historykom polskim, oskarżając ich „o ideologiczną aprobatę… polskiego faszyzmu”, Kormanowa stawiała swoisty wzór pisania o historii; był nim według niej „Krótki kurs historii Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików)” – „niezawodny i nieodłączny doradca każdego historyka XIX i XX wieku, niezastąpiona skarbnica teorii dla każdego badacza przeszłości” (P. Hübner, Nauki społeczne i humanistyka – mechanizmy zniewolenia w: Politycy wobec przemocy 1944-1956, Warszawa 1996).W referacie na Zjeździe Historyków w dniach 30 czerwca – 1 lipca 1950 r. Kormanowa zaatakowała „dywersję antyradziecką” w historii i „agenturę Watykanu” wśród historyków, podkreślając, że „Historia nie oparta o metodologię marksistowską (…) jest naukowo bezpłodna, nie jest naukową w pełnym tego słowa znaczeniu”. Niszczycielska rola Kormanowej w dziedzinie polskiej historii była postrzegana przez bardzo wiele osób, nawet spoza sfery naukowców. Dąbrowska już w lutym 1948 r. nazwała Kormanową w swym dzienniku „jawnym wrogiem wszelkiej polskości”.

Obraz Powstania Warszawskiego w podręcznikach historii 
w czasach stalinowskich.- Marek Jachym

Stalinizacja programów szkolnych doprowadziła do wycofania
 niektórych wcześniej używanych podręczników.
 Zostały one częściowo zastąpione przez tłumaczenia
podręczników radzieckich (m. in. A. W. Miszulina, I. Gałkina,
 A. W. Jefimowa i E. Kosmińskiego), które nie były przystosowane 
do polskich programów i prezentowały rosyjski punkt widzenia na 
dzieje powszechne. Do szkoły trafiły też nowe opracowania polskich
autorów, m. in. G. Missalowej i J. Schoenbrenner, M. H. Serejskiego,
 M. Siuchmińskiego, Ż. Kormanowej, M. Dłuskiej, J. Dutkiewicza,
 N. Gąsiorowskiej, H. Katza...
Żanna Kormanowa (1900-1988) studiowała historię i
 prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W czasie wojny w 1941 r.
 ewakuowała się w głąb ZSRR. W 1944 r. została skierowana 
przez PPR do kraju, zajmowała kierownicze stanowiska w resorcie oświaty
PKWN i Rzadu Tymczasowego. W 1947 r. uzyskała habilitację a w 1948 r. 
została profesorem UW, prowadziła też zajęcia w partyjnym 
Instytucie Kształcenia Kadr Naukowych. Przyczyniła się do podporządkowania 
nauki partyjnemu kierownictwu.
♠
ANNA ZECHENTER, IPN KRAKÓW
ZNISZCZYĆ KUŁAKA NAUKI
UCZENI I UCZELNIE W KUŹNI KOMUNIZMU
Biuletyn IPN 3/2011
Na Władysława Konopczyńskiego, znakomitego historyka,
 byłego więźnia Sachsenhausen, zaś po uwolnieniu 
wykładowcę historii nowożytnej na tajnym uniwersytecie 
w Krakowie, urządzono prawdziwą nagonkę.
 Powróciwszy w 1945 r. do pracy na Uniwersytecie Jagiellońskim, 
wykładał historię Polski przedwojennej i metodologię historii, 
współpracując równocześnie z konspiracyjnym Stronnictwem 
Narodowym. Zmuszony w 1949 r. do ustąpienia z prezesury 
Polskiego Towarzystwa Historycznego i z funkcji redaktora 
Polskiego Słownika Biografi cznego, podupadł na zdrowiu. W tym
samym czasie w drukarni rozrzucono gotowy skład podręcznika 
do metodologii Historyka. W 1951 r. podczas I Kongresu Nauki 
Polskiej zaatakowała go Żanna Kormanowa. Ta przedwojenna 
nauczycielka, po wojnie mianowana profesorem, dopatrzyła się 
w publikacjach Konopczyńskiego „rasistowskiej furii” – 
nienawiści do Żydów i Ukraińców. Pozbawiony możliwości
 publicznej odpowiedzi, profesor rozesłał do historyków listy, 
w których pisał: „Ktokolwiek czyta inteligentnie i sumiennie moje prace,
wie, że o chłopach piszę bez społecznych uprzedzeń, 
a najwięcej przykrych rzeczy mam do powiedzenia
szlachcie i magnatom. Gdzie tu jest furia rasistowska i szowinizm?”.

Tadeusz Kroński, prof. filozofii, który sowieckimi kolbami chciał uczyć myśleć racjonalnie

Tadeusz Kroński w Wikipedii

Tadeusz Juliusz Kroński (ur. 14 lipca 1907 w Warszawie, zm. 6 czerwca 1958 tamże) – polski filozof i historyk filozofii, wychowanek i profesor Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, uczeńTadeusza Kotarbińskiego i Władysława Tatarkiewicza. Przez uczniów i przyjaciół zwany „Tygrysem”.

Uczestniczył w powstaniu warszawskim. Po jego klęsce wraz z żoną, Ireną Krońską, został wywieziony do obozu w Niemczech. Następnie oboje trafili do Armii Brytyjskiej, gdzie zostali tłumaczami. Później mieszkali w Paryżu i Londynie, w 1949 r. wrócili do Polski.

Jego zainteresowania naukowe koncentrowały się wokół filozofii niemieckiej, Hegla i Kanta(Rozważania wokół Hegla (1960)). Wykładał filozofię marksistowską w Instytucie Kształcenia Kadr Naukowych przy KC PZPR, Wojskowej Akademii Politycznej pracował też na Uniwersytecie Warszawskim. Wielokrotnie odrzucano jego podania o przyjęcie do partii. Jest uważany za ojca duchowego tzw. warszawskiej szkoły historyków idei, stworzonej przez jego uczniów (m.in. Leszka Kołakowskiego, Bronisława Baczkę, Krzysztofa Pomiana).

…Jednocześnie był jednym z intelektualistów najbardziej zaangażowanych w tworzenie stalinizmu w Polsce. Często przytaczana jest jego wypowiedź z prywatnego listu do Czesława Miłosza: „My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie bez alienacji”..

 Nowe fałsze Grossa (16) – Sowietyzacja nauki 
prof. Jerzy Robert Nowak 

….Do najgorliwszych stalinizatorów nauki polskiej i szczególnie zajadłych wrogów patriotyzmu polskiego i katolicyzmu należał filozof Tadeusz Kroński, który kierował Katedrą Historii Filozofii Nowożytnej Uniwersytetu Warszawskiego. W liście do Miłosza z 7 grudnia 1948 r. zapowiadał: „My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie, bez alienacji” (Cz. Miłosz, Zaraz po wojnie. Korespondencja z pisarzami 1945-1950, Kraków 1998). Kroński, skądinąd bardzo bliski przyjaciel Miłosza, będący jego „filozoficzną gwiazdą”, szczególnie gwałtownie atakował w swym liście „nikczemną do szpiku kości prawicową inteligencję polską”. Zapowiadał, że musi być „zdławiony” polski romantyzm i katolicyzm…..

Miłosz: podróż od marksizmu do kontemplacji

Polska-The Times, Mariusz Grabowski,2011-05-14

…Posiłkując się intelektualnie wskazówkami Tadeusza Krońskiego, złowieszczego guru z Instytutu Kształcenia Kadr Naukowych przy KC PZPR, a przy okazji tępego talmudysty z Wojskowej Akademii Politycznej. Jak na człowieka o przenikliwym umyśle, wiara w słuszność „sprawiedliwego mechanizmu dziejów” i podobne brednie, suflowane mu przez tow. Krońskiego, nie wystawia zbyt pochlebnego świadectwa Miłoszowej zdolności rozpoznawania świata.

Krótka historia pewnej iluzji

Tygodnik Powszechny, Łukasz Kamiński / 13.10.2010

Orędownicy stalinizmu 

Niektórzy z późniejszych „rewizjonistów” wprost angażowali się w budowę systemu. Zygmunt Bauman i Włodzimierz Brus służyli jako oficerowie polityczni w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego i w wojsku. Pierwszy z nich dodatkowo współpracował z Informacją Wojskową. Być może realizowali w ten sposób hasło Tadeusza Krońskiego, intelektualnego guru stalinistów. W jednym z listów do Czesława Miłosza pisał on: „My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie bez alienacji”.

Sędzimir Klimaszewski – b. rektor UŚ, członek KC PZPR, przyjaciel bezpieki

Sędzimir Klimaszewski w Wikipedii

Sędzimir Maciej Klimaszewski (ur. 1937 w Krakowie, zm. 16 marca 2001 wKatowicach) − polski zoolog.

Prorektor ds. Nauczania (w latach 19781980) a następnie rektor Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach w latach 19801981 i 19821990 oraz długoletni kierownik Katedry Zoologii na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska tej uczelni. Pracę zawodową rozpoczął w 1954 w Instytucie Zoologicznym PAN w Warszawie. W latach 19641973 pracował na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi UMCS wLublinie, jako dyrektor Instytutu Biologii oraz kierownik Zakładu Zoologii Systematycznej. Z Uniwersytetem Śląskim w Katowicach związał się w 1973 roku podejmując pracę na nowo zorganizowanym Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska….

Członek Polskiego Towarzystwa EntomologicznegoPolskiego Towarzystwa Zoologicznego i Lubelskiego Towarzystwa Naukowego. Był także członkiem Rady Naukowej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN w Warszawie. W roku 1988 otrzymał stopień doktora honoris causa rosyjskiego Uniwersytetu Państwowego w Rostowie nad Donem.

——————

BIP IPN –

Sędzimir Maciej Klimaszewski-Od 05.03.1959 r. w PZPR. Profesor, rektor Uniwersytetu Śląskiego. W 1987 r. członek Komisji Nauki i Oświaty KC PZPR. Źródła: AAN CK/VIII-467.

—————–

Rektor – biolog

Gazeta Uniwersytecka ,  nr 10-11 (55-56) Lipiec 1998

Rozmowa z prof. dr hab. Sędzimirem M. Klimaszewskim

….Przeszedłem całą drogę uczelnianą: od asystenta do rektora. Rektorem zostałem wybrany w 1980 roku. Wybór był podstawą do mianowania przez ministra, co stało się w 1981 roku. Potem miałem przerwę. I w okresie stanu wojennego, kiedy wykładałem w Uniwersytecie Moskiewskim zostałem odwołany, w maju 1982 wróciłem do Polski. Od razu jako rektor.

Jak długo sprawował Pan tę funkcję?

Dużo, za dużo. Do 1990 roku, czyli 8 lat w sposób ciągły.

Jak Pan wspomina ten czas ?

Jako wyjątkowo trudny psychicznie, bo stan wojenny nie był łatwym okresem. Uczelnia miała te same braki, które pewno ma i teraz, to znaczy niedostatek pieniędzy. Z trudem można było zapewnić pobory pracownikom przy górnej granicy stawek, a nie jak było w większości polskich uczelni przy niższej. I wiele innych spraw, których nie sposób w kilku słowach opowiedzieć. Poprzedni rektor był internowany, w styczniu został odwołany.

Obowiązki rektora pełnił profesor Maksymilian Pazdan, ja Uczelnię przejmowałem z jego rąk, a on pozostał moim zastępcą.

Kłopotem była ogólna atmosfera i stosunek do Uniwersytetu, gdzie jak można było domniemywać, zaufaniem obdzielano nas ograniczonym.

Musiał Pan ulegać naciskom politycznym?

Oczywiście, że musiałem, bo był przedstawiciel WRON-u, który w sprawach wszystkich kadrowych był opiniodawcą i stawiającym wnioski. Musieliśmy na przykład ulegać wnioskom o zwolnienie, po czym pracownik się odwoływał do sądu, sąd przywracał go do pracy, a myśmy nie protestowali. Szliśmy po linii najmniejszego oporu, żeby wyjść na swoje. Nie było to proste, były naciski. Chociaż podejrzewam, że mogło być gorzej, bo na Śląsku naciski te były silniejsze niż w innych województwach.

To było wszystko strasznie skomplikowane, pewnie nie wszystko zrobiłem właściwie, miałem ograniczony zasób informacji. Jestem przedstawicielem nauk przyrodniczych i dla mnie pojęcie prohibitu było raczej takie mgliste, w biologii nie było prohibitów….

Są rzeczy z których jestem dumny i takie, z których nie jestem. W tych wariacko trudnych czasach utrzymaliśmy, a nawet zwiększyli, tempo rozwoju habilitacji i profesur w stosunku od poprzedniego okresu. Sądzę, że sumarycznie moje działania miały więcej pozytywów niż negatywów.

————–

Przyjaciele bezpieki na uniwersytecie

Gazeta Polska – ONET pl. 29.11.2006  – P.Harczuk
Sędzimir Klimaszewski, w latach 80. rektor Uniwersytetu Śląskiego, zmarł w 2001 r. W nekrologu widniały słowa „przyjaciel studentów”.

Jednym z „przyjaciół” rektora był Wiesław Asman, student matematyki, który w obawie przed internowaniem ukrywał się przez wiele miesięcy. W związku z nieobecnościami na zajęciach decyzją władz uczelni został skreślony z listy studentów. W sierpniu 1982 r. dzięki pomocy i życzliwości osób trzecich udało mu się nawiązać kontakt z rektorem Klimaszewskim i umówić na spotkanie. Dzięki troskliwej „opiece” rektora z gabinetu został wyprowadzony w kajdankach przez funkcjonariuszy SB, a następne miesiące spędził w obozie dla internowanych. Rektor był też „przyjacielem” pracowników naukowych, z których wielu, jak chociażby dr Barbara Kowalczyk czy nieżyjący już dr Sławomir Bugajski, musiało poszukać sobie innej pracy. W notatce służbowej z 13 grudnia 1983 r. z przeprowadzonej rozmowy z rektorem UŚ prof. Sędzimirem Klimaszewskim czytamy:

W wyniku tej rozmowy sędzia oświadczył, że prawdopodobnie skorzysta z przepisów prawnych mówiących o tym, że uznaje się za słuszną wersję S. Bugajskiego., lecz podtrzymuje się decyzję o zwolnieniu z pracy w Uniwersytecie Śląskim ze względu na dobro zakładu pracy…..

Funkcjonariusze mile widziani 

Jak mówią świadkowie, funkcjonariusze byli stałymi i mile widzianymi gośćmi zarówno w gabinecie rektora, jak i w całej uczelni. Do natychmiastowej ich dyspozycji były wszystkie akta personalne, a drzwi większości dziekanatów stały przed nimi otworem. Przekonali się o tym uczestnicy demonstracji zorganizowanej 23 marca 1988 r. przed budynkiem rektoratu Uniwersytetu Śląskiego. Protestujący, chcąc w rektoracie złożyć petycję, natknęli się na chorążego Janusza Umińskiego, funkcjonariusza SB, jednego z esbeckich „opiekunów” studentów, który przybył wysłuchać relacji rektora.

Zofia Lissa – prof. od metodologii estetyki marksistowskiej w muzykologii, od Związku Patriotów Polskich do KC PZPR

Zofia Lissa 

– muzykolodzy

 Polskie Centrum Informacji Muzycznej

Zofia Lissa, muzykolog; ur. 19 października 1908, Lwów; zm. 26 marca 1980, Warszawa. ..Po wybuchu II wojny światowej pracowała w radiu lwowskim. W 1940 objęła funkcję dziekana wydziału teorii muzyki w lwowskim konserwatorium. W 1941, po ataku wojsk hitlerowskich na Lwów, znalazła się w Namanganie (Uzbekistan), gdzie pracowała jako nauczyciel w technikum muzycznym. Jako jedna z pierwszych wstąpiła w 1943 do Związku Patriotów Polskich. Przebywając w Moskwie zajęła się organizowaniem koncertów w radiu, wydawaniem śpiewników i wydawnictw nutowych, pisaniem recenzji z koncertów muzyki polskiej. Opracowała i wydała zbiory: Śpiewnik dzieci polskich w ZSRR (1944), Śpiewnik żołnierza polskiego (1944), Piosenki i gry dla polskich przedszkoli w ZSRR (1945). Po wojnie pozostała w Moskwie, gdzie objęła funkcję attaché kulturalnego ambasady polskiej.
W 1947 powróciła do Warszawy i objęła stanowisko wicedyrektora Departamentu Muzyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki. Zajęła się działalnością naukową oraz organizowaniem życia muzycznego. W 1947 uzyskała habilitację na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W 1948 zorganizowała Zakład Muzykologii na Uniwersytecie Warszawskim i została jego kierownikiem. W 1951 otrzymała tytuł profesora nadzwyczajnego, a w 1957 – profesora zwyczajnego. W latach 1958-75 pełniła funkcję dyrektora Instytutu Muzykologii UW….

W 1966 – wspólnie z Hieronimem Feichtem – zorganizowała ośrodek dokumentacji i inwentaryzacji dawnej muzyki polskiej, którego działalność umożliwiła wydawanie serii „Antiquitates Musicae in Polonia”..

Już w okresie studiów związała się ze środowiskami lewicowymi i później – z racji swoich poglądów politycznych czynnie uczestniczyła w dyskusji ideologicznej dotyczącej estetyki i metodologii estetyki marksistowskiej w muzykologii.
Była członkiem zarządu (1947-48) oraz wiceprezesem (1949-54) Związku Kompozytorów Polskich. Z jej inicjatywy Związek Kompozytorów Polskich przyjął do swego grona muzykologów oraz powstało Koło Młodych ZKP. Była członkiem prezydium Międzynarodowego Towarzystwa Muzykologicznego (1965-77). W 1955 została członkiem-korespondentem Akademie der Künste w Berlinie, w 1963 – Sächsische Akademie der Wissenschaften w Lipsku, w 1972 – Akademie der Wissenschaften und der Literatur w Moguncji…

—————

Zofia Lissa w Wikipedii
————

Mgr Piotr Szumiński

TRZYDZIESTOLETNIA WOJNA O LISTY CHOPINA

Nasza gazeta

(fragment przyszłej książki o listach Fryderyka Chopina do Delfiny Potockiej.)

W związku z tym listem najgorszy „orzech do zgryzienia” miała jednak pomysłodawczyni, główna organizatorka i przewodnicząca kongresu odpowiedzialna przed władzami partyjnymi kraju za jego bezawaryjny przebieg – prof. Zofia Lissa.

Lissa kierując Instytutem Muzykologii na Uniwersytecie Warszawskim i będąc członkiem Wydziału Kultury przy KC PZPR przez wiele dziesięcioleci wpływała na życie muzyczne kraju. Wielce ustosunkowana, bardzo zasłużona, znana na świecie miała wielki kredyt zaufania u władz. A tu taki pasztet!